Jedynie prawda jest ciekawa


Śniadek: nie igrać z życiem ludzi

22.07.2013

Realizacja biznesowej wizji służby zdrowia po trupach?

To igranie z życiem ludzi – taki zarzut z powodu chaosu i zamieszania wywołanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia skierowany został 18 czerwca br. przez Marszałka Województwa Pomorskiego i Prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu w liście otwartym do Premiera Tuska. Z wyjątkiem Wojciecha Szczurka z Gdyni, wszyscy z Platformy. W analogicznym tonie i z podobnymi żądaniami: unieważnienia przeprowadzonego postępowania konkursowego, aneksowania wcześniej obowiązujących umów do czasu wprowadzenia nowych regulacji prawnych, określenia jasnych kryteriów i przeprowadzenia nowych transparentnych konkursów oraz odwołania dyrektor pomorskiego NFZ – wystąpiły m.in. Sejmik Województwa Pomorskiego oraz Rada Miasta Gdyni. Radni PiS z sejmiku wojewódzkiego złożyli zawiadomienie do Prokuratury o stworzeniu przez NFZ bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców województwa.

Pomorskie jest jednym z pierwszych, w którym przeprowadzono konkursy według nowych zasad. Większość województw ma to jeszcze przed sobą. Pomorscy samorządowcy w najwyższym stopniu zaniepokojeni o życie i zdrowie ludzi wysłali pisma do władz państwowych z doniosłymi apelami. I co się dzieje? Zapadła cisza określana w Kodeksie Postępowania Administracyjnego milczeniem władzy. Zdezorientowani, czasem zrozpaczeni pacjenci pozostawieni zostali sami sobie. Tymczasem sytuacja wymaga działań natychmiastowych. Tylko powaga sytuacji mogła zmusić Marszałka Województwa i Prezydentów do dramatycznego i kompromitującego dla Rządu otwartego listu do Premiera.

Pod wrażeniem wizyt zrozpaczonych ludzi w moim biurze poselskim również postanowiłem działać. Jednym z dostępnych mi jako członkowi sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej środków jest wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o kontrolę nadzwyczajną w NFZ. Najpierw wspólnie z kolegami z PiS podjęliśmy próbę, aby o kontrolę wystąpiła cała Komisja. Niestety, posłowie PO uchylili się od podpisania pod wnioskiem, postulując podjęcie dyskusji o sytuacji w całym kraju. Jedno nie wykluczało drugiego, ale uniemożliwili w ten sposób wspólny wniosek Komisji. Wobec tego 10 lipca skierowaliśmy go sami, informując o tym opinię publiczną na specjalnej konferencji prasowej. Temat protestów pomorskich samorządowców został postawiony przez posłów PiS także na Komisji Zdrowia, co spowodowało, że znajdzie się w porządku obrad Komisji podczas kolejnej sesji Sejmu.

W wyniku konkursu przeprowadzonego przez NFZ na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną spośród  ponad 1200 przychodni w województwie pomorskim kontrakty utraciło blisko 280. Z pośród nich podam tylko kilka wybranych przykładów:
- Wojewódzkie Centrum Onkologii w zakresie badań TK i MRI (tomokomputer i rezonans magnetyczny, podobnie pracownie TK i MRI w szpitalu na Zaspie);
- poradnie kardiologiczne w obu szpitalach w Gdyni;
- poradnia leczenia bólu w Gdańsku (jedyna w województwie);
- poradnia chirurgii dziecięcej w Wejherowie;
- poradnia audiologiczna Specjalistycznego Ośrodka Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży w Gdańsku, prowadząca przesiewowe badania słuchu u noworodków.
To tylko ułamek absurdów - marnotrawstwa sprzętu i wykwalifikowanego personelu. Wrócę do opisu sytuacji z listu Prezydentów do Premiera: „Chaos – i tak duży w służbie zdrowia – potęguje nagła zmiana sieci placówek ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, powodując brak dostępu pacjentów do lekarzy specjalistów. Czekając w kilkutygodniowych, czasem wręcz miesięcznych kolejkach do lekarza specjalisty kilkaset tysięcy osób będzie musiało gwałtownie szukać innych, zakontraktowanych przychodni”. Z kolei radni z Gdyni w swojej rezolucji wskazują na: „odebranie pacjentom prawa do ciągłości świadczeń (…), brak komplementarności usług medycznych (…) , trwonienie publicznych pieniędzy (…) , fundamentalne procedury (…) nie podlegają zewnętrznej kontroli i pozbawione są jawności”. Dalej pada stwierdzenie o mnożeniu podmiotów, których jakość usług nie mogła podlegać wcześniejszej ocenie.

Wobec braku reakcji Premiera, Ministerstwa Zdrowia i NFZ na kierowane do nich wystąpienia wraz z kolegami z sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej skierowaliśmy wniosek do NIK o zbadanie zasadności zarzutu o sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców przez NFZ. Zwracamy uwagę na aspekt gospodarowania majątkiem publicznej służby zdrowia. Podkreślamy, że rozstrzygnięcia konkursowe sprawiają nieodparte wrażenie polityki ograniczania i likwidacji jednostek publicznych przy równoczesnym promowaniu prywatnych. Sprawdzenia wymagają informacje o niezdolności niektórych placówek, które uzyskały kontrakty, do natychmiastowego wykonywania świadczeń, o prowadzonych tam remontach pomieszczeń i naborze personelu. Piszemy o wielkim chaosie i luce informacyjnej, utrudnieniach w dostępie pacjentów do własnej dokumentacji medycznej, braku ciągłości w leczeniu i wynikających z tego zagrożeniach.

O tym wszystkim mówiliśmy na konferencji prasowej w Sejmie 10 lipca oraz zapowiedzieliśmy kontynuację dyskusji na Komisji do Spraw Kontroli Państwowej i Komisji Zdrowia. Zapewne zupełnie przypadkowo już następnego dnia, 11 lipca pojawiły się informacje o wszczęciu procedury odwołania dyrektor pomorskiego NFZ Barbary Kawińskiej.   Również dzień później, w jednym z ogólnopolskich dzienników ukazała się zapowiedź inicjatywy legislacyjnej PO - 9 lipca przekazanej do konsultacji międzyresortowych - dotycząca możliwości przedłużenia przez NFZ, nawet do końca 2015 roku, aktualnie obowiązujących umów w większości wygasających z końcem bieżącego roku. Niestety te zapowiedzi, chociaż realizują niektóre postulaty samorządowców Trójmiasta i województwa oraz brzmią uspokajająco dla reszty kraju, dla społeczeństwa Pomorza nie zmieniają nic. Wprowadzony chaos i zamieszanie trwają nadal. Zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi nie znika. W języku polskim jest takie powiedzenie: „dążyć do czegoś po trupach”. Pozostaje mieć nadzieję, że w Pomorskiem za szaleństwo wprowadzania przez NFZ zasad rynkowych w dostępności do świadczeń medycznych ktoś nie zapłaci ceny najwyższej, ostatecznej i nieodwracalnej. Żeby tak się nie stało, trzeba działać natychmiast. Taką kompetencje mają i odpowiedzialność za bezpieczeństwo zdrowotne obywateli ponoszą prezes Narodowego Funduszu Zdrowia i Minister Zdrowia. 

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!


Janusz Śniadek
[fot. kprm.gov.pl]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook