Jedynie prawda jest ciekawa


Najwęższy dom na świecie

19.10.2012

Dom Kereta, w którym mieszkać będą zapraszani do Warszawy artyści, najwęższy na świecie budynek, zostanie otwarty w sobotę na skrzyżowaniu ulic Chłodnej i Żelaznej.

Przy Żelaznej 74 stoi przedwojenna kamienica, a obok niej - peerelowski "punktowiec" przy Chłodnej 22. Pomiędzy nimi jest głęboka, ale bardzo wąska szczelina, mająca w najszerszym miejscu 152 cm a w najwęższym - 92 cm. Tak wąska przestrzeń wystarczyła, aby architekt Jakub Szczęsny wzniósł instalację artystyczną, w której można mieszkać, nazwaną Domem Kereta.

Dom Kereta mieści się niedaleko miejsca, gdzie w czasie okupacji stał drewniany most, łączący dwie części getta ponad "aryjską" ulicą Chłodną

Edgar Keret to izraelski pisarz, którego rodzina wywodzi się z Polski, którego książki są bardzo popularne w naszym kraju. "Zdecydowałem się dedykować budynek Keretowi, ponieważ łączy on w sobie polską i żydowską historię, tak ważną w kontekście tej okolicy. To błyskotliwa osobowość twórcza, której nieobce są takie zwariowane pomysły. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zbudowanie na niej przestrzeni do życia jest niewykonalne. Dom Kereta ma znosić to wyobrażenie, poszerzając jednocześnie pojęcie architektury niemożliwej" - mówił Jakub Szczęsny, twórca budynku, na piątkowej konferencji prasowej.

Dom Kereta to w pełni funkcjonalna instalacja artystyczna, w której zaproszeni artyści będą mogli mieszkać i tworzyć. Budynek ma trzy poziomy. Elewację wykonano z poliwęglanu, a frontową ścianę zabezpieczono siatką ze stali. Światło zapewnia spadzisty szklany dach. Do budynku wchodzi się przez podnoszoną klapę, na piętrze mieszczą się w amfiladzie: pomieszczenie z biurkiem, kuchenka i toaleta z prysznicem. Na drugie piętro, gdzie mieści się łóżko o szerokości 90 cm, trzeba się wspinać po drabinie.

Pierwszym lokatorem Domu Kereta będzie sam Keret, którego matka pochodzi z Warszawy. Urodziła się w 1934 roku, jej rodzina mieszkała przy Nowym Świecie. Podczas okupacji trafił do getta, skąd pomogła jej uciec polska niania, potem przechowała ją polska prostytutka. Po wojnie matka Kereta trafiła do sierocińca, potem przez Francję wyjechała do Izraela. Ojciec Kereta przeżył wojnę ukrywając się w podziemnej kryjówce, ale pisarz nie wie, w jakim regionie kraju.

"Rodzina mojej matki miała w Warszawie dom przeszło 70 lat temu. Kiedy zaczęto tłumaczyć moje książki na języki obce największy sukces odniosły one w Polsce i w Niemczech. Mama nie wróciła nigdy do Polski, ale powodzenie mojej twórczości w kraju, gdzie się urodziła, jest dla niej ważne.

Po przeczytaniu pierwszego mojego tomu w przekładzie polskim powiedziała, że nie jestem wcale pisarzem izraelskim, a polskim pisarzem na wygnaniu. Pierwszą noc w Domu Kereta spędzę 20 października. Może zadzwonię do mamy i powiem że jestem w domu? Ten dom wygląda tak, jakby historia nie zostawiła dla niego miejsca, podobnie jak dla rodziny, która kiedyś miała w tym mieście dom, a teraz już jej tu nie ma. Ale przechodnie będą mogli spojrzeć na tabliczkę i ją wspomnieć" – mówił Keret na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami.         

Keret zostanie przewodniczącym jury, które będzie odpowiadało za międzynarodowy program rezydencyjny Domu Kereta.  Organizatorzy chcą ściągać tutaj artystów z całego świata. Na lata 2013-16 przewidziane są wizyty w Domu Kereta dla najwybitniejszych światowych twórców kultury i dłuższe pobyty dla młodych artystów wyłonionych w konkursie. W ramach programu Domu Kereta odbywać się będą wykłady i warsztaty wybranych twórców. Uczestnicy programu będą poznawali historię i kulturę stolicy, stworzą dzieła na tematy związane z Warszawą. Międzynarodowy program rezydencyjny, odbywający się w sercu warszawskiej Woli, stworzy warunki do pracy twórczej i stanie się znaczącą platformą wymiany intelektualnej w Polsce.

W sobotę, 20 października, w samo południe przy ul. Chłodnej 22 odbędzie się otwarcie Domu Kereta  z udziałem pisarza i prezydent m.st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

ll, PAP

[Fot. domkereta.pl]

Warto poczytać

  1. bronislaw-opalko-18082018 18.08.2018

    Zmarł Bronisław Opałko. Odtwórca roli Genowefy Pigwy

    Dziś rano w szpitalu zmarł Bronisław Opałko, artysta kabaretowy znany głównie z postaci Genowefy Pigwy. Miał 66 lat

  2. 1270vervqaas 08.08.2018

    Setki samochodów i widowiskowe pokazy – VERVA Street Racing ujawnia atrakcje motoryzacyjne

  3. orzel06082018 06.08.2018

    Orzeł prawie utonął w Zalewie Wiślanym. Na ratunek ruszyli mu policjanci i strażacy

    Podczas zabezpieczania regat na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze policji z Fromborka dostali zgłoszenie o orle, który z trudem utrzymywał się na powierzchni wody.

  4. kora-28072018 28.07.2018

    Nie żyje Kora Jackowska, legenda polskiego rocka

    W sobotę, o godz. 5.30 zmarła liderka zespołu Maanam - Kora, czyli Olga Sipowicz. Miała 67 lat. Wokalistka odeszła w swoim domu w Bliżowie, w otoczeniu najbliższych. Informację potwierdziła PAP prof. Magdalena Środa, która towarzyszyła artystce w chwili śmierci

  5. loteria26072018 26.07.2018

    Rekordowy kupon lotto – mieszkaniec Kalifornii wygrał ponad pół miliarda dolarów

    Po ostatnim losowaniu popularnej w USA loterii Mega Millions okazało się, że tylko jeden szczęśliwiec kupił kupon z wygrywającymi liczbami. Mieszkaniec Kalifornii tym samym wzbogacił się o oszałamiającą sumę 522 milionów dolarów.

  6. rubens25072018 25.07.2018

    Regulamin Facebooka cenzuruje... Rubensa. „Piersi, pośladki i cherubiny – zakazane”

    Belgijskie muzea wysłały list do Facebooka, protestując przeciwko decyzji portalu społecznościowego, który usunął zdjęcia przedstawiające obrazy flamandzkiego malarza Petera Paula Rubensa, ponieważ przedstawiają one nagie postaci.

  7. lewando17072018 17.07.2018

    Tak się bawił i śpiewał Robert Lewandowski na ślubie Ani Korcz. To wideo jest hitem w sieci!

    Anna Korcz, znakomita polska aktorka, wydała za mąż swoją starszą córkę (która również ma na imię Anna)

  8. kazimierz-witkiewicz-17072018 17.07.2018

    Zmarł Kazimierz Witkiewicz, odtwórca roli m.in. Francesco Romanelliego z "Nie lubię poniedziałku"

    W wieku 93 lat w Krakowie zmarł aktor i reżyser Kazimierz Józef Witkiewicz, znany m.in. z roli Francesco Romanelliego w filmie "Nie lubię poniedziałku" w reż. T. Chmielewskiego. Pogrzeb odbędzie się w środę na cmentarzu Podgórskim w Krakowie

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook