Jedynie prawda jest ciekawa


Płużański: To akcja Kremla

17.10.2012

O ujawnieniu zdjęć z miejsca katastrofy smoleńskiej oraz polityce Moskwy w tej sprawie portal Stefczyk.info rozmawia z historykiem i publicystą Tadeuszem Płużańskim.

Stefczyk.info: Jeden z rosyjskich portali ujawnił zdjęcia z miejsca katastrofy smoleńskiej oraz m.in. z prosektorium. Jak Pan komentuje to wydarzenie?

Tadeusz Płużański: Przede wszystkim należy zadać pytanie, w jaki sposób te zdjęcia trafiły do internetu. Z ostatnich wiadomości wynika, że to były zdjęcia komitetu MAK. Jeśli tak, to można założyć, że są to zdjęcia robione na potrzeby postępowania MAKowskiego. One powinny więc być wykorzystywane jedynie na potrzeby MAKu. Nie powinny być ujawniane. Tymczasem okazuje się, że mamy przeciek i ktoś publikuje je na prywatnej stronie. To jest skandal. Tym większy, że polska prokuratura twierdzi, że tych zdjęć nie zna, że ich nie ma w materiałach śledztwa. Po raz kolejny wraca pytanie, jak wygląda współpraca rosyjsko-polska. Skoro my tak ważnych dokumentów nie otrzymaliśmy... Niestety tych kluczowych dowodów, których nie otrzymaliśmy, jest wiele.

W Pana ocenie w tej sprawie jest miejsce na przypadek czy mamy do czynienia z cyniczną grą?

Takie rzeczy nie dzieją się przez przypadek, bez przyczyny. Ktoś musiał wybrać odpowiedni moment na opublikowanie tych zdjęć. Sądzę, że było to zrobione w porozumieniu z MAK. A wiadomo, że Komitet to Władimir Putin. Mamy więc do czynienia z zaplanowaną akcją. Po prostu ktoś w otoczeniu "cara" Putina uznał, że te zdjęcia powinny się teraz ukazać. Zapewne nie bez powodu.

Dlaczego zatem?

Podejrzewam, że to jest związane z wydarzeniami w Polsce. Moskwa śledzi to, co się dzieje w naszej polityce. Prawdopodobnie Kreml zaniepokoił się pewnym politycznym zwrotem, z jakim mamy do czynienia. To widać np. w ostatnich sondażach poparcia politycznego. Nagle okazało się, że partia brata śp. Lecha Kaczyńskiego, Jarosława Kaczyńskiego zyskuje poparcie. Okazało się, że partii nie daje się już ośmieszać ani marginalizować. PiSowską ofensywę trzeba traktować poważnie. Partia Kaczyńskiego skupia się na sprawach programowych, zmieniając priorytety. Zaczęła tym samym w mniejszym stopniu dawać się kanalizować na sprawie śledztwa smoleńskiego. W tym momencie ujawniane są tak szokujące zdjęcia. Wydaje się, że ma to zmusić PiS do zajmowania się właśnie sprawą Smoleńska. W tej akcji Kremla chodzi o wtłoczenie PiSu w róg Smoleńska. Chodzi o to, by Prawo i Sprawiedliwość znów dało się przedstawić, jako partię jednego tematu. Publikacja zdjęć jest szokującą próbą manipulowania polską polityką. Próbą Moskwy.

Rosjanie mają jeszcze jakieś granice przyzwoitości?

Nie. Oni przekroczyli dawno wszelkie granice. Śledztwo smoleńskie, kłamstwa serwowane nam i kupowane przez nasze władze, pokazują, że nie ma żadnych granic, nie ma barier. Od początku można było obarczać winą pilotów, rzekomo pijanego gen. Błasika. Nasze władze przyjęły ten sposób narracji. To, co się dzieje obecnie, jest elementem szerszej kampanii, której celem jest trzymanie Polski pod kontrolą. Gdy sytuacja się wymyka spod kontroli, gdy w polskiej polityce widać możliwość zmiany, trzeba działać. Więc Rosjanie działają, żeby "złe siły" nie doszły do władzy. To przypomina sytuację w PRL. Wtedy również Moskwa włączała się w polską politykę. Walczono m.in. z "Solidarnością", pokazując, że to grupa chuligańska, pełna recydywistów, element nieodpowiedzialny itd. To się obecnie powtarza. Forma jest inna, ale cel ten sam. Rosja pokazuje, że rządzi w Polsce i oczekuje podporządkowania.

Sowieci walczyli ze swoimi wrogami, niszcząc ich również po śmierci. Grzebano ludzi pod osłoną nocy, niszczono propagandowo po śmierci. Obecną sytuację można porównywać?

Zdjęcia, o których mówimy, możemy porównywać z tym, jak traktowano ofiary Katynia czy warszawskiej Łączki. Cel tych działań jest podobny, ale zastosowano różne formy i sposoby działania. Nawet po śmierci kompromitowano przeciwników władzy. W PRL nie mówiono o nich nic, zakazywano mówić o ofiarach. Dziś Kreml decyduje, by wręcz odwrotnie - mówić i pokazywać ofiary, łamiąc wszelkie granice przyzwoitości. Przyjęto taką strategię, by nawet po śmierci obedrzeć ich z godności. Cel więc jest podobny, metody inne.

Rozmawiał Nal
[Fot. Mak.ru]

Warto poczytać

  1. jaki-akcja-botow-7082018 07.08.2018

    „Ostatnia deska ratunku dla sztabu Trzaskowskiego?”. Zagraniczne fake kota atakują kampanie Patryka Jakiego

    Akcja kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia PiS, Patryka Jakiego, pod nazwą #100imyPodBlokiem wzbudziła spore zainteresowanie. I to nie tyle co w Warszawie czy nawet w Polsce co na całym świecie

  2. 1270jakiPatryk 06.08.2018

    Ależ oni się boją Patryka Jakiego. Kolejny wstrętny fejk

    Choć do wyborów jeszcze kilka miesięcy, Patryk Jaki przebojem podbija serca Warszawiaków

  3. 1270warszawsaqaa 01.08.2018

    Warszawa stanęła, zawyły syreny. Cześć i chwała Bohaterom!

    Siedemdziesiąt cztery lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Tysiące polskich bohaterów stanęło do walki o wolność stolicy. Nie kalkulowali, nie relatywizowali – po prostu „zachowali się, jak trzeba”.

  4. PW-i-Lis-1082018 01.08.2018

    Polacy oddają hołd Powstańcom Warszawskim. A Tomasz Lis „wylewa” swoje polityczne żale

    Dokładnie 74 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. 63 dni heroicznej walki tysięcy młodych Warszawiaków zostało zapamiętane przez kolejne pokolenia i do dziś jest im oddawany należny hołdy.

  5. 1270elizabetka 30.07.2018

    Odrealnienie dziennikarki. Saulski w punkt: My, elity, lepsi. Oni, masa, powinni nas słuchać

    Internetowy, długi wpis Elizy Michalik w kilka godzin stał się kolejnym hitem i memem. Dziennikarka znana z, najdelikatniej mówiąc, mocno lewicowych poglądów w swojej internetowej wypowiedzi załamywała ręce nad tą pogardą mas wobec polskich elit. Pogardą, jej zdaniem, nie zasłużoną

  6. 1270dzieciotko 30.07.2018

    Niesamowite i wzruszające zdjęcie. Co na to zwolennicy aborcji?

    Ta historia poruszy chyba każdego, kto ma choć odrobinę wrażliwości w sercu. Małżeństwo Szkotów wraz z dwójką dzieci postanowiło spędzić wakacyjny dzień w parku rozrywki

  7. fake-news-opozycji-29072018 29.07.2018

    Chcieli skompromitować TVP i PiS, skompromitowali sami siebie. Opozycja rozsyła fake newsy o agresywnym mężczyźnie

    Filmik z agresywnym uczestnikiem protestów, który popychał policjantów, wyzywając ich od ZOMO obiegł polski internet, stając się hitem

  8. walesa-28072018 28.07.2018

    Podwójna klęska Wałęsy. Przegrał w sondażu, nie wyszła mu też zemsta

    Lech Wałęsa w ostatnich tygodniach dostał sporą dawkę „zastrzyku” aktywności, którą upublicznia nie tylko wżyciu codziennym m.in. na demonstracjach pod SN, ale także w social-mediach

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook