Jedynie prawda jest ciekawa


Narodowe Czytanie – w tym roku "Quo Vadis"

03.09.2016

Wielka, światowa sława i brak finansowej gratyfikacji - taki los spotkał Henryka Sienkiewicza w związku z wydaniem powieści "Quo Vadis". Powodem była luka w prawie międzynarodowym. "Quo Vadis" jest tegoroczną lekturą Narodowego Czytania.

Akcja Narodowe Czytanie, którą dziś oficjalnie zainauguruje para prezydencka, organizowana jest przez prezydenta od 2012 r. Powstała, by popularyzować dzieła polskiej literatury i promować kulturę żywego słowa. 

W tym roku wybrano w internetowym głosowaniu nagrodzoną Noblem powieść Henryka Sienkiewicza "Quo Vadis". Tegoroczna edycja nawiązuje do ustanowionego przez Sejm i Senat Roku Henryka Sienkiewicza. W 2016 r. przypada 170. rocznica urodzin i 100. rocznica śmierci pisarza. 

"Gorąco zachęcam wszystkich Państwa do wspólnego czytania "Quo Vadis" 3 września 2016 roku. Chciałbym, aby po raz kolejny Narodowe Czytanie było dla nas wszystkich czasem inspirujących refleksji, przynoszącym radość z kontaktu z prawdziwie wielką literaturą" - napisał w liście inaugurującym akcję prezydent Andrzej Duda. 

Prezydent z małżonką wezmą w sobotę udział w akcji Narodowe Czytanie na terenie przy parafii św. Rocha w Lipkowie koło Warszawy. 

Narodowe Czytanie zainaugurowała w 2012 r. wspólna lektura "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza. W 2013 r. w całej Polsce odbyło się wspólne czytanie dzieł Aleksandra Fredry, a w 2014 roku - "Trylogii" Henryka Sienkiewicza. 

"W odróżnieniu od innych dzieł pisarza, powieść ta poruszała uniwersalną tematykę początków chrześcijaństwa, książka nie docierała wyłącznie do Polaków z trzech zaborów, ale także do czytelników na całym świecie" - powiedział PAP Łukasz Wojtczak z Pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku (oddział Muzeum Narodowego w Kielcach). 

Od chwili wydania, książka cieszyła się ogromną popularnością i w krótkim czasie została przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. Międzynarodowy sukces powieści nie przełożył się jednak na finanse jej autora. Henryk Sienkiewicz w myśl prawa był obywatelem Imperium Rosyjskiego, tymczasem jak wyjaśnił Wojtczak, "Rosja nie przystąpiła do konwencji berneńskiej chroniącej prawa autorskie z 1886 roku, z tego powodu tzw. zagranica nie płaciła pisarzowi, uważając go za pisarza rosyjskiego". 

Co gorsza, Sienkiewicz nie mógł liczyć także na wpływy ze sprzedaży swojego dzieła na terenie Rosji. "Rosjanie również mu nie płacili, uważając go za pisarza obcojęzycznego" - dodał. 

Tymczasem "Quo Vadis" mogło przynieść Sienkiewiczowi fortunę. Świadczy o tym fakt, że anglojęzyczny tłumacz Jeremiasz Curtin ze Stanów Zjednoczonych za pieniądze z tłumaczenia tej powieści pojechał wraz z żoną w podróż dookoła świata. "To obrazuje skalę popularności tej książki" – podkreślił Wojtczak. 

Książka była tak popularna, że na przykład wyroby turyńskiej fabryki czekolady, czy łodzie spacerowe we włoskich kurortach nazywano imionami bohaterów "Quo Vadis". 


ak/PAP

[fot. YouTube/Prezydent.pl]

25.09
2018

Kalendarium

Najbliższe wydarzenia i święta

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook