Jedynie prawda jest ciekawa


76 lat temu zginął w Auschwitz o. Maksymilian Kolbe

14.08.2017

Msza św. odprawiona przy bloku 11. w byłym niemieckim obozie Auschwitz upamiętniła w poniedziałek 76. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego, który oddał w tym miejscu życie za współwięźnia.

- Dla człowieka wierzącego postać św. Maksymiliana musi urzekać, skłaniać do refleksji, mobilizować do troski o gorliwe życie duchowe; ta postać może - i powinna - fascynować - mówił w homilii biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger, który przewodniczył poniedziałkowej Eucharystii.

Mszę na terenie byłego niemieckiego obozu, w której wzięło udział kilkaset osób, m.in. byli więźniowie Auschwitz, poprzedziło nabożeństwo w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Wierni wysłuchali tam opisu męczeńskiej śmierci zakonnika, stworzonego na podstawie dokumentów, zeznań i świadectw. Później uczestnicy obchodów wyruszyli w pięciokilometrowy marsz do b. obozu Auschwitz, gdzie przy bloku 11 odprawiono mszę.

W homilii bp Greger przypomniał sylwetkę Rajmunda (w zakonie Maksymiliana) Kolbego - zakonnika, duszpasterza, wychowawcy, teologa, człowieka wielkiego intelektu. - To bez wątpienia osobowość niezwykła, tacy ludzie nie rodzą się na zawołanie (...). Maksymilian to również - a może przede wszystkim - niespotykana potęga ducha, mistyk, prorok przeczuwający swoją rychłą śmierć, bezgraniczne zaufanie wobec Niepokalanej - mówił biskup, przypominając ewangelizacyjną pasję o. Maksymiliana.

- Ostatnią stacją ewangelizacji o. Maksymiliana okazał się obóz koncentracyjny Auschwitz, gdzie w wyniku zorganizowanego na sposób przemysłowy masowego mordu, motywowanego nienawiścią rasową i demonicznym nacjonalizmem, straciło życie wiele niewinnych ludzi. Zostali zamordowani nie za to, co zrobili, ale za to, kim byli - powiedział bp Greger.

- We współczesnym świecie, tak bardzo zdezorientowanym w kwestiach dobra i zła, słowo Auschwitz, mimo wszystko, brzmi wyjątkowo i w sposób automatyczny przywołuje problem tajemnicy ludzkiej nieprawości (...). To miejsce przypomina całej ludzkości o głębi zła, jakiego mogą się dopuścić mężczyźni i kobiety. Podczas gdy dwudzieste pierwsze stulecie zdaje się ignorować ideę piekła lub przynajmniej je lekceważyć, lata poprzedzające ten czas okazały się rzeczywistością określaną mianem piekła na ziemi - mówił biskup.

Hierarcha podkreślił, że niewiele jest na świecie takich miejsc, jak blok 11 na terenie Auschwitz. "To szczególny teren ludzkiej kaźni, gdzie więźniów poddawano wymyślnym torturom, z których każda była okrutniejsza od poprzedniej. Piwnica bloku 11 była zarezerwowana na szczególne okropieństwa - była tam tzw. cela do stania czy też ciemna cela" - powiedział.

W bloku 11 jest także cela nr 18 zwana bunkrem głodowym. W niej skazani na śmierć więźniowie pozostawieni byli bez pożywienia i wody tak długo, aż skonali. Niektórzy z nich umierali bardzo długo, co miało spotęgować ból i cierpienie. - Jednym z nich był Maksymilian Kolbe ze zgromadzenia franciszkanów konwentualnych. Cela 18 w bloku 11 jest żywym ołtarzem, na którym człowiek świadomie i dobrowolnie oddał życie za swojego współbrata - przypomniał biskup.

Jak mówił, krocząc po żwirowych alejkach Auschwitz lub wzdłuż okrytych złą sławą torów kolejowych na terenie Birkenau, dochodzi się do wniosku, że w tym "nowoczesnym piekle" musiało działać coś więcej niż tylko sama ideologia.

- Przemieszczając się po miejscach, gdzie odbywała się selekcja ofiar, owa tajemnica ludzkiej nieprawości (...) przestaje być czymś abstrakcyjnym. Popełnione przez człowieka zło oraz związane z tym poczucie grzechu nie są tutaj teoretycznymi konstrukcjami, zgodnie z którymi zło jest postrzegane tylko jako brak dobra, a grzech bywa definiowany jako rozminięcie się z wolą bożą. Zło i grzech są tutaj bardzo realne i w najwyższym możliwym stopniu zabójcze - wskazał bp Greger.

- Teren tutejszego obozu koncentracyjnego, i wszystkich innych podobnych miejsc na całym świecie, jest potwierdzeniem porażającego faktu, jak bardzo ludzkość może stać się nieludzka - mówił biskup.

Po poniedziałkowej mszy św. wierni złożyli kwiaty przed Ścianą Straceń, przy której Niemcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, w zdecydowanej większości Polaków, a także w celi śmierci Maksymiliana, znajdującej się w piwnicy bloku 11. Kwiaty złożono też na placu apelowym, gdzie zakonnik ofiarował życie za współwięźnia.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem, 28 maja 1941 r., do Auschwitz. W obozie otrzymał numer 16670. Gdy pod koniec lipca z obozu uciekł więzień, za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek, za którego do celi śmierci dobrowolnie poszedł o. Kolbe. Gdy po dwóch tygodniach męki wciąż żył, 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.

O. Kolbe został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

PAP

Warto poczytać

  1. ewa-gawor-12082018 16.08.2018

    „Nie żałuję swojej decyzji. Niech mówią o mnie co chcą”.Ewa Gawor o rozwiązaniu marszu 1 sierpnia oraz swojej przeszłości

    Dyrektor warszawskiego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Ewa Gawor była gościem #RZECZoPolityce

  2. duda16082018 16.08.2018

    Prezydent zawetował nowelizację wprowadzającą zmiany w ordynacji do PE

    Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację dot. zmian w ordynacji do PE. Jak oświadczył, zawarte w niej regulacje odbiegają od zasady proporcjonalności, duża część obywateli nie miałaby reprezentacji w PE, zainteresowanie eurowyborami jeszcze by spadło i frekwencja w nich byłaby jeszcze niższa.

  3. mateusz-socha-16082018 16.08.2018

    „Polityka historyczna wymaga ogromnego nakładu pracy i strategicznego myślenia”. Wywiad z Mateuszem Sochą, kandydatem na burmistrza Rumi

    Mieliśmy okazję uczestniczyć w pikniku patriotycznym "Rumia dla Niepodłej - cześć i chwała bohaterom" organizowanym przez kandydata Zjednoczonej Prawicy na burmistrza Rumi Mateuszem Sochą

  4. korwin16082018 16.08.2018

    „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Oburzające słowa Korwina-Mikke w sprawie molestowania Kory

    Od tego wpisu odcinają się nawet osoby mocno związane z politykiem partii „Wolność”. Janusz Korwin-Mikke postanowił skomentować sprawę molestowania Kory Jackowskiej przez księdza.

  5. kapliczka-16082018 16.08.2018

    Całkowity brak szacunku. Zbezczeszczono dwie kapliczki napisem „PZPR+”

    Dla przeciwników rządu nie ma już żadnych granic rozsądku. Nieznani sprawcy zdewastowali dwie kapliczki w miejscowości Pieniężno, umieszczając na nich napisane sprayem „PZPR+”

  6. narodo15082018 15.08.2018

    Lewica próbowała przerwać marsz środowisk narodowych. Manifestujący poradzili sobie z blokadą

    Zorganizowany przez środowiska narodowe marsz przeszedł ulicami Warszawy i zakończył się na Placu Zamkowym. Pochód kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci

  7. Gersdorf06032018 15.08.2018

    Gersdorf apeluje w agencji Reutera o szybsze działania UE w sporze z Polską. „Rząd gra na zwłokę”

    W wywiadzie dla agencji Reuters sędzia Małgorzata Gersdorf wezwała Unię Europejską do szybszych działań w sporze z polskim rządem w sprawie reformy sądownictwa.

  8. 1270scet 15.08.2018

    Nawet w taki dzień nie potrafią się powstrzymać? Schetyna i przystawki jątrzą w polskie święto

    PO i Nowoczesna: za dwa lata na obchodach 15 sierpnia będziemy wszyscy razem

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook