Jedynie prawda jest ciekawa


Struzik: "Nie przewiduję rozszerzenia koalicji"

29.08.2013

O sytuację w koalicji rządowej portal Stefczyk.info spytał Adama Struzika, jedną z najbardziej wpływowych postaci wśród ludowców, wieloletniego senatora RP, w tym marszałka Senatu, a od 12 lat marszałka województwa mazowieckiego.

Stefczyk.info: - Panie marszałku, czy koalicja PO-PSL ma jeszcze większość sejmową?


Adam Struzik: - Moim zdaniem ma. Liczy przecież jakieś 233 posłów. Ale przecież to nie większość bezwzględna jest potrzebna, ale w poszczególnych głosowaniach większość względna. Więc tu nawet 231 wystarczy.


- A jeśli premier Tusk spełni swoją groźbę i wyrzuci z Platformy Gowina i Żalka, którzy chyba po ostatnich groźbach nie położyli uszu po sobie?


Ja bym jednak nie dramatyzował. Ja mam dziesięcioletnie doświadczenie parlamentarne i to w czasach, kiedy rzeczywiście wszystko się decydowało w oparciu o jedne głos, tak, jak to miało miejsce w przypadku Hanny Suchockiej...


- To chyba nie najlepszy przykład dla premiera Tuska...


Owszem, to zły przykład, ale powtarzam, ja bym nie dramatyzował. Dopóki jest większość zwarta, około połowy Sejmu, to czy to jest jeden głos w tę czy dwa w tamta stronę, to nie stanowi problemu, natomiast to wymaga niezwykłej dyscypliny od koalicjantów, obecności, pilnowania wszystkich głosowań.

Ale paradoksalnie powiem, że taka sytuacja dobrze wpływa na koalicję bo ludzie lepiej pilnują swoich obowiązków. A zresztą w Europie widać, i w Polsce tez, że wszystko wisiało na jednym głosie i czasami jest to bardzo trwałe.


- A jeśli jednak koalicja zacznie przegrywać kolejne głosowania, to co wtedy?


Konstytucja przewiduje tutaj rozwiązania. Tak, jak powiedział premier - albo jest próba budowania nowej koalicji, może tej samej, tylko większej, albo próba budowania nowej większości, albo są przedterminowe wybory. Innej drogi nie ma. Demokratyczna droga jest tylko jedna.


- A Pana zdaniem, PSL zgodziłby się na rozszerzenie koalicji o SLD lub Ruch Palikota?


Bardzo ciężko mi na to odpowiedzieć tak, ad hoc. Powiem inaczej - w Polsce, w czasach kryzysu potrzebna jest stabilność i patrząc na to, co się dzieje w Czechach, które mają duże problemy, czy też w Bułgarii, to wydaje mi się, że stabilizacja jest wielką wartością w czasach napięć gospodarczych i być może właśnie w interesie stabilizacji, wyjścia z kryzysu, zabezpieczenia poczucia bezpieczeństwa ludzi, obywateli, być może poszerzenie koalicji, to będzie jedyne wyjście. Ale osobiście nie przewiduję takiego scenariusza.


- A jak Pan przyjął zapowiedź premiera Tuska, że w przypadku odwołania w referendum przez warszawiaków Hanny Gronkiewicz-Waltz, to on ją z powrotem powoła na stanowiskom komisarza? To nie jest te przejaw arogancji władzy, za który przecież ta koalicja jest najmocniej krytykowana?


Zacznę od tego, że uważam, jako samorządowiec z krwi i kości to referendum za bez sensu, na rok przed wyborami.


- A sensowne było odwoływanie prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego w analogicznej sytuacji?


Też to było bez sensu, bo po to mamy coś, co się nazywa kadencją i wybory, które są oceną sprawujących władzę, żeby nie robić tego typu numerów. Ciągle nam mogą nie podobać się wybierani prezydenci i ciągle możemy ich odwoływać, ale nie o to przecież chodzi?


- Ale takie jest prawo. Mieszkańcy mają prawo do usuwania złych samorządowców.


Prawo takie jest i dobrze, że takie jest, ale roztropność nakazuje korzystać z tego w sposób ograniczony, kiedy rzeczywiście mamy do czynienia z rażącymi naruszeniami prawa, dobrych obyczajów, kiedy np. wójt czy burmistrz został skazany prawomocnym wyrokiem. Ale to, że komuś jakiś prezydent, czy jego rządy się nie podobają, nie powinno być przesłanką do referendum. Mówię to jako wieloletni samorządowiec bez żadnych podtekstów politycznych. Gdybym był mieszkańcem Warszawy, to bym na to referendum nie poszedł.


- A wracając do mojego pytania - jeśli jednak warszawiacy mają inne niż Pan zdanie i do tego stopnia mają dość Hanny Gronkiewicz-Waltz, że jednak ją odwołają, to nie będzie arogancją premiera, powołanie jej z powrotem na komisarza stolicy?

To jest uprawnienie pana premiera. Ja nie zamierzam absolutnie komentować tej wypowiedzi, bo byłbym niepoważny roszcząc sobie prawa do takiej oceny. Natomiast moje pytanie jest inne - czy Hanna Gronkiewicz-Waltz na to się zgodzi? Ja na jej miejscu bym się nie zgodził. Natomiast premier ma takie prawo.

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

not. zrk
[fot. J. Michalski

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook