Jedynie prawda jest ciekawa


Płużański: IPN-ie znajdź "szafę Kiszczaka"

05.11.2016

Można się nawet domyślać, gdzie "szafa Kiszczaka" jest ukryta. IPN-ie, do dzieła! - pisze Tadeusz Płużański

"Pamiętają Państwo, jak w 2014 r. towarzysz generał Czesław Kiszczak przechwalał się w "Super Expressie", że swoich agentów często ogląda w telewizji? Sugestia była jasna: "jeśli złamiecie umowy okrągłostołowe, które zakładały abolicję dla komunistycznej wierchuszki, jeśli będziecie chcieli wsadzić mnie za kratki, porozmawiam z wami inaczej". - pisze Tadeusz Płużański w swoim najnowszym felietonie w "Super Expressie".

"Drugi spektakl - z udziałem Marii Kiszczak - trwa do dziś. Ale najpierw, by mieć na grób "bohatera" (jej zdaniem za swoje zasługi dla Polski mąż poszedł do nieba), towarzyszka żona chciała sprzedać jego papiery do IPN. W konsekwencji prokurator przeszukał willę Kiszczaków, ale nie przeprowadził rewizji, tylko "pani generałowa" została poproszona o wydanie dokumentów. Zapewne zdjęła jakieś teczki z pawlacza i powiedziała, że to wszystko. Czyli przekazała to, co chciała - podkreśla felietonista.

Wskazuje, że dokumenty po szefie PRL-owskiej bezpieki i bolszewickim zbrodniarzu IPN powinien przejąć już dawno, Instytu miał na to siedemnaście lat! "Przypomnę, że IPN powstał w 1999 r. A że nie było formalnego doniesienia? Przecież czekista donosił sam na siebie wielokrotnie, również w rzeczonym wywiadzie dla "SE". Wtedy należało dokumenty przejąć, a czerwonego dygnitarza skazać - obok innych przestępstw - za ich nielegalne przechowywanie. Po sprawdzeniu okazało się, że towarzyszka Kiszczakowa przekazała IPN ważne dla historyków, ale ochłapy. Oczywiście prócz potwierdzenia, że Wałęsa to "Bolek", ale o tym wiadomo było "od zawsze" - stwierdza Płużański.

Wskazuje na dokumenty ujawnione ostatnio przez dyrektora Wojskowego Biura Historycznego: "Teraz prof. Sławomir Cenckiewicz ujawnił akta odnalezione w Wojskowym Biurze Historycznym - raporty porucznika Kiszczaka z lat 1946-1947, kiedy to z ramienia zbrodniczej Informacji Wojskowej pracował w Polskiej Misji Wojskowej w Londynie. 21-letni funkcjonariusz rozpracowywał środowisko polskich żołnierzy, którzy chcieli wracać do kraju. Po powrocie do okupowanej przez Sowietów Polski, na skutek donosów Kiszczaka, byli represjonowani. Donosiciel, świadom swojej odpowiedzialności, uciekł w popłochu z Londynu, zostawiając nawet bagaże. Rzecz jasna za działalność w komunistycznym kontrwywiadzie też nigdy nie poniósł kary. Oddzielną kwestią pozostaje, dlaczego 16 lat temu donosy Kiszczaka nie trafiły do IPN, co na wniosek Cenckiewicza sprawdzi teraz prokuratura" - pisze Płużański.

"Tymczasem przekazane wcześniej przez Kiszczakową i ujawnione dziś przez Cenkiewicza dokumenty to tylko część istniejącej zapewne "szafy Kiszczaka". Te najważniejsze, dotyczące śmierci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki i innych zbrodni "nieznanych sprawców", których nawet sąd III RP nazwał związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym. W końcu te ukazujące planowaną przez Sowietów wojnę nuklearną, w której Polska za sprawą czerwonych bandytów miała stać się poligonem doświadczalnym. Można się nawet domyślać, gdzie "szafa Kiszczaka" jest ukryta. IPN-ie, do dzieła!" - podsumowuje felietonista.

[fot. commons.wikimedia.org]

se.pl/ems

Warto poczytać

  1. jaki-akcja-botow-7082018 07.08.2018

    „Ostatnia deska ratunku dla sztabu Trzaskowskiego?”. Zagraniczne fake kota atakują kampanie Patryka Jakiego

    Akcja kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia PiS, Patryka Jakiego, pod nazwą #100imyPodBlokiem wzbudziła spore zainteresowanie. I to nie tyle co w Warszawie czy nawet w Polsce co na całym świecie

  2. 1270jakiPatryk 06.08.2018

    Ależ oni się boją Patryka Jakiego. Kolejny wstrętny fejk

    Choć do wyborów jeszcze kilka miesięcy, Patryk Jaki przebojem podbija serca Warszawiaków

  3. 1270warszawsaqaa 01.08.2018

    Warszawa stanęła, zawyły syreny. Cześć i chwała Bohaterom!

    Siedemdziesiąt cztery lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Tysiące polskich bohaterów stanęło do walki o wolność stolicy. Nie kalkulowali, nie relatywizowali – po prostu „zachowali się, jak trzeba”.

  4. PW-i-Lis-1082018 01.08.2018

    Polacy oddają hołd Powstańcom Warszawskim. A Tomasz Lis „wylewa” swoje polityczne żale

    Dokładnie 74 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. 63 dni heroicznej walki tysięcy młodych Warszawiaków zostało zapamiętane przez kolejne pokolenia i do dziś jest im oddawany należny hołdy.

  5. 1270elizabetka 30.07.2018

    Odrealnienie dziennikarki. Saulski w punkt: My, elity, lepsi. Oni, masa, powinni nas słuchać

    Internetowy, długi wpis Elizy Michalik w kilka godzin stał się kolejnym hitem i memem. Dziennikarka znana z, najdelikatniej mówiąc, mocno lewicowych poglądów w swojej internetowej wypowiedzi załamywała ręce nad tą pogardą mas wobec polskich elit. Pogardą, jej zdaniem, nie zasłużoną

  6. 1270dzieciotko 30.07.2018

    Niesamowite i wzruszające zdjęcie. Co na to zwolennicy aborcji?

    Ta historia poruszy chyba każdego, kto ma choć odrobinę wrażliwości w sercu. Małżeństwo Szkotów wraz z dwójką dzieci postanowiło spędzić wakacyjny dzień w parku rozrywki

  7. fake-news-opozycji-29072018 29.07.2018

    Chcieli skompromitować TVP i PiS, skompromitowali sami siebie. Opozycja rozsyła fake newsy o agresywnym mężczyźnie

    Filmik z agresywnym uczestnikiem protestów, który popychał policjantów, wyzywając ich od ZOMO obiegł polski internet, stając się hitem

  8. walesa-28072018 28.07.2018

    Podwójna klęska Wałęsy. Przegrał w sondażu, nie wyszła mu też zemsta

    Lech Wałęsa w ostatnich tygodniach dostał sporą dawkę „zastrzyku” aktywności, którą upublicznia nie tylko wżyciu codziennym m.in. na demonstracjach pod SN, ale także w social-mediach

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook