Jedynie prawda jest ciekawa


Przypomnieć o krakowskiej szkole ekonomicznej

11.10.2017

Byli dobrze pojętymi patriotami, Adam Heydel zginął w Auschwitz dlatego, że nie chciał wyrzec się bycia Polakiem i nie podpisał volkslisty, a Adam Krzyżanowski przez całą drugą wojnę światową działał w konspiracji - tłumaczy w rozmowie ze stefczyk.info dr Marcin Chmielowski, autor filmu o zapomnianych polskich ekonomistach.

Karol Handzel: Chyba najbardziej sztampowym pytaniem otwierającym wywiad byłoby pytanie o to, czym była szkoła krakowska. Kiedy jechałem na wywiad z Panem zastanawiałem się nad tym dlaczego właśnie takie pytanie powinno być pierwsze – bo może wcale nie powinno? Szkoła krakowska przed wojną była przecież powszechnie znana, jej przedstawiciele publikowali książki, artykuły w prasie, przemawiali z katedry uniwersyteckiej, sejmowej mównicy, dali się poznać nawet radiowej publiczności. Przed wojną nikt by nie zapytał o to, co to jest szkoła krakowska, bo wszyscy zainteresowani ekonomią dobrze wiedzieli, czym ona jest. Dlatego chyba lepszym pytaniem byłoby: jak to się stało, że zapomnieliśmy o krakowskiej szkole ekonomicznej?

Marcin Chmielowski: Z dwóch powodów. Po pierwsze, tak naprawdę bardzo niewielu naukowców funkcjonuje w zbiorowej świadomości. Ekonomia jako nauka również cierpi na taką przypadłość. Ilu laureatów Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych może wymienić absolwent ekonomii? Pewnie tylko kilku. Osoba zupełnie niezainteresowana ekonomią może jednego albo dwóch. A takich noblistów jest już około osiemdziesięciu. To pierwszy powód. Ale jest i drugi. O szkole krakowskiej ktoś pomógł nam, jako wspólnocie, zapomnieć. Szkoła, która wprost odwoływała się do idei wolności jako napędu gospodarczego nie mogła podobać się władzy narzuconej Polakom po 1944 roku. Dlatego też krakowiacy zostali celowo zapomniani. Ich działalność była przemilczana, ich idee zbywane jako „burżuazyjne”, podręcznik jednego z ekonomistów tej szkoły, Adama Heydla, był na rozkaz komunisty Hilarego Minca usuwany z bibliotek po to, aby studenci nie mogli się z niego uczyć. Jedyną „prawdziwą” ekonomią miała być ekonomia marksistowska, ta, z którą szkoła krakowska walczyła. Dopiero gdzieś z początkiem lat 80; na fali „Solidarności” zaczęto sobie przypominać o tym, że taka szkoła była. Powstały prace na jej temat bardziej wnikliwe, niż tylko okazjonalne wzmianki w słownikach czy odwołania w przypisach. Ta aktywność jest oczywiście kontynuowana, szkoła krakowska powoli wraca do kanonu nauczania na uniwersytetach, niektóre dzieła jej przedstawicieli zostały wznowione, powstają prace dotyczące jej przedstawicieli. Na Uniwersytecie Gdańskim jest nawet koło naukowe imienia Adama Heydla. Polacy powoli przypominają sobie o tej szkole.

A co to w ogóle znaczy „szkoła w ekonomii”?

To grupa ludzi która mając tego samego mistrza bądź też opierając się na podobnych metodach badawczych stara się zrozumieć w jaki sposób prawa ekonomiczne oddziaływają na codzienność ludzkiego działania. Krakowska szkoła ekonomiczna była metodologicznie niejednorodna, jej przedstawiciele swoje badania prowadzili w różnorodny sposób. To co ich łączyło, to pewien aksjomat poszanowania wolności i przekonanie, że wolność zwyczajnie się opłaca. Możemy też o nich mówić jako o szkole ponieważ znali się i wspólnie dyskutowali swoje pomysły. Pomagał w tym Uniwersytet Jagielloński, na którym wykładali wszyscy trzej kanoniczni przedstawiciele tej szkoły: Adam Heydel, Ferdynand Zweig, Adam Krzyżanowski.

A dlaczego w ogóle warto o niej pamiętać? Jaki jest sens w poznaniu idei ekonomistów którzy żyli i tworzyli przede wszystkim w Drugiej Rzeczpospolitej? Od tamtego czasu sporo się zmieniło.

Owszem, zmieniło się bardzo dużo. Zmieniła się też sama Polska. Ale prawa ekonomiczne pozostały niezmienne i aby umiejętnie badać zależności występujące w gospodarce musimy je rozumieć. Dorobek szkoły krakowskiej może być tu przydatny nawet dzisiaj, bo Adam Heydel, Adam Krzyżanowski i Ferdynand Zweig wiele uwagi poświęcili temu co Polska musi zrobić, aby dogonić bogate kraje Europy zachodniej. Ich zdaniem tylko kraj bogaty zbuduje społeczeństwo obywatelskie i będzie odporny na pokusy populizmu. To jest pewna lekcja, o której musimy pamiętać. A co zrobić, aby się bogacić? Polacy muszą być przedsiębiorcami, muszą umiejętnie gospodarować majątkiem i muszą zrozumieć, że bogactwo bierze się z cnoty: oszczędności i pracowitości. Oczywiście, to tylko hasłowy zarys tego, o czym mówili krakowiacy. Trudno jest streścić ich poglądy, miejscami zresztą różniące się od siebie, w kilku zdaniach. W skrócie nazwałbym je jednak patriotycznym kapitalizmem.

Czego jeszcze moglibyśmy się nauczyć od przedstawicieli szkoły krakowskiej?

Bardzo wielu rzeczy. Na pewno kultury dyskusji. To byli ludzie, którzy choć mieli naprawdę wyraziste poglądy i dobrze zarysowane osobowości, starali się przekonywać innych, a nie ich zakrzykiwać. Proszę odnieść to do dzisiejszej sytuacji w polskiej polityce. Moglibyśmy też uczyć się od nich szacunku do wiedzy. Byli otwarci na inne poglądy, seminaria Krzyżanowskiego były odwiedzane także przez ludzi, którzy byli dalecy jego poglądom. I nikt nie wylatywał za drzwi. Bo Krzyżanowski naprawdę wierzył w to, że ludzi należy przekonać, a nie przeganiać. Dobrze pojęty patriotyzm to na pewno byłaby trzecia lekcja. Adam Heydel zginął w Auschwitz dlatego, że nie chciał wyrzec się bycia Polakiem i nie podpisał volkslisty - jego rodzina przybyła do Polski w XVII wieku z Turyngii. Adam Krzyżanowski przez całą drugą wojnę światową działał w konspiracji, był za stary by walczyć z bronią w ręku, nauczał w podziemiu kolejnych studentów. Po wojnie pisał do szuflady, jedna z jego książek „Raj doczesny komunistów” ukazała się drukiem dopiero w III RP. Ferdynand Zweig przeżył wojnę, udał się na emigrację, był doradcą ekonomicznym generała Sikorskiego. Można powiedzieć, że oprócz wysokiej rangi intelektualnej, krakowiacy byli też prawdziwą elitą moralną.

„Zapomniani. Historia krakowskiej szkoły ekonomicznej” to Pański film mówiący o tych ludziach.

To prawda. Jestem scenarzystą i reżyserem tego filmu. Udało mi się, wspólnie z zespołem, nakręcić godzinny dokument pokazujący istotność szkoły krakowskiej, niejako przypomnieć ją i zwrócić szerszym kręgom zainteresowanych. Film nie jest suchym wykładem, raczej pewnym zaproszeniem do dalszego, już własnego, poszukania informacji o Heydlu, Zweigu i Krzyżanowskim. Chciałem pokazać ludzi, którzy myśląc o Polsce byli jednocześnie ważnymi przedstawicielami międzywojennego świata ekonomistów, intelektualistami, ale też ludźmi, którzy mieli swoje zainteresowania, przyjaźnie i którzy wspierali się w trudnych chwilach. Myślę, że to mi się udało.

Marcin Chmielowski – politolog, doktor filozofii, absolwent podyplomowych studiów z bankowości centralnej i polityki pieniężnej. Wiceprezes Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości, komentator, publicysta i scenarzysta.

Fot:wikicommons

Warto poczytać

  1. wojtek-niedzwiedz-25092018 25.09.2018

    Fantastyczna wiadomość. Powstanie film o niedźwiedziu Wojtku

    „The Independent: informuje, że powstanie film o żołnierzu-niedźwiedziu Wojtku, który pomagał polskim żołnierzom m.in. podczas bitwy pod Monte Casino. Produkcja będzie 30 minutową, ręcznie rysowaną animacją

  2. festiwalgdynia18092018 18.09.2018

    Rozpoczął się 43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Wydarzenie otworzył „Kamerdyner” F. Bajona

    Uroczysty pokaz "Kamerdynera", filmu Filipa Bajona o miłości i Kaszubach, zainaugurował 43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Łącznie podczas imprezy pokazanych zostanie ponad 130 filmów, w tym 50 w trzech konkursach. Wydarzenie potrwa do soboty.

  3. solidarityofarts21082018 21.08.2018

    10. Festiwal Solidarity Of Arts od czwartku w Gdańsku

    15 wydarzeń kulturalnych, w tym koncertów, seansów filmowych i spektakli teatralnych, czeka na widzów na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku 10. festiwalu Solidarity Of Arts. Hasłem przewodnim tegorocznej imprezy jest suwerenność.

  4. kora10082018 10.08.2018

    "Jawiła się jako ekscentryczny, kolorowy kwiat". Minister kultury wspomina Korę

    Charyzma, szczerość, niezapomniany głos predystynowały Korę do roli prawdziwej gwiazdy, która nie gasła mimo upływu lat; to postać inspirująca czasy, w których żyła - napisał minister kultury Piotr Gliński, wspominając artystkę, która w środę spoczęła w Warszawie. .

  5. feta10072018 10.07.2018

    Najlepsze teatry plenerowe i uliczne. W Gdańsku rozpoczyna się festiwal "Feta"

    Ponad 60 spektakli w wykonaniu 20 polskich i zagranicznych zespołów obejrzeć będzie można na rozpoczynającym się w czwartek w Gdańsku XXII Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta.

  6. literatura03072018 03.07.2018

    "Najprawdziwszy biały kruk". Odnaleziono skarb polskiej poezji średniowiecznej

    To to najprawdziwszy biały kruk, niezwykłe cymelium - tak o nieznanym wcześniej, pełnym, drukowanym tekście "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" z 1542 roku mówi jego znalazca, prof. Wiesław Wydra. Dotąd nie była znana kompletna wersja utworu.

  7. sapkowski20062018 20.06.2018

    Twórca sagi "Wiedźmin" kończy dzisiaj 70 lat

    Andrzej Sapkowski, twórca serii powieści o wiedźminie Geralcie, kończy w czwartek 70 lat. Jak zapowiedział pisarz na niedawnym spotkaniu z czytelnikami, nie wyklucza napisania kolejnego tomu cyklu z tym że byłby to prequel.

  8. romanklosowski11062018 11.06.2018

    Nie żyje aktor Roman Kłosowski

    Nie żyje Roman Kłosowski, aktor filmowy i teatralny, znany głównie z roli Romana Maliniaka z serialu TV "Czterdziestolatek". O śmierci artysty poinformował w poniedziałek ZASP - Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru, Filmów, Radia i Telewizji. Aktor miał 89 lat.

CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook