Jedynie prawda jest ciekawa


Triumf Stocha i Kota

12.12.2016

Kamil Stoch wygrał niedzielne zawody Pucharu Świata w Lillehammer. Drugie miejsce zajął Maciej Kot. Trzeci był Niemiec Markus Eisenbichler.


Kamil Stoch po skoku na odległość 134 metrów prowadził już po pierwszej serii. Maciej Kot zanotował 129,5 m i był sklasyfikowany na piątym miejscu.
W drugiej serii Maciej Kot oddał skok na odległość 136 metrów i objął prowadzenie. O 0,6 pkt pokonał go Stoch, choć wylądował o 5,5 metrów bliżej.
Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi na 16. triumf w zawodach cyklu czekał niemal dwa lata. Poprzednio zwyciężył 30 stycznia 2015 w niemieckim Willingen. Dla Macieja Kota jest to zaś pierwsze podium w karierze.
Dawid Kubacki został sklasyfikowany na 12. miejscu, a Stefan Hula o siedem pozycji niżej, zaś Aleksander Zniszczoł 22. Piotr Żyła, który na półmetku był 18., został zdyskwalifikowany na nieprawidłowy kombinezon.
W kwalifikacjach odpadł Klemens Murańka. Do zapewnienia sobie udziału w konkursie zabrakło mu 0,1 punktu.

Kamil Stoch przyznał, że zwycięstwo w niedzielnym konkursie zaskoczyło go.
„Po drugim skoku nie liczyłem, że znajdę się na podium” — przyznał dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi.
Stoch w pierwszej serii uzyskał 134 metry, co pozwoliło mu zostać liderem na półmetku zmagań. W drugiej serii wylądował o 3,5 m bliżej. Zachował jednak pierwsze miejsce, wyprzedzając drugiego Macieja Kota o 0,6 pkt. W dwóch wcześniejszych konkursach indywidualnych cyklu był czwarty. Poprzednio triumfował zaś 30 stycznia 2015 w niemieckim Willingen.
„Minęło trochę czasu od mojej ostatniej wygranej. Po drugim skoku nie spodziewałem się, że będę na podium. Myślałem, że znowu będę czwarty lub piąty” — przyznał.
Dzień wcześniej również Kot był blisko podium - uplasował się tuż za kolegą z reprezentacji.
„Już wtedy nasze skoki stały na wysokim poziomie, ale inni byli w danym momencie zbyt silni. Twoja forma dokładnie w dniu konkursu decyduje, czy znajdziesz się na podium, czy blisko niego” — podkreślił Stoch.
Radości po niedzielnej imprezie nie ukrywał też Kot, dla którego było to pierwsze w karierze podium w indywidualnych zawodach PŚ.
„To był dla mnie bardzo trudny konkurs, zwłaszcza pierwszy skok. Oczywiście, bardzo się cieszę, że wystarczyło to do tego, by znaleźć się w czołowej „trójce”, ale to wciąż przed nami jeszcze wiele zawodów w tym sezonie i czeka nas mnóstwo pracy” — zaznaczył triumfator tegorocznej edycji Letniej Grand Prix.
Znaczący awans po pierwszej serii zanotował Daniel-Andre Tande. Norweg na półmetku był 23. (127,5 m), a w finałowej próbie zaliczył 141 m, co było drugim pod względem długości (142 m miał Austriak Stefan Kraft), a najlepszym pod względem łącznej punktacji skokiem w konkursie i przesunął się na czwartą pozycję.
„Po pierwszej serii byłem wściekły. Po raz pierwszy miałem dwa dobre skoki w jednym konkursie, ale warunki panujące przy pierwszym praktycznie uniemożliwiły mi, bym walczył o dobrą odległość” — zaznaczył.
Dawid Kubacki został sklasyfikowany na 12. miejscu, a Stefan Hula o siedem pozycji niżej, zaś Aleksander Zniszczoł był 22. Piotr Żyła, który na półmetku był 18., został zdyskwalifikowany na nieprawidłowy kombinezon. W kwalifikacjach odpadł Klemens Murańka.

Kolejne zawody PŚ odbędą się w dniach 17-18 grudnia w szwajcarskim Engelbergu.

ansa/PAP

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. bronislaw-opalko-18082018 18.08.2018

    Zmarł Bronisław Opałko. Odtwórca roli Genowefy Pigwy

    Dziś rano w szpitalu zmarł Bronisław Opałko, artysta kabaretowy znany głównie z postaci Genowefy Pigwy. Miał 66 lat

  2. 1270vervqaas 08.08.2018

    Setki samochodów i widowiskowe pokazy – VERVA Street Racing ujawnia atrakcje motoryzacyjne

  3. orzel06082018 06.08.2018

    Orzeł prawie utonął w Zalewie Wiślanym. Na ratunek ruszyli mu policjanci i strażacy

    Podczas zabezpieczania regat na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze policji z Fromborka dostali zgłoszenie o orle, który z trudem utrzymywał się na powierzchni wody.

  4. kora-28072018 28.07.2018

    Nie żyje Kora Jackowska, legenda polskiego rocka

    W sobotę, o godz. 5.30 zmarła liderka zespołu Maanam - Kora, czyli Olga Sipowicz. Miała 67 lat. Wokalistka odeszła w swoim domu w Bliżowie, w otoczeniu najbliższych. Informację potwierdziła PAP prof. Magdalena Środa, która towarzyszyła artystce w chwili śmierci

  5. loteria26072018 26.07.2018

    Rekordowy kupon lotto – mieszkaniec Kalifornii wygrał ponad pół miliarda dolarów

    Po ostatnim losowaniu popularnej w USA loterii Mega Millions okazało się, że tylko jeden szczęśliwiec kupił kupon z wygrywającymi liczbami. Mieszkaniec Kalifornii tym samym wzbogacił się o oszałamiającą sumę 522 milionów dolarów.

  6. rubens25072018 25.07.2018

    Regulamin Facebooka cenzuruje... Rubensa. „Piersi, pośladki i cherubiny – zakazane”

    Belgijskie muzea wysłały list do Facebooka, protestując przeciwko decyzji portalu społecznościowego, który usunął zdjęcia przedstawiające obrazy flamandzkiego malarza Petera Paula Rubensa, ponieważ przedstawiają one nagie postaci.

  7. lewando17072018 17.07.2018

    Tak się bawił i śpiewał Robert Lewandowski na ślubie Ani Korcz. To wideo jest hitem w sieci!

    Anna Korcz, znakomita polska aktorka, wydała za mąż swoją starszą córkę (która również ma na imię Anna)

  8. kazimierz-witkiewicz-17072018 17.07.2018

    Zmarł Kazimierz Witkiewicz, odtwórca roli m.in. Francesco Romanelliego z "Nie lubię poniedziałku"

    W wieku 93 lat w Krakowie zmarł aktor i reżyser Kazimierz Józef Witkiewicz, znany m.in. z roli Francesco Romanelliego w filmie "Nie lubię poniedziałku" w reż. T. Chmielewskiego. Pogrzeb odbędzie się w środę na cmentarzu Podgórskim w Krakowie

22.08
2018

Kalendarium

Najbliższe wydarzenia i święta

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook