Jedynie prawda jest ciekawa


Nowy sarkofag pary prezydenckiej

18.11.2016

Nowy sarkofag, w którym spoczną Lech i Maria Kaczyńscy, jest już gotowy. Jego montaż w krypcie katedry na Wawelu trwał 8,5 godziny. "Z tym wyzwaniem zmierzyło się 16 osób. Efekt jest bardzo dobry" - mówił w piątek rano proboszcz parafii archikatedralnej ks. prałat Zdzisław Sochacki.

Ponowny pochówek pary prezydenckiej - po ekshumacji zarządzonej w ramach śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej - odbędzie się wieczorem. Jak mówił ks. Sochacki podczas montażu sarkofagu największym wyzwaniem było zniesienie ciężkich, kamiennych płyt do krypty, wykonawcy nie mogli używać urządzeń, wszystko robili ręcznie. Prace rozpoczęły się o 19.30, a skończyły o 4 nad ranem. Nowy sarkofag został zaprojektowany przez architekt Martę Witosławską i artystę rzeźbiarza Marka Moderaua. 

Jest zrobiony z białego karraryjskiego marmuru. Na jego lewym boku zostało wykute godło Polski, na prawym daty urodzin i śmierci pary prezydenckiej oraz krzyż. Znak ten jest też na płycie górnej. Daty urodzin i śmierci zostały zapisane cyframi rzymskimi, wątpliwości wzbudziło to, że niezgodnie z zasadami pisowni użyto kropek - nie zostały one jednak pozłocone i są niemal niewidoczne. Imiona i nazwiska pary prezydenckiej zostały zapisane tak, jak na pierwszym sarkofagu: Lech Aleksander Kaczyński i Maria Helena Mackiewicz-Kaczyńska. Litery są wycięte w kamieniu i pozłocone. Sarkofag jest o kilkanaście centymetrów krótszy i węższy, został odsunięty od ściany, dzięki czemu w krypcie będzie lepsza wentylacja i na kamieniu nie będzie osadzać się wilgoć. Zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków, sarkofag został wykonany w taki sposób, że będzie go można otwierać od strony krypty marszałka Piłsudskiego. Trumny będą ułożone w nim tak, jak wskazują wyryte na płycie daty urodzin i śmierci: po prawej stronie spocznie Lech Kaczyński, po lewej prezydentowa. 

Projektantka Marta Witosławska mówiła wcześniej, że użycie marmuru karraryjskiego sprawi, że sarkofag będzie wyglądał bardziej dostojnie. Taki surowiec poleciła rodzina pary prezydenckiej. "Materiał jest elegancki, trwalszy i wpisuje się w tę kryptę. Udało się nie zakłócić harmonii tego miejsca i atmosfery, która panuje w kryptach" - powiedział ks. Sochacki. Groby Królewskie i krypta marsz. Józefa Piłsudskiego będą w piątek dostępne dla zwiedzających, którzy będą mogli zobaczyć także sarkofag Lecha i Marii Kaczyńskich. Poprzedni, wykonany w 2010 r. sarkofag z onyksu został zdemontowany. Jego konstrukcja nie była przystosowana do wielokrotnego otwierania. Podczas przeprowadzonej w nocy z poniedziałku na wtorek ekshumacji pary prezydenckiej konieczne się okazało mechaniczne rozcięcie jednego z jego boków. 

Z ekspertyzy rzeczoznawców, uzyskanej przez parafię, wynikało, że po takiej interwencji kamienne płyty były już w takim stanie, że nie udałoby się ponownie złożyć tego sarkofagu. Jego elementy zostały już zabrane do Warszawy. Piątkowy pochówek pary prezydenckiej będzie miał charakter ceremonii prywatnej, mimo że będą w nim uczestniczyć prezydent Andrzej Duda z żoną Agata Kornhauser-Dudą i premier Beata Szydło. O godz. 18.45 przed katedrą metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz odmówi modlitwę w intencji ś.p. Lecha i Marii Kaczyńskich. Następnie trumny z ciałami pary prezydenckiej zostaną zniesione do krypty św. Leonarda, gdzie odprawiona zostanie msza św. za zmarłych. Przewidziano, że w nabożeństwie będzie uczestniczyć od 30 do 50 osób. Ponowny pochówek pary prezydenckiej odbędzie się z asystą wojskową. 

Liturgii będzie przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, on także wygłosi homilię. Uroczystość będzie miała charakter zamknięty, na Wzgórze Wawelskie nie wejdą ani dziennikarze, ani osoby, które nie figurują na liście uczestników uroczystości. Ekshumacja Lecha i Marii Kaczyńskich była pierwszą z 83 zaplanowanych przez prokuraturę w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej. Odbyła się w nocy z poniedziałku na wtorek. Badania ciał pary prezydenckiej prowadził 14-osobowy międzynarodowy zespół ekspertów w pomieszczeniach udostępnionych przez Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum.

kk/PAP

[fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

Warto poczytać

  1. bronislaw-opalko-18082018 18.08.2018

    Zmarł Bronisław Opałko. Odtwórca roli Genowefy Pigwy

    Dziś rano w szpitalu zmarł Bronisław Opałko, artysta kabaretowy znany głównie z postaci Genowefy Pigwy. Miał 66 lat

  2. 1270vervqaas 08.08.2018

    Setki samochodów i widowiskowe pokazy – VERVA Street Racing ujawnia atrakcje motoryzacyjne

  3. orzel06082018 06.08.2018

    Orzeł prawie utonął w Zalewie Wiślanym. Na ratunek ruszyli mu policjanci i strażacy

    Podczas zabezpieczania regat na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze policji z Fromborka dostali zgłoszenie o orle, który z trudem utrzymywał się na powierzchni wody.

  4. kora-28072018 28.07.2018

    Nie żyje Kora Jackowska, legenda polskiego rocka

    W sobotę, o godz. 5.30 zmarła liderka zespołu Maanam - Kora, czyli Olga Sipowicz. Miała 67 lat. Wokalistka odeszła w swoim domu w Bliżowie, w otoczeniu najbliższych. Informację potwierdziła PAP prof. Magdalena Środa, która towarzyszyła artystce w chwili śmierci

  5. loteria26072018 26.07.2018

    Rekordowy kupon lotto – mieszkaniec Kalifornii wygrał ponad pół miliarda dolarów

    Po ostatnim losowaniu popularnej w USA loterii Mega Millions okazało się, że tylko jeden szczęśliwiec kupił kupon z wygrywającymi liczbami. Mieszkaniec Kalifornii tym samym wzbogacił się o oszałamiającą sumę 522 milionów dolarów.

  6. rubens25072018 25.07.2018

    Regulamin Facebooka cenzuruje... Rubensa. „Piersi, pośladki i cherubiny – zakazane”

    Belgijskie muzea wysłały list do Facebooka, protestując przeciwko decyzji portalu społecznościowego, który usunął zdjęcia przedstawiające obrazy flamandzkiego malarza Petera Paula Rubensa, ponieważ przedstawiają one nagie postaci.

  7. lewando17072018 17.07.2018

    Tak się bawił i śpiewał Robert Lewandowski na ślubie Ani Korcz. To wideo jest hitem w sieci!

    Anna Korcz, znakomita polska aktorka, wydała za mąż swoją starszą córkę (która również ma na imię Anna)

  8. kazimierz-witkiewicz-17072018 17.07.2018

    Zmarł Kazimierz Witkiewicz, odtwórca roli m.in. Francesco Romanelliego z "Nie lubię poniedziałku"

    W wieku 93 lat w Krakowie zmarł aktor i reżyser Kazimierz Józef Witkiewicz, znany m.in. z roli Francesco Romanelliego w filmie "Nie lubię poniedziałku" w reż. T. Chmielewskiego. Pogrzeb odbędzie się w środę na cmentarzu Podgórskim w Krakowie

22.08
2018

Kalendarium

Najbliższe wydarzenia i święta

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook