Jedynie prawda jest ciekawa


Fedorowicz: Widać fałsz oficjalnych ustaleń

04.04.2013

Dariusz Fedorowicz, brat śp. Aleksandra, który zginął w katastrofie smoleńskiej, w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ocenia stan śledztwa smoleńskiego.

Wskazuje, że dotychczasowe działania pozbawiają go złudzeń ws. oficjalnych prób wyjaśniania tragedii. "Te trzy lata – nie mówię tylko o sobie i swojej rodzinie, ale również o bardzo dużej liczbie innych rodzin smoleńskich – pozbawiły nas złudzeń co do rzetelności postępowania w tej sprawie i dobrych intencji przedstawicieli pewnych instytucji państwa polskiego. Pozbawiły nas również złudzeń co do faktycznej siły tego państwa, jego możliwości i właściwej pozycji na arenie międzynarodowej" - mówi Fedorowicz.

W wywiadzie dla "Naszego Dziennika" wskazuje, że "nie będzie uczestniczył" w oficjalnych obchodach rocznicy katastrofy, "bo nie chce w jakikolwiek sposób brać udziału w uroczystościach sygnowanych przez ten rząd".

Fedorowicz wskazuje, że w sprawie Smoleńska widać pewien "chichot historii": "Niebywała w historii świata tragedia, jaką była śmierć pana prezydenta oraz elit Narodu Polskiego, które tam leciały, by uczcić polskie elity wymordowane 70 lat wcześniej przez siepaczy stalinowskich, a które podzieliły niestety ich los. To jakiś straszliwy chichot historii, a my widzimy naszą bezsiłę i niemoc w wyjaśnianiu tej sprawy. Temat smoleński stał się tematem tabu, na który premier Tusk ma alergię. Sądzę, że jeszcze długo będzie musiał tak się czuć, dopóki rzeczywiście sprawa smoleńska nie znajdzie rzetelnego wyjaśnienia. Dziś niestety nie można na to liczyć".

Brat śp. Aleksandra Fedorowicza wskazuje, że oficjalne przyczyny tragedii smoleńskiej są fałszywe. "Dając wiarę tzw. ustaleniom komisji Millera czy komisji Anodiny, przeczymy nie tylko logice, ale przede wszystkim prawom fizyki. Bo wydarzenia, które według nich miały miejsce 10 kwietnia 2010 r. nad Smoleńskiem, stoją w sprzeczności do nich. (...) Po badaniach niezależnych ekspertów, którzy zagłębili się w materię tragedii smoleńskiej, widać, że te ustalenia są po prostu fałszywe" - zaznacza.

Rozmówca "ND" wskazuje również, że w sprawie śledztwa smoleńskiego widać ogromny wysiłek, by dyskredytować wszystko, co stoi w sprzeczności z oficjalną wersją wydarzeń. Przypomina w tym kontekście sprawę materiałów wybuchowych, jakie znaleziono na wraku tupolewa w Smoleńsku. "Słyszymy opowiadania o tym, że ślady te mogli zostawić żołnierze wracający z pola walki lub że na miejscu katastrofy były wielkie składy amunicyjne i kiedyś w tamtym rejonie toczyły się walki. A nawet, że to przecież była zwykła pasta do butów albo kiełbasa, która też była brana pod uwagę. Dochodzimy tu do totalnego absurdu, bo to oznacza, że można używany na całym świecie sprzęt bardzo wysokiej klasy do wykrywania materiałów wybuchowych wyrzucić do kosza, skoro bułka z kiełbasą albo świeżo wyczyszczone buty mogą te urządzenia wprowadzać w błąd. Ktoś tutaj usiłuje z nas, społeczeństwa polskiego, zrobić idiotów" - zaznacza.

Dariusz Fedorowicz wraca również do sprawy nominacji ambasadorskiej dla Tomasza Arabskiego, który ma wylecieć do Hiszpanii. W ocenie rozmówcy "ND" to kolejny przykład arogancji władzy. "Do tej pory Tomasz Arabski był dla Donalda Tuska na tyle niezbędną osobą, że nie mógł pozbyć się tego człowieka i odwołać go ze stanowiska szefa kancelarii premiera. To bardzo wiele mówi. W tej chwili Tomasz Arabski widocznie nie jest już tak niezbędny w szefowaniu kancelarią, żeby nie można było go skierować na placówkę dyplomatyczną, z której oczywiście bardzo trudno będzie go wzywać na jakiekolwiek przesłuchania. My, rodziny smoleńskie, nazywamy to po prostu ucieczką. Oczywiście mamy tu też do czynienia z arogancją władzy i nieliczeniem się z opinią publiczną, ale tę arogancję obserwujemy od wyborów" - wyjaśnia Fedorowicz.

Cała rozmowa w "Naszym Dzienniku".

TK,Naszdziennik.pl

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook