Jedynie prawda jest ciekawa


Tego nie przywoź z wakacji

04.07.2016

Polacy coraz więcej podróżują, także do bardzo egzotycznych miejsc. Często jednak nie mają świadomości ryzyka związanego z zakupem pamiątek wyrabianych ze zwierząt czy roślin zagrożonych wyginięciem, chronionych konwencją CITES. Przywożąc takie pamiątki turyści narażają się na wysoką grzywnę lub nawet karę więzienia.

Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem zwana jest również od miejsca jej podpisania w 1973 r. - Konwencją Waszyngtońską lub w skrócie CITES. Jej celem jest ochrona zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem poprzez kontrolę i ograniczanie handlu nimi. Konwencję podpisało 175 państw, a Polska przystąpienie do niej ratyfikowała w 1989 r.

Jak podkreśla mł. asp. Beata Bińczyk, rzecznik prasowy Izby Celnej w Łodzi, polscy turyści wyjeżdżając do egzotycznych miejsc często nie wiedzą, że pamiątki, które tam są im oferowane naruszają prawo, bowiem wykonywane są ze zwierząt lub rośli zagrożonych wyginięciem.

"Prosimy, by się zastanowić przed kupnem takiej pamiątki, która wygląda jak zwierzę, która może pochodzić z jakiegoś zwierzęcia, albo być jego częścią. Bardzo wiele gatunków roślin i zwierząt jest zagrożonych wyginięciem i muszą być one prawnie chronione" - powiedziała PAP Bińczyk.

Celniczka podkreśliła, że chodzi o zagrożenie wynikające przede wszystkim z komercyjnej działalności człowieka.

"Turyści nieświadomie przyczyniają się do ginięcia takich gatunków roślin i zwierząt. Kupując takie pamiątki niestety pośrednio powodujemy, że nasze środowisko ubożeje" - podkreśliła.


Pod ochroną Konwencji CITES jest kilkadziesiąt tysięcy gatunków roślin i zwierząt. Wśród nich są m.in. wszystkie naczelne ssaki np. małpy, małpiatki, kapucynki, kotowate m.in. lwy, tygrysy, pumy, żbiki, a także np. wilki, słonie, nosorożce czy hipopotamy. Pod ochroną są także niemal wszystkie papugi, gwarki, węże, krokodyle, aligatory, wiele jaszczurek, pijawki, niektóre małże i ślimaki oraz prawie wszystkie koralowce.

Według przepisów Konwencji nie ma znaczenia, czy przewożone przez granicę są żywe zwierzęta, martwe osobniki, trofea myśliwskie czy np. skóry i wyroby skórzane, żywność, medykamenty, wyroby z kości słoniowej, czy rogu nosorożca.

Od 1997 r. obowiązują w Polsce związane z tym przepisy karne. Za przestępstwo uznaje się przewóz przez granicę i sprzedaż, bez odpowiednich zezwoleń, żywych okazów gatunków zagrożonych wyginięciem lub wyrobów z nich. Obok konfiskaty, grozi za to wysoka grzywna, a nawet kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Odkąd funkcjonują przepisy karne, polska Służba Celna wykryła ponad 3 tys. przypadków przemytu gatunków zagrożonych. Zatrzymała ponad 300 tysięcy okazów roślin i zwierząt, w tym aż 18 tysięcy żywych zwierząt.

"Te liczby same mówią za siebie" - oceniła Bińczyk i zaprezentowała kilka okazów zarekwirowanych przez celników.


Wśród nich był np. spreparowany żółw szylkretowy, który jest gatunkiem zagrożonym już krytycznie, bo na świecie zostało bardzo niewiele jego osobników. Żółw ten występuje m.in. w Morzu Karaibskim. Jest łapany i wyławiany ze względu na swoją skorupę, która wykorzystywana jest do wyrobu np. oprawek do okularów, grzebieni czy spinek; ceniony jest także ze względu na mięso.

W ręce polskich celników wpadają także wyroby z kości słoniowej. Bińczyk podkreśliła, że nielegalny handel kością słoniową i duży popyt na nią powoduje, że populacja słoni na świecie maleje z każdą chwilą. Szacuje się, że co 15 minut ginie słoń zabity przez kłusowników, co daje ponad 30 tys. słoni rocznie. "Szacuje się, że za 10 lat nie będzie już słoni żyjących na wolności" - oceniła.

Wyrzeźbiony cios może osiągnąć cenę powyżej 100 tys. dol.

"Coraz częściej za nielegalny handel okazami CITES biorą się nie tylko przestępcy, ale również ugrupowania terrorystyczne, które w ten sposób zyskują pieniądze na swoją działalność. Ocenia się, że handel nielegalnymi okazami zagrożonymi wyginięciem jest czwartym najbardziej dochodowym zajęciem na świecie, po handlu narkotykami, bronią i ludźmi" - podkreśliła rzeczniczka łódzkiej IC.

 

wkt/PAP

[fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. bronislaw-opalko-18082018 18.08.2018

    Zmarł Bronisław Opałko. Odtwórca roli Genowefy Pigwy

    Dziś rano w szpitalu zmarł Bronisław Opałko, artysta kabaretowy znany głównie z postaci Genowefy Pigwy. Miał 66 lat

  2. 1270vervqaas 08.08.2018

    Setki samochodów i widowiskowe pokazy – VERVA Street Racing ujawnia atrakcje motoryzacyjne

  3. orzel06082018 06.08.2018

    Orzeł prawie utonął w Zalewie Wiślanym. Na ratunek ruszyli mu policjanci i strażacy

    Podczas zabezpieczania regat na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze policji z Fromborka dostali zgłoszenie o orle, który z trudem utrzymywał się na powierzchni wody.

  4. kora-28072018 28.07.2018

    Nie żyje Kora Jackowska, legenda polskiego rocka

    W sobotę, o godz. 5.30 zmarła liderka zespołu Maanam - Kora, czyli Olga Sipowicz. Miała 67 lat. Wokalistka odeszła w swoim domu w Bliżowie, w otoczeniu najbliższych. Informację potwierdziła PAP prof. Magdalena Środa, która towarzyszyła artystce w chwili śmierci

  5. loteria26072018 26.07.2018

    Rekordowy kupon lotto – mieszkaniec Kalifornii wygrał ponad pół miliarda dolarów

    Po ostatnim losowaniu popularnej w USA loterii Mega Millions okazało się, że tylko jeden szczęśliwiec kupił kupon z wygrywającymi liczbami. Mieszkaniec Kalifornii tym samym wzbogacił się o oszałamiającą sumę 522 milionów dolarów.

  6. rubens25072018 25.07.2018

    Regulamin Facebooka cenzuruje... Rubensa. „Piersi, pośladki i cherubiny – zakazane”

    Belgijskie muzea wysłały list do Facebooka, protestując przeciwko decyzji portalu społecznościowego, który usunął zdjęcia przedstawiające obrazy flamandzkiego malarza Petera Paula Rubensa, ponieważ przedstawiają one nagie postaci.

  7. lewando17072018 17.07.2018

    Tak się bawił i śpiewał Robert Lewandowski na ślubie Ani Korcz. To wideo jest hitem w sieci!

    Anna Korcz, znakomita polska aktorka, wydała za mąż swoją starszą córkę (która również ma na imię Anna)

  8. kazimierz-witkiewicz-17072018 17.07.2018

    Zmarł Kazimierz Witkiewicz, odtwórca roli m.in. Francesco Romanelliego z "Nie lubię poniedziałku"

    W wieku 93 lat w Krakowie zmarł aktor i reżyser Kazimierz Józef Witkiewicz, znany m.in. z roli Francesco Romanelliego w filmie "Nie lubię poniedziałku" w reż. T. Chmielewskiego. Pogrzeb odbędzie się w środę na cmentarzu Podgórskim w Krakowie

21.08
2018

Kalendarium

Najbliższe wydarzenia i święta

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook