Jedynie prawda jest ciekawa


Budżet UE – wciąż bez porozumienia?

25.01.2013

Podczas swojego dzisiejszego wystąpienia Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz ogłosił, iż stanowiska poszczególnych państw w kwestii unijnego budżetu siedmioletniego są wciąż „bardzo odległe”. Może to oznaczać weto i fiasko kolejnego szczytu UE, oraz przyjęcie innego modelu budżetowego. Korzystnego dla dużych Europejskich graczy, lecz dla Polski – już niekoniecznie.

Schulz wskazał, iż w dalszym ciągu nie ma porozumienia pomiędzy krajami UE co do budżetu siedmioletniego 2014 – 2020.

- Mają miejsce intensywne rozmowy pomiędzy państwami członkowskimi. Po wszystkim, co usłyszałem w ramach rozmów dwustronnych nie odnoszę wrażenia, że mamy porozumienie. Obawiam się, że stanowiska państw członkowskich są bardzo odległe – mówił szef PE.

Wskazał też iż przywódcy unijni oddalają się od wartości liczbowych zaproponowanych przez Komisję Europejską. W przypadku braku porozumienia, weta i fiaska szczytu niezbędna będzie zmiana modelu budżetu Wspólnoty – zamiast budżetu siedmioletniego, budżety roczne, takie jak w poszczególnych państwach UE.

Przewodniczący jednak sam nie akceptuje pewnych propozycji budżetowych – jego zdaniem nie można zgadzać się na oszczędności w sektorach innowacji, badań naukowych i programów dla młodzieży. Zapowiedział, że europarlament pod jego przewodnictwem nie zgodzi się na takie rozwiązania.

Problem w tym, iż decyzja o oszczędzaniu na innowacjach i badaniach naukowych w obecnej sytuacji jest racjonalna – Unia Europejska od lat nie jest w stanie dogonić pod tym względem państw takich jak Chiny, Japonia, Korea Płd. czy USA. Jeżeli więc poprzednie, ogromne nakłady nie mogły zagwarantować unijnej konkurencyjności to czy ktokolwiek jest skłonny wierzyć, że dokonają tego nowe, skromniejsze środki?

Podobnie wygląda kwestia badań naukowych – pionierem pod tym względem są w Europie wciąż Niemcy jednak Unia jako cała pozostaje w globalnym ogonie. Nauka raczej wyprowadza się z Europy do Chin, Stanów Zjednoczonych czy nawet państw arabskich, takich jak Katar albo Arabia Saudyjska. Niestety – cięcia na fundusze innowacyjności mocno uderzyłyby w Polskę, jednak należy przyznać, iż pomimo wysokich funduszy przeznaczonych na badania pieniądze Wspólnoty są w naszym kraju marnotrawione – nie ma zbyt wiele innowacyjnych rozwiązań wprowadzanych przez polskie przedsiębiorstwa, a te które wprowadzają nowoczesne rozwiązania należą raczej do przedsięwzięć niezbyt hołubionych przez rząd.

Inną kwestią pozostaje kształt budżetu. Wprowadzenie budżetów rocznych w miejsce istniejących dotąd budżetów siedmioletnich w sytuacji kryzysu bez wątpienia dawałoby rządom pewną elastyczność w zarządzaniu swoimi funduszami – planując w krótszym okresie można łatwiej reagować na zmiany gospodarcze a także łatwiej… oszczędzać. Takie rozwiązanie byłoby korzystne dla Niemiec i Wielkiej Brytanii, także Francja miałaby szansę na gospodarcze odbicie. Te kraje bowiem i tak prowadzą politykę długookresową – budżety roczne dawałyby im możliwość znacznych korekt wcześniejszych założeń. A Polska?

Tutaj, by użyć określenia piłkarskiego, chyba popularnego w gabinecie premiera – piłka byłaby po stronie rządu. Budżet roczny oznacza mniejsze kwoty kierowane do Polski – biorąc to pod uwagę należałoby dokonywać reform finansów publicznych i zająć się kwestią upadających spółek Skarbu Państwa (LOT!). Unijne pieniądze byłyby więc dla Polski kroplówką z antybiotykiem – umożliwiającym powolne wyjście z gospodarczej zapaści.

Czy wierzę w ten rozsądek obecnej ekipy rządzącej? Niestety nie – raczej spodziewam się paniki, krytej przez kolejne ekstatyczne doniesienia medialne o sukcesach gierkowskich w swojej skali przy jednoczesnym desperackim kierowaniu Polski do strefy euro. A każdy chyba wie, że euroland pogrążony w kryzysie przyjmie nas, nawet gdyby Polska nie spełniała kryteriów – dla decydentów strefy euro „wsysanie” kolejnych państw spoza eurolandu jest chyba jedyną koncepcją wyjścia z kryzysu. Koncepcją błędną, no ale to jest eurokratom ciężko wytłumaczyć.

Interes Polski leży poza strefą euro – powinniśmy, wzorem Brytyjczyków, starać się o maksymalną indywidualizację naszych stosunków z UE, przynajmniej do momentu aż euroland się wyleczy z zadłużeniowego nowotworu. Wątpię jednak głęboko w takie rozumowanie naszych władz – hasło wpłynięcia do portu pod nazwą „strefa euro” już zostało rzucone. Problem w tym, że przed dopłynięciem możemy ugrzęznąć na mieliznach, zaś w samym porcie czeka ekipa mająca nas nie ugościć, lecz złupić i wysłać ogołoconych z powrotem w morze.

Arkady Saulski, wGospodarce.pl

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook