Jedynie prawda jest ciekawa


Prokurator chce zwrotu wyłudzonego VAT-u

26.02.2016

W mowie kończącej proces gangu wyłudzającego VAT prokurator wniósł, by oskarżeni oddali Skarbowi Państwa nienależne pieniądze - w przypadku jednego oskarżonego to 45 mln zł, innego - 10,7 mln zł. Grupa działała w całym kraju, proces toczył się w Olsztynie.

Sad Okręgowy w Olsztynie zakończył w piątek trwający kilka miesięcy proces zorganizowanej grupy przestępczej, która wyłudzała podatek VAT przedstawiając urzędom skarbowym w Warszawie faktury dotyczące usług IT. W czasie dwóch lat działalności gangu jego założyciel Piotr K. miał wyłudzić ponad 45 mln VAT (z czego dla niego - po opłaceniu tzw. kosztów - zostało 26 mln zł), jego wspólnik Karol J. wyłudził 10,7 mln zł. 

W mowie oskarżycielskiej prokurator wnioskował o skazanie założyciela gangu Piotra K. na 11 lat więzienia, 500 tys. zł grzywny i zwrócenie Skarbowi Państwa wyłudzonego VAT-u w wysokości 45 mln zł. Dla jego wspólnika, który zajmował się zorganizowaniem grupy wyłudzającej podatek i koordynacją tej działalności prokurator domagał się kary 4 lat więzienia i 300 tys. zł grzywny oraz zwrotu zagarniętego VAT-u. Mniejsza kara to nagroda za to, że Karol J. złożył w prokuraturze wyjaśnienia, które nie tylko pomogły rozbić tę grupę ale też i kolejną, zajmującą się wyłudzaniem podatku pod pretekstem handlu paliwami (proces tej grupy rozpoczął się przed trzema dniami). 

Omawiając działalność grupy wyłudzającej VAT prokurator przyznał, że de facto kierowało nią trzech mężczyzn: Karol J. i Piotr K. zajmowali się kwestiami zasadniczymi dotyczącymi tego, by firmy "słupów" wystawiały im odpowiednie faktury. Ich pomocnik - Karol W. jeździł do tych firm i zajmował się sprawami organizacyjnymi np. zawoził faktury, szukał kolejnych "słupów" - dla niego prokurator wniósł o 3 lata więzienia i zwrot zarobionych na nielegalnej działalności 150 tys. zł. 

W mowie końcowej prokurator podkreślił, że grupa mogła niemalże swobodnie działać przez dwa lata, ponieważ pracownicy urzędów skarbowych w Warszawie, do których trafiały deklaracje podatkowe J. i K., nie orientowali się, że mają do czynienia z wyłudzeniem podatku. Jak przyznał prokurator grupa wpadła tylko dlatego, że jeden z urzędników skarbowych z Olsztyna zwrócił uwagę na deklarację podatkową złożoną przez tzw. "słupa", który zarejestrował firmę pod adresem, w którym mieścił się garaż. 

Oskarżyciel przyznał, że ludzie, którzy byli w tej sprawie tzw. słupami działali "jak fabryki faktur" - jednego dnia potrafili wystawić faktury nawet na 300 tys. zł. "Ludzie ci wystawili w sumie 14,5 tys. faktur, niektóre z nich wystawiano nawet w niedzielę" - powiedział prok. Cezary Fiertek i dodał, że większość z tych osób cieszyła się, że "nic nie robi, tylko drukuje faktury, a ma za to pieniądze". Ponieważ po wytropieniu procederu urzędy skarbowe nałożyły na wystawiających faktury tzw. domiary, które wynosiły nawet 2 mln zł. wiele "słupów" popadło w poważne tarapaty finansowe. 

Wyłudzone z tytułu zwrotu VAT-u pieniądze główni oskarżeni transferowali na konta na Wyspach Dziewiczych, na Łotwę i do Austrii. Piotr K. znaczną część gotówki - prawie 6 mln zł - trzymał w domu, ponieważ zamierzał wyjechać za granicę. Pieniądze te, a także złotą biżuterię, zatrzymała policja. 

Aby rozbić grupę prokuratura korzystała z pomocy urzędu kontroli skarbowej, zawarto też porozumienia z kilkoma krajami w celu tropienia przepływów wyłudzonych pieniędzy. 

W przyszłym tygodniu sąd wysłucha wystąpień końcowych obrońców oskarżonych w tej sprawie.

PAP

[fot.PAP/Tomasz Waszczuk]

Warto poczytać

  1. lgbt23072018 23.07.2018

    Lewicowi aktywiści sprofanowali warszawski kościół św. Anny?

    Prezes Młodzieży Wszechpolskiej poinformował na Twitterze o złożonym do prokuratury zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez aktywistów LGBT.

  2. szczerba23072018 23.07.2018

    Poseł Szczerba będzie miał kłopoty? Prokuratura zawiadomiona o możliwości popełnienia przestępstwa

    W związku z ujawnieniem danych personalnych policjantów i falą gróźb kierowanych w stosunku funkcjonariuszy oraz ich rodzin Komendant Główny Policji złoży zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

  3. 1270kgrobyu 23.07.2018

    Skandal! Hieny cmentarne obrabowały groby polskich żołnierzy pod Lwowem

    To raczej nie jest rosyjska prowokacja, przejaw nienawiści ze strony ukraińskich nacjonalistów tylko zwykła, ale jakże ordynarna bandycka grabież. Jak informuje „Nasz Dziennik” na lwowskich i podlwowskich cmentarzach rozkopywane i bezczeszczone są groby polskich żołnierzy

  4. piselblag23072018 23.07.2018

    Kolejne napisy na ścianach siedzib PiSu. Wilk: Obawiam się, że będzie coraz gorzej

    Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana w poniedziałek policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie.

  5. berlin23072018 23.07.2018

    Makabryczne sceny w Berlinie. Nieznani sprawcy podpalili dwóch bezdomnych

    Dwaj nieznani sprawcy oblali w niedzielę późnym wieczorem płynem i podpalili dwóch bezdomnych oraz ich dobytek na stacji kolei miejskiej Schoeneweide w Berlinie. Zaatakowani doznali ciężkich poparzeń i przebywają w szpitalu - podała w poniedziałek policja.

  6. powroclaw23072018 23.07.2018

    Platforma Obywatelska rezygnuje z Ujazdowskiego. W zamian poprze Sutryka

    PO wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego - poinformował w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział, że wspólnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta wskaże Nowoczesna.

  7. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  8. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook