Jedynie prawda jest ciekawa


Zbiórka na zabójstwo Kaczyńskiego w Teatrze Powszechnym

21.02.2017

Zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego i seks oralny z figurą Jana Pawła II - takie sceny pojawiły się na deskach Teatru Powszechnego, nadzorowanego przez warszawski ratusz. O skandalicznym spektaklu pozytywnie wypowiada się nie tylko dyrektor Biura Kultury m. st. Warszawy, ale także posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Co ciekawe, to samo środowisko polityczne w 2010 r. krzyczało „Jeszcze jeden!”

Zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego i seks oralny z figurą Jana Pawła II - takie sceny pojawiły się na deskach Teatru Powszechnego, nadzorowanego przez warszawski ratusz. O skandalicznym spektaklu pozytywnie wypowiada się nie tylko dyrektor Biura Kultury m. st. Warszawy, ale także posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Co ciekawe, to samo środowisko polityczne w 2010 r. krzyczało „Jeszcze jeden!”

W sobotę, w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbyła się premiera spektaklu „Klątwa” na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego, w reżyserii Olivera Frljića.

Na nagraniu udostępnionym przez TVP.Info możemy zobaczyć m.in. sceny pocierania się przez aktorkę drewnianym krzyżem w kroku, podcierania się flagą Watykanu, czy scenę seksu oralnego aktorki z figurą św. Jana Pawła II przy akompaniamencie nagrania papieskiego kazania, na którego następnie nałożona zostaje szubienica oraz scenę wycia aktorów powtarzających słowo „Polska”, przy jednoczesnym wykonywaniu ruchów imitujących kopulację.

W końcowej scenie jedna z aktorek opowiada o zbiórce pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, na którą chce namówić publiczność, a stojący na scenie krzyż zostaje ścięty piłą mechaniczną. "Twórcy zastanawiają się, czy wyzbycie się lęku przed władzą, a nawet samej władzy, znajduje się w zakresie ich możliwości - możemy przeczytać na stronie Teatru Powszechnego".

Jednym z elementów „zastanawiania się czy pozbycie się władzy znajduje się w zakresie możliwości” aktorów, jest omawiany na scenie pomysł zbiórki pieniędzy na wynajęcie płatnego zabójcy, który zamordowałby prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

 "Oliwer, znając moje poglądy, zaproponował mi scenę, w której miałam zbierać pieniądze na zabójstwo Kaczyńskiego (…) i miałam w tej scenie zapytać was, czy chcielibyście przeznaczyć pieniądze na ten cel i sprawdzić, czy nadal będziemy w ramach działania artystycznego, w tym przypadku spektaklu teatralnego. (…) Co się okazuje – naprawdę można znaleźć człowieka, który może to zrobić za 50 tysięcy euro, czyli tanio. No i właśnie teraz powinna być ta scena, właśnie teraz powinnam schodzić po schodkach z woreczkiem płacząc, że naprawdę żarty się skończyły i naprawdę boję się o przyszłość mojego kraju i powinnam teraz was prosić o jakieś małe wsparcie finansowe naszej kwesty, zaznaczając, jakie są wszelkie prawne konsekwencje tego działania"  mówi na scenie Teatru Powszechnego Julia Wyszyńska.

Następnie aktorka cytuje artykuł 255. kodeksu karnego, który mówi o odpowiedzialności karnej za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni i za publiczne pochwalanie popełnienie przestępstwa. "No i przez to nie mogę przeprowadzić mojego eksperymentu, a moja scena marzeń została z tego spektaklu brutalnie wykreślona" - mówi z żalem Wyszyńska.

Wcześniej ta sama aktorka przez ponad dwie minuty imituje seks oralny z wprowadzoną na scenę teatru figurą św. Jana Pawła II. W tle słychać zapis audio z homilii nieżyjącego papieża, o przymierzu między człowiekiem a Bogiem, wygłoszonej w Warszawie w czerwcu 1991 r.

W spektaklu pojawiają się także drwiny z katastrofy smoleńskiej i pochwała aborcji. Michał Czachor mówi, że „jest większym wariatem niż Kaczyński, zginął w Smoleńsku i postanowił wrócić”.

Aktorka Karolina Adamczyk, pokazując zdjęcie USG 13-miesięcznego dziecka mówi, że to „prawdopodobnie dziewczynka”, którą, jak deklaruje, „abortuje”. Adamczyk pokazująca brzuch z napisem „1000 zł” podkreśla, że usunie dziecko, które nie ma wad genetycznych, jest zdrowe, nie jest wynikiem gwałtu i jego ciąża nie zagraża życiu. "Będę zachodziła w ciążę co 3 miesiące, jak będę chciała, i co 3 miesiące będę ją usuwać. Będę usuwać każdą ciążę, którą będę chciała, bo mogę" - krzyczy aktorka na scenie.

Premiera „Klątwy” oprócz promocji patronów medialnych, m.in. wydającej „Gazetę Wyborczą” spółki Agora, reklamowana była również przez polityków.

Posłanka Nowoczesnej, Joanna Scheuring-Wielgus publikując na Twitterze zdjęcie biletu, nazwała spektakl Olivera Frljicia „najbardziej oczekiwanym spektaklem tej zimy”, a dzień po premierze nawoływała: „Kupujcie bilety póki są. Jeśli są. Ja już byłam. We środę idę po raz drugi”.

[fot. Twoje Info]
wkt/TVP info
26.09
2018

Kalendarium

Najbliższe wydarzenia i święta

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook