Jedynie prawda jest ciekawa


Ujazdowski: "Tusk i Zdrojewski nie mają kultury państwowej"

27.03.2014

- Myślę, że w ostatecznym rachunku dojdzie do wycofania się z tych obchodów - mówi portalowi Stefczyk.info Kazimierz M. Ujazdowski, b. minister kultury, dziś poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentując decyzję MSZ i Ministerstwa Kultury kontynuowania przygotowań do obchodów Roku Rosji w Polsce w 2015 r.

Stefczyk.info: - Jak to możliwe, że polskie MSZ i Ministerstwo Kultury nie uważają za stosowne zawiesić przygotowań do obchodów Roku Rosji w Polsce, w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę i aneksji Krymu, tym bardziej, że sam premier mocno się zradykalizował w swojej retoryce?


Kazimierz M. Ujazdowski: - Uważam, że jest to radykalizacja na pokaz, na użytek kampanii wyborczej. Natomiast realna polityka państwowa niestety zostaje bez zmian. Mamy więc radykalizację w sferze słów i dalszą współpracę w sferze realiów, tak, jakby nic się nie zdarzyło, tak, jakby nie było agresji Putina na Krym i demonstracji rosyjskiego imperializmu.

Poza tym niemałe znaczenie ma też tu brak kultury państwowej, nieumiejętność wyciągania wniosków z tego, co się dzieje.



A co może być powodem tej inercji decyzyjnej. Wydawałoby się, że to, co się wydaerzyło na Ukrainie jest naturalnym pretekstem do zrewidowania kontaktów z Rosją na wszystkich szczeblach. Czy tu może kryć się jakieś drugie dno?

- Ci ludzie nie potrafią kierować państwem ani instytucjami państwowym - mówię tu o Donaldzie Tusku, czy ministrze Zdrojewskim. Nie mają oni poczucia obowiązków i konsekwencji decyzji, jakie powinny być podejmowane przez państwo. Rok Polski w Rosji i Rok Rosji w Polsce mogłyby się odbyć, gdyby stosunki między Polską i Rosją były stosunkami szczególnie dobrymi i szczególnie wysokiego zaufania. Przecież tu nie chodzi o wymianę kulturalną jako taką tylko o szczególnie prestiżowe imprezy.

Dlatego pierwszą rzeczą, którą powinien zrobić minister kultury to wycofać się publicznie z tych projektów - wszyscy by to rozumieli, a tutaj cichaczem je kontynuowano, tak, jakby nic na Wschodzie się nie zdarzyło.

Tusk potrafi prowadzić kampanię wyborczą, ale w odniesieniu do Putina nie potrafi prowadzić realnej polityki państwa. A efekt jest taki, że mamy do czynienia z jaskrawą wewnętrzną sprzecznością - Rosja Putina jest jednocześnie agresorem i zarazem partnerem wymiany kulturalnej.



Prawo i Sprawiedliwość wzywa do wycofania się z przygotowań do tych obchodów. Co musiałoby się zdarzyć, żeby rząd, Platforma posłuchała tego apelu?

- Nacisk opinii publicznej i nadchodząca kompromitacja. W roku wyborów prezydenckich i parlamentarnych odbędzie szczególna prezentacja kultury rosyjskiej w Polsce. Mam jednak nadzieję, że przyjdzie opamiętanie po stronie rządzących.



A wizja mega skandalu? Przecież jeśli Tusk rozkręca antyrosyjską kampanię...

- Ale ta kampania jest wyłącznie na użytek konfrontacji wyborczej, ona zniknie jak tylko przestanie być potrzebna w wyborach.



Zgoda, ale dzięki niej Polacy też się radykalizują. Kiedy widzą też, że największy rusofil Olbrychski nie zagra w Rosji, mówiąc, że to tak, jakby grał w Niemczech w 1938 r., to przecież nietrudno sobie wyobrazić, że będziemy mieli do czynienia z antyrosyjskimi demonstracjami i może nawet ze zrywaniem spektakli z udziałem rosyjskich artystów, czyli w sumie z większym skandalem, niż gdybyśmy dziś odwołali te obchody...

Moje wytłumaczeniem jest dużo prostsze. Minister Zdrojewski nie ma kultury państwowej i nie ma zrozumienia dla tego, co w tak nadzwyczajnej sytuacji powinno się stać w przestrzeni kultury, po prostu nad tym nie panuje. I dlatego jestem przekonany, że tylko pod naciskiem opinii publicznej może się z tego rażącego błędu wycofać.



Wierzy Pan, że tak się stanie?

- Myślę, że tak, bo to jest tak jaskrawe i tak rażące, że raczej nie ma innego wyjścia. Jest wybór między wycofaniem się a demonstracją hipokryzji i fałszu.

Dlatego myślę, że w ostatecznym rachunku dojdzie do wycofania się z tych obchodów.



not. zrk
[fot. You Tube/Zespół Aleksandrowa]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. jaki-akcja-botow-7082018 07.08.2018

    „Ostatnia deska ratunku dla sztabu Trzaskowskiego?”. Zagraniczne fake kota atakują kampanie Patryka Jakiego

    Akcja kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia PiS, Patryka Jakiego, pod nazwą #100imyPodBlokiem wzbudziła spore zainteresowanie. I to nie tyle co w Warszawie czy nawet w Polsce co na całym świecie

  2. 1270jakiPatryk 06.08.2018

    Ależ oni się boją Patryka Jakiego. Kolejny wstrętny fejk

    Choć do wyborów jeszcze kilka miesięcy, Patryk Jaki przebojem podbija serca Warszawiaków

  3. 1270warszawsaqaa 01.08.2018

    Warszawa stanęła, zawyły syreny. Cześć i chwała Bohaterom!

    Siedemdziesiąt cztery lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Tysiące polskich bohaterów stanęło do walki o wolność stolicy. Nie kalkulowali, nie relatywizowali – po prostu „zachowali się, jak trzeba”.

  4. PW-i-Lis-1082018 01.08.2018

    Polacy oddają hołd Powstańcom Warszawskim. A Tomasz Lis „wylewa” swoje polityczne żale

    Dokładnie 74 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. 63 dni heroicznej walki tysięcy młodych Warszawiaków zostało zapamiętane przez kolejne pokolenia i do dziś jest im oddawany należny hołdy.

  5. 1270elizabetka 30.07.2018

    Odrealnienie dziennikarki. Saulski w punkt: My, elity, lepsi. Oni, masa, powinni nas słuchać

    Internetowy, długi wpis Elizy Michalik w kilka godzin stał się kolejnym hitem i memem. Dziennikarka znana z, najdelikatniej mówiąc, mocno lewicowych poglądów w swojej internetowej wypowiedzi załamywała ręce nad tą pogardą mas wobec polskich elit. Pogardą, jej zdaniem, nie zasłużoną

  6. 1270dzieciotko 30.07.2018

    Niesamowite i wzruszające zdjęcie. Co na to zwolennicy aborcji?

    Ta historia poruszy chyba każdego, kto ma choć odrobinę wrażliwości w sercu. Małżeństwo Szkotów wraz z dwójką dzieci postanowiło spędzić wakacyjny dzień w parku rozrywki

  7. fake-news-opozycji-29072018 29.07.2018

    Chcieli skompromitować TVP i PiS, skompromitowali sami siebie. Opozycja rozsyła fake newsy o agresywnym mężczyźnie

    Filmik z agresywnym uczestnikiem protestów, który popychał policjantów, wyzywając ich od ZOMO obiegł polski internet, stając się hitem

  8. walesa-28072018 28.07.2018

    Podwójna klęska Wałęsy. Przegrał w sondażu, nie wyszła mu też zemsta

    Lech Wałęsa w ostatnich tygodniach dostał sporą dawkę „zastrzyku” aktywności, którą upublicznia nie tylko wżyciu codziennym m.in. na demonstracjach pod SN, ale także w social-mediach

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook