Jedynie prawda jest ciekawa


Platforma antypracownicza

21.07.2013

Antypracownicze posunięcia Platformy, powodują wyraźne zaostrzenie sytuacji na linii rząd (jego zaplecze parlamentarne) - główne związki zawodowe, co spowoduje przeniesienie konfliktu na ulice, ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami - pisze na blogu Zbigniew Kuźmiuk.

1. W sobotnim wydaniu Rzeczpospolitej ukazał się wywiad z Piotrem Dudą przewodniczącym „Solidarności” pod znamiennym tytułem „Jedyny cud Tuska”, który nawiązuje do zjednoczenia 3 ogólnopolskich central związków zawodowych na co dzień ideologicznie bardzo od siebie odległych, w proteście przeciwko rządowi Platformy i PSL-u.

Rzeczywiście od jakiegoś czasu Solidarność, OPZZ i Forum Związków Zawodowych, razem podejmują strategiczne decyzje dotyczące ocen propozycji rządu wobec pracowników i coraz częściej wspólnie przeciwko tym propozycjom protestują.

Wspólnie między innymi były zbierane podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego o 5 lat dla mężczyzn i 2 lata dla kobiet, wniosek ten prezentował w sejmie szef Solidarności w imieniu wspominanych 3 central związkowych.

Ostatnio także szefowie 3 związków podjęli decyzję o rezygnacji z uczestnictwa w posiedzeniach Komisji Trójstronnej w związku uchwaleniem przez większość koalicyjną Platforma-PSL projektu ustawy o tzw. elastycznym czasie pracy, bez wcześniejszego jej omówienia na posiedzeniu plenarnym Komisji.

W konsekwencji podjęli także decyzje o wspólnym proteście w dniach 11-14 września w Warszawie, którego motywem przewodnim będzie próba nakłonienia rządu do wycofania się z tej antypracowniczej ustawy.

2. Rzeczywiście sposób i zakres zmian w Kodeksie Pracy nazywany potocznie „uelastycznieniem czasu pracy” pokazuje prawdziwe oblicze Platformy Obywatelskiej. Do Sejmu wpłynęły dwa projekty ustaw: rządowy i poselski (posłów Platformy), zawierające propozycje zmian w Kodeksie Pracy.

Rząd i posłowie Platformy, wyraźnie chcieli ratować podupadającą gospodarkę kosztem ograniczania praw pracowniczych i o ile projekt rządowy odwoływał się jeszcze do zgody związków zawodowych w przedsiębiorstwie (albo innej reprezentacji pracowniczej) na niekorzystne dla pracowników rozwiązania, to projekt poselski, nie zawierał już żadnych ograniczeń, wychodzenie z kryzysu miało się odbywać kosztem pracowników.

3. W projekcie rządowym, chodziło głównie o wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy i wprowadzenie możliwości stosowania tzw. ruchomego czasu pracy ale jednak, jak już wspominałem, za zgodą związków zawodowych albo innej reprezentacji pracowniczej w przedsiębiorstwie (choć w warunkach rynku pracodawcy może on ją mieć niejako od ręki).

Posłowie Platformy poszli daleko dalej, proponując wprowadzenie nowej definicji doby pracowniczej, wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy, wprowadzenie przerywanego czasu pracy, obniżenie, i to znacznie, stawek za pracę w godzinach nadliczbowych (odpowiednio ze 100% do 80% i z 50% do 30%) i określonego rekompensowania pracy w dzień wolny, wszystko to jednak jednostronną decyzją pracodawcy, jeżeli tylko stwierdzi pogorszenie warunków gospodarowania (a więc w zasadzie na każde żądanie pracodawcy).

Ostatecznie koalicja Platformy i PSL-u uchwaliła projekt oparty o przedłożenie rządowe, tyle tylko, że według wyliczeń ekspertów Solidarności, wprowadzenie go w życie oznacza, że do kieszeni pracowników nie wpłynie około 8 mld zł rocznie z tytułu pracy w nadgodzinach, a to oznacza zmniejszenie rozmiarów wydatków konsumpcyjnych o taką właśnie kwotę.

4. Po ogłoszeniu wspólnego protestu związków zawodowych pojawiła się kolejna inicjatywa w środowisku Platformy (senator Libicki), wyraźnego ograniczenia praw związkowych, między innymi niefinansowania etatów związkowych w przedsiębiorstwach w kosztach firmy, niepobierania przez pracodawcę składek związkowych, pozbawienia związków siedzib na terenie zakładów pracy.

Na razie nie uzyskała ona oficjalnego wsparcia klub parlamentarnego Platformy, ale kierownictwo tej partii specjalnie się od tych pomysłów nie odżegnuje, więc być może na jesieni tego rodzaju projekt wpłynie do Sejmu.

Tak czy inaczej antypracownicze posunięcia Platformy, powodują wyraźne zaostrzenie sytuacji na linii rząd (jego zaplecze parlamentarne) - główne związki zawodowe, co spowoduje przeniesienie konfliktu na ulice, ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot.PAP / Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270ANIAGRODZKI 24.09.2018

    Gazeta Wyborcza wybiera „Polkę Stulecia”. Zaskakująca nominacja

    Maria Curie Skłodowska, Irena Szewińska, Kalina Jędrusik? Która z tych kobiet zasługuje na tytuł „Polki stulecia”? Wybór może być trudny, ale redakcja dodatku do „Gazety Wyborczej” o wdzięcznym tytule „Wysokie Obcasy” ma też „inne” kandydatki

  2. partia-razem-23062018 21.09.2018

    Ten plakat nie przypadnie do gustu zwolennikom partii Razem. Wpadka lewicowego ugrupowania?

    Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami, a partie polityczne w Polsce coraz mocniej mobilizują się w promocje swoich komitetów oraz kandydatów

  3. tusk20092018 20.09.2018

    Donald Tusk chciał zabłysnąć żarcikiem, ale zaliczył wpadkę. Internauci zwrócili uwagę na ważną kwestię

    Pomimo 61 lat na karku Donald Tusk uwielbia pokazywać, iż nie zatracił jeszcze chłopięcej fantazji.

  4. 1270genderoweas 11.09.2018

    Dla własnych fanaberii zniszczą życie swojemu dziecku?

    W przypadku tak delikatnej kwestii, jaką jest wychowywanie dzieci często można mieć zastrzeżenia do nadgorliwości służb czy urzędników państwowych

  5. wos10092018 10.09.2018

    Tak działają "wolne media". Dziennikarz wyleciał z pracy, bo pochwalił PiS?

    Dziennikarz namawiał lewicę do współpracy z Prawem i Sprawiedliwością

  6. gapie-w-obliczu-tragedii-19082018 19.08.2018

    Łzy rodziców, apele ratowników, a tłum gapiów biernie przygląda się dramatowi. Tragedia stała się dla nich atrakcją

    Trudno jest czasem zrozumieć współczesnych ludzi. Obojętność na tragedię innych osób coraz bardziej przeraża

  7. jaki-akcja-botow-7082018 07.08.2018

    „Ostatnia deska ratunku dla sztabu Trzaskowskiego?”. Zagraniczne fake kota atakują kampanie Patryka Jakiego

    Akcja kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia PiS, Patryka Jakiego, pod nazwą #100imyPodBlokiem wzbudziła spore zainteresowanie. I to nie tyle co w Warszawie czy nawet w Polsce co na całym świecie

  8. 1270jakiPatryk 06.08.2018

    Ależ oni się boją Patryka Jakiego. Kolejny wstrętny fejk

    Choć do wyborów jeszcze kilka miesięcy, Patryk Jaki przebojem podbija serca Warszawiaków

CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook