Jedynie prawda jest ciekawa


Profesjonalny Grunwald

04.07.2014

Inscenizacja bitwy pod Grunwaldem coraz mniej przypomina zabawę miłośników historii średniowiecza, a coraz bardziej jest spotkaniem osób profesjonalnie zajmujących się rekonstrukcją historyczną - uważają członkowie bractw rycerskich przygotowujący się do imprezy.

W tegorocznej inscenizacji bitwy pod Grunwaldem ma wziąć udział 1,2 tys. rycerzy z Polski, Rosji, Litwy, czy Niemiec. Każdy z nich zostanie sprawdzony pod kątem tego, jak wygląda i jakiej będzie używał broni. "Każdy też dostanie bojowy identyfikator" - zapowiada dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem Szymon Drej.

Wielu będzie walczyło po raz kolejny. "Ale to nie znaczy, że my co roku wyglądamy tak samo, także sama bitwa wygląda inaczej. Jeśli ktoś by się pokusił o porównanie strojów i uzbrojenia sprzed 5-7 lat i tego, z którym wyjdziemy w tym roku zobaczyłby ogromną różnicę. Tamte bitwy były bardziej amatorskie, teraz weszliśmy na zdecydowanie wyższy poziom profesjonalizacji" - powiedział PAP Jakub Kwiecień, który jest członkiem bractwa rycerskiego i zarazem członkiem Grunwaldzkiej Akademii Miecza działającej przy Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

Akademia ta została założona m.in. po to, by doskonalić umiejętności posługiwania się dawną bronią. Jej członkowie regularnie spotykają się na turniejach rycerskich organizowanych w całym województwie (w ten weekend jest to zamek w Nidzicy, ostatnio spotykali się w Mrągowie), a także na Litwie.

"Ale imprez rycerskich jest coraz więcej w całym kraju. Myślę, że jakby ktoś się uparł i jeździł po wszystkich to latem mógłby zaliczać nawet 2-3 tego rodzaju turnieje, czy inscenizacje w tygodniu. Od kilku lat obserwujemy narastającą modę na rycerskie imprezy" - powiedział PAP inny z członków grunwaldzkiej Akademii Michał Morawiec.

Częste turnieje i pokazy sprawiają, że inscenizatorzy coraz bardziej serio traktują swoje hobby. Wielu z nich przez cały rok regularnie trenuje, np. olsztyńscy członkowie bractwa rycerskiego pozyskali od miasta salę na treningi.

"Mamy piankowe miecze, którymi trenujemy, mamy sprzęt do ćwiczeń siłowych. Pracujemy nad kondycją, siłą mięśni. To pozwala nam potem sprawniej operować ciężkimi mieczami, lepiej znosimy też noszenie ważącej 25 do 35 kg zbroi" - powiedział PAP Morawiec i przyznał, że podobne treningi przez cały rok uprawiają także inni członkowie bractw rycerskich.

Zdaniem inscenizatorów takie podejście do walk sprawia, że są one coraz bardziej widowiskowe, bo rycerze nie opadają z sił po kilkunastu minutach "machania" mieczem. "Na ten autentyzm ma wpływ także to, że na rynku pojawia się coraz lepsze, coraz bardziej profesjonalne uzbrojenie, czy zbroje. Są już w Polsce ludzie, którzy profesjonalnie zajmują się produkcją jednego typu broni, odzieży, zbroi. Ci ludzie tylko z tego i tylko tym żyją" - powiedział PAP Kwiecień i dodał, że na zrobienie zbroi na miarę trzeba czekać nawet pół roku i zapłacić za nią 3-4 tys. zł.

"To hobby nie jest tanie i lekkie ale coraz więcej jest ludzi, którzy gdy się na nie decydują to starają się robić wszystko, by być w pełni profesjonalnym rycerzem" powiedział Marcin Waszkielis, który jest mistrzem świata w sportowych walkach rycerskich (tytuł zdobył kilka tygodni temu na zawodach w Hiszpanii - PAP).

Zdaniem miłośników historii średniowiecza moda na profesjonalizację przyszła do Polski z Rosji. "Rosjanie jako pierwsi, już w 1998-99 roku, mieli tak profesjonalny sprzęt i tak dopieszczone zbroje, że oczy nam wychodziły z zachwytu" - przyznał Kwiecień.

Zdaniem Waszkielisa moda na średniowieczne walki przekracza już ocean, bo na zawodach rycerskich w Hiszpanii stawili się zawodnicy z USA. "Oni argumentują, że ich korzenie są europejskie i do nich sięgają w tej fascynacji średniowieczem" - przyznał Waszkielis. Tegoroczna inscenizacja bitwy pod Grunwaldem odbędzie się 12 lipca o godz. 15.

PAP, lz

[fot: grunwald1410.pl]

Warto poczytać

  1. bronislaw-opalko-18082018 18.08.2018

    Zmarł Bronisław Opałko. Odtwórca roli Genowefy Pigwy

    Dziś rano w szpitalu zmarł Bronisław Opałko, artysta kabaretowy znany głównie z postaci Genowefy Pigwy. Miał 66 lat

  2. 1270vervqaas 08.08.2018

    Setki samochodów i widowiskowe pokazy – VERVA Street Racing ujawnia atrakcje motoryzacyjne

  3. orzel06082018 06.08.2018

    Orzeł prawie utonął w Zalewie Wiślanym. Na ratunek ruszyli mu policjanci i strażacy

    Podczas zabezpieczania regat na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze policji z Fromborka dostali zgłoszenie o orle, który z trudem utrzymywał się na powierzchni wody.

  4. kora-28072018 28.07.2018

    Nie żyje Kora Jackowska, legenda polskiego rocka

    W sobotę, o godz. 5.30 zmarła liderka zespołu Maanam - Kora, czyli Olga Sipowicz. Miała 67 lat. Wokalistka odeszła w swoim domu w Bliżowie, w otoczeniu najbliższych. Informację potwierdziła PAP prof. Magdalena Środa, która towarzyszyła artystce w chwili śmierci

  5. loteria26072018 26.07.2018

    Rekordowy kupon lotto – mieszkaniec Kalifornii wygrał ponad pół miliarda dolarów

    Po ostatnim losowaniu popularnej w USA loterii Mega Millions okazało się, że tylko jeden szczęśliwiec kupił kupon z wygrywającymi liczbami. Mieszkaniec Kalifornii tym samym wzbogacił się o oszałamiającą sumę 522 milionów dolarów.

  6. rubens25072018 25.07.2018

    Regulamin Facebooka cenzuruje... Rubensa. „Piersi, pośladki i cherubiny – zakazane”

    Belgijskie muzea wysłały list do Facebooka, protestując przeciwko decyzji portalu społecznościowego, który usunął zdjęcia przedstawiające obrazy flamandzkiego malarza Petera Paula Rubensa, ponieważ przedstawiają one nagie postaci.

  7. lewando17072018 17.07.2018

    Tak się bawił i śpiewał Robert Lewandowski na ślubie Ani Korcz. To wideo jest hitem w sieci!

    Anna Korcz, znakomita polska aktorka, wydała za mąż swoją starszą córkę (która również ma na imię Anna)

  8. kazimierz-witkiewicz-17072018 17.07.2018

    Zmarł Kazimierz Witkiewicz, odtwórca roli m.in. Francesco Romanelliego z "Nie lubię poniedziałku"

    W wieku 93 lat w Krakowie zmarł aktor i reżyser Kazimierz Józef Witkiewicz, znany m.in. z roli Francesco Romanelliego w filmie "Nie lubię poniedziałku" w reż. T. Chmielewskiego. Pogrzeb odbędzie się w środę na cmentarzu Podgórskim w Krakowie

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook