Jedynie prawda jest ciekawa


Gen. Nowek: Zachód chce mieć święty spokój

14.04.2014

Rozmowa z byłym szefem UOP, byłym szefem Agencji Wywiadu gen. Zbigniewem Nowkiem.

Stefczyk.info: Na wschodniej Ukrainie trwają akcje „prorosyjskich separatystów”, którzy zajmują kolejne budynki publiczne i domagają się spełnienia prorosyjskich postulatów. Czy mamy do czynienia z akcją państwa rosyjskiego?

Gen. Zbigniew Nowek: Trzeba jasno powiedzieć, że nie mamy do czynienia z żadną akcją separatystów. To doskonale przygotowana akcja rosyjskich służb specjalnych. Warto pamiętać, że Ukraina jak wszystkie kraje postsowieckie bardzo radykalnie kontrolowała dostęp do broni. A gdy spojrzy się na tych napastników, można zobaczyć, że oni mają ze sobą broń automatyczną. To nie są jakieś „pepesze” od dziadka z partyzantki, ale najnowsze kałasznikowy, kamizelki kuloodporne.

Rosyjscy politycy przekonywali, że takie sprzęty są dostępne w sklepie...

To nie jest sprzęt, który na co dzień można kupić. Być może pojedynczą sztukę kamizelki kuloodpornej można kupić, ale taki zakup w większej ilości już zwróciłby uwagę odpowiednich służb. Trzon tych oddziałów stanowią Rosjanie lub Ukraińcy z pochodzenia, ale przysłani z Rosji.

Takich ludzi powinno być łatwo zdemaskować.

Pamiętajmy, że przy bliskiej współpracy z Rosją, jaka miała miejsce za prezydentury Wiktora Janukowycza, ci „separatyści” mogą nawet posiadać ukraińskie dokumenty. Do takich działań, jako do scenariusza alternatywnego, strona rosyjska zapewne przygotowywała się od dawna. Dokumenty nie są więc wyznacznikiem narodowości. Sądząc po uzbrojeniu, zachowaniu widać, że te oddziały składają się z zawodowców. Widać, że to nie jest sytuacja, jak na Majdanie.

O jakich różnicach pan mówi?

Tam ludzie najpierw mieli kamienie, potem rozbroili jakiś posterunek milicji, skąd wzięto pojedyncze sztuki broni. Tu natomiast mamy do czynienia z profesjonalnie przygotowanymi oddziałami, które z pewnością przyjmują miejscowych ochotników – to im pozwala się maskować w tłumie. Być może właśnie pochodzenie trzonu tych oddziałów sprawia, że reakcja nowych władz Ukrainy jest powściągliwa. One wiedzą, że będą miały do czynienia z zawodowcami, że to nie są amatorzy, którzy ulękną się szturmu. Władze w Kijowie wiedzą, że podczas szturmu będą ofiary.

To, co obserwujemy na Ukrainie, odbiega od typowych działań agresywnych, również od tego, co działo się w Gruzji. Czy Zachód jest przygotowany na rosyjskie działania takie jak na Ukrainie?

Niestety mamy sytuację bardzo podobną do roku 1938. Zachód chce mieć święty spokój. W imię dobrobytu, rozwoju gospodarki, najważniejszy dla Zachodu jest handel. Polska niestety zaniedbała przez ostatnie lata obserwowania tego, co się dzieje, zaniechała ostrzegania o niebezpieczeństwie, jakie nam grozi. To sprawiło, że nikt nie mówił o zagrożeniu. A obecnie wielu, w imię biznesów, rozwoju własnych fortun, stara się bagatelizować sytuację.

Dlaczego tak się dzieje?

Mamy ogromne proputinowskiej lobby choćby w Niemczech. Nie pamiętam drugiej takiej sytuacji, że odchodzący z polityki były kanclerz Niemiec przechodzi bezpośrednio do firmy zagranicznej. A tak stało się z Gerhardem Schroederem. Widać, że politycy zachodni się gubią.

A nasi?

Nasi też. Przecież od lat prowadzą prorosyjską politykę, bez wzajemności zresztą. Godziliśmy się na wszystko, nie poruszaliśmy żadnych trudnych tematów. Oddaliśmy śledztwo smoleńskie w całości, choć wiadomo było, że spowoduje to ogromne problemy.

Obecnie rządzący mówią innym językiem.

To przejście, z polityki ugodowej do języka agresji, też nas odróżnia od całej Europy. Wolałbym, żeby takie ostre dyskusje toczyły się w gabinecie Kanclerz Merkel, czy Gabinecie Owalnym Obamy, a nie w mediach. To w rozmowach politycznych powinny być prezentowane twarde postulaty, a nie na konferencjach. Jedynym efektem takich działań jest embargo na polską wieprzowinę, teraz również na mleko. To zapewne będzie się rozszerzało. Jesteśmy jedynym krajem z Europy, który postępuje w takich sposób.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. jaki-akcja-botow-7082018 07.08.2018

    „Ostatnia deska ratunku dla sztabu Trzaskowskiego?”. Zagraniczne fake kota atakują kampanie Patryka Jakiego

    Akcja kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia PiS, Patryka Jakiego, pod nazwą #100imyPodBlokiem wzbudziła spore zainteresowanie. I to nie tyle co w Warszawie czy nawet w Polsce co na całym świecie

  2. 1270jakiPatryk 06.08.2018

    Ależ oni się boją Patryka Jakiego. Kolejny wstrętny fejk

    Choć do wyborów jeszcze kilka miesięcy, Patryk Jaki przebojem podbija serca Warszawiaków

  3. 1270warszawsaqaa 01.08.2018

    Warszawa stanęła, zawyły syreny. Cześć i chwała Bohaterom!

    Siedemdziesiąt cztery lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Tysiące polskich bohaterów stanęło do walki o wolność stolicy. Nie kalkulowali, nie relatywizowali – po prostu „zachowali się, jak trzeba”.

  4. PW-i-Lis-1082018 01.08.2018

    Polacy oddają hołd Powstańcom Warszawskim. A Tomasz Lis „wylewa” swoje polityczne żale

    Dokładnie 74 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. 63 dni heroicznej walki tysięcy młodych Warszawiaków zostało zapamiętane przez kolejne pokolenia i do dziś jest im oddawany należny hołdy.

  5. 1270elizabetka 30.07.2018

    Odrealnienie dziennikarki. Saulski w punkt: My, elity, lepsi. Oni, masa, powinni nas słuchać

    Internetowy, długi wpis Elizy Michalik w kilka godzin stał się kolejnym hitem i memem. Dziennikarka znana z, najdelikatniej mówiąc, mocno lewicowych poglądów w swojej internetowej wypowiedzi załamywała ręce nad tą pogardą mas wobec polskich elit. Pogardą, jej zdaniem, nie zasłużoną

  6. 1270dzieciotko 30.07.2018

    Niesamowite i wzruszające zdjęcie. Co na to zwolennicy aborcji?

    Ta historia poruszy chyba każdego, kto ma choć odrobinę wrażliwości w sercu. Małżeństwo Szkotów wraz z dwójką dzieci postanowiło spędzić wakacyjny dzień w parku rozrywki

  7. fake-news-opozycji-29072018 29.07.2018

    Chcieli skompromitować TVP i PiS, skompromitowali sami siebie. Opozycja rozsyła fake newsy o agresywnym mężczyźnie

    Filmik z agresywnym uczestnikiem protestów, który popychał policjantów, wyzywając ich od ZOMO obiegł polski internet, stając się hitem

  8. walesa-28072018 28.07.2018

    Podwójna klęska Wałęsy. Przegrał w sondażu, nie wyszła mu też zemsta

    Lech Wałęsa w ostatnich tygodniach dostał sporą dawkę „zastrzyku” aktywności, którą upublicznia nie tylko wżyciu codziennym m.in. na demonstracjach pod SN, ale także w social-mediach

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook