Jedynie prawda jest ciekawa


Szczerski: Każda trudność może być źródłem siły

12.10.2013

Trzeba szukać polskiej mocy w tym, że tak wielu w kraju i wokół nas wolałoby widzieć nas słabymi – o Polsce, geopolityce i krakowskich Arcanach opowiada prof. Krzysztof Szczerski.

Mija pierwszy rok, odkąd pan profesor objął redakcję dwumiesięcznika ARCANA. Daje się połączyć obowiązki poselskie z redakcyjnymi?

Można powiedzieć, że obie funkcje łączy wspólna rzecz: jest to praca nad sprawami polskimi i właściwie ten sam cel: ulepszanie polskiego państwa i stanie na straży narodowych wartości. Odmienne są tylko metody i formy ekspresji.

I chyba w obu przypadkach diagnozy co do Polski są raczej mało optymistyczne?

I tak i nie. Każda trudność może być wszak źródłem siły, która rodzi się z jej przezwyciężania. I tak też myślę o naszych sprawach narodowych i państwowych. Trzeba szukać polskiej mocy w tym, że tak wielu w kraju i wokół nas wolałoby widzieć nas słabymi. Najważniejsze byśmy dbali o wiedzę i prawdę o Polsce i naszej historii. W najnowszym numerze „Arcanów” prezentujemy wypowiedzi wybitnych polskich historyków w ankiecie redakcyjnej na temat manipulacji wizerunkiem naszych dziejów. Nikt nas nie będzie szanował jesli sami nie będziemy szanowali siebie.

Ma to duże znaczenie zwłaszcza w relacjach międzynarodowych...

Owszem. Zostawiając na chwilę bieżącą politykę warto spojrzeć na Polskę z perspektywy ostatnich dekad, a może stuleci. Trudne położenie geopolityczne Polski jest wręcz przysłowiowe, ale to nie powinno być powodem do postaw defetystycznych. Wprost przeciwnie – z tej bliskości ekspansywnych mocarstw, wynika nie tylko wiele nauk, ale wręcz dziejowa misja Polski. Rozszerzanie granic łacińskiej cywilizacji w stronę Uralu to nie jest zadanie niewykonalne, o czym polska historia zaświadczyła już wielokrotnie. Tym bardziej, że metody działania Kremla są powtarzalne i do bólu przewidywalne. Znakomicie to widać po lekturze fragmentu książki Sławomira Węgrzynowicza opublikowanej w ostatnim, podwójnym numerze „Arcanów”. Młody historyk opisuje carską policję represjonującą pokolenie Powstańców Listopadowych, ale gdy się czyta wyniki jego badań to ma się wrażenie, że to jest identyczny model działania jak w PRL-u: zwalczanie emigracji, opanowanie kultury, policyjne prowokacje, werbowanie współpracowników. Mało tego – gdy namiestnik Królestwa Polskiego twierdzi, że „Polacy mają balować, a nie politykować”, to przypominają się hasła wyborcze ostatniej kampanii: „Nie róbmy polityki, budujmy mosty”. To pokazuje ciągłość tradycji wykorzeniania polskości, zaczyna się od oderwania jej od polityki. Ten aspekt Arcanów, pokazywanie teraźniejszości przez pryzmat historii, nadal pozostaje ważną częścią pisma.

Czy szukanie tak odległych analogii jest uzasadnione?

Możemy sięgnąć bliżej. Jeszcze bardziej złowieszczo wygląda wywiad PRL, który finansuje się z nielegalnych operacji, dla których instytucje państwowe są zwyczajną przykrywką dla przemytu czy transferu kradzionych pieniędzy. A o tym czytamy w tekście Witolda Bagieńskiego „Brudne pieniądze wywiadu i partii w pierwszych latach Polski Ludowej”. W pierwszych latach PRL powstała w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego Specjalna Sekcja Finansowa, która zajmowała się nielegalnym pozyskiwaniem funduszy poprzez przemyt, handel na czarnym rynku, defraudacje itp. Wykorzystywano do tego legalne instytucje, chociażby pocztę dyplomatyczną czy oficjalne spółki istniejące za granicą. Ale to jeszcze nic. Autor na podstawie szerokiej bazy źródłowej opisuje zjawisko wyprowadzania pieniędzy z tej Sekcji! Powtórzmy – grupa ubeków zakłada złodziejską służbę, a następnie okrada także i ją. To pokazuje na jakim fundamencie sprawowano władzę w PRLu, określenie „system przestępczy” byłoby tu eufemizmem. Zresztą dalsze losy funkcjonariuszy tej sekcji są bardzo wymowne i pokazują, że także w dzisiejszej Polsce pewne zjawiska mogą się powtórzyć – jednym z fundamentów państwa prawa jest to, by nikt, kto stał się przestępcą w służbie publicznej nie mógł ujść bezkarnie czy uciec się pod ochornę za granicę.

Arcana” pod przewodnictwem profesora Andrzeja Nowaka często podejmowały tematy związane z Rosją. Czy w związku z Pańską specjalizacją związaną bardziej z Unią Europejską ten wektor w dwumiesięczniku ulega zmianie?

Owszem, ostatnie numery miały więcej tekstów politologicznych, dotyczących ważnych spraw europejskich jak np. o Viktorze Orbánie, prezydentach Czech, sprawach Unii Eropejskiej czy wreszcie zamieściliśmy po raz pierwszy po polsku wykład Margaret Thatcher wygłoszony na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ale obecny numer, historyczny, zawiera bardzo ważne teksty o Rosji. Tekst Georga Kennana z 1946 r. opisuje zasady postępowania z Rosjanami. Także i tym razem jest to pierwsza jego publikacja w języku polskim. Zwłaszcza u nas bowiem ten tekst powinien być znany i rozpowszechniany. Kennan twierdził, że Rosjanie poważnie traktują tylko twardych i stanowczych negocjatorów, a spoufalanie się z nimi jest źle odbierane. Ludzie Kremla potrafią ograć każdego, kto boi się nie tylko konfliktu ale nawet podkreślenia różnicy zdań.

Przypomina się zdjęcie premiera Donalda Tuska i Władimira Putina stojących w uścisku na miejscu tragedii smoleńskiej. Jakby zaprzeczenie tego, o czym pisał Kennan.

Zdaje się, że obecna rzeczywistość w Polsce jest zaprzeczeniem wielu dobrych rad, po które każdy zatroskany o dobro ojczyzny może sięgnąć. Dlatego właśnie funkcja redaktora naczelnego dwumiesięcznika „Arcana” pozwala wypełniać tę misję – podać teksty, do których można wracać po latach. One czasem nie są lekkie, ale na pewno nie należą do takich artykułów, które przeczyta się raz, a później wylądują w koszu z gazetami. Przypomina się, także pojawiające się w tym numerze pisma, powiedzenie Alaina Besançona: Sztuka kłamstwa (…) jest tak samo stara jak Rosja. Takich sformułowań nie sposób zapomnieć.

Myślę, że czytelnicy podzielają moje zdanie zawarte we wstępie do pierwszego numeru pod nową redakcją (Nr 109, 2013 – red.): „Arcana” pozostają w formie.

Rozmawiał Michał Drewnicki

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

ARCANA, lz

[fot: Facebook/krzysztofszczerski]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook