Jedynie prawda jest ciekawa


Czechy zalegalizują marihuanę

06.10.2011

Od nowego roku tak zwany miękki narkotyk, czyli konopie indyjskie, zniknią ze spisu substancji zakazanych. Leki wytwarzane z marihuany mają pomóc w leczeniu stwardnienia rozsianego, choroby Parkinsona, raka oraz AIDS.

Jedyny problem - zauważa gazeta - polega teraz na określeniu sposobu pozyskiwania narkotyku.

Centroprawicowy czeski rząd rozważa sprowadzanie go z zagranicy albo stworzenie kontrolowanych przez państwo upraw konopi, z których pochodzi marihuana. Specjaliści sprawdzają, co będzie bardziej korzystne dla budżetu.

Czeskie ministerstwo zdrowia do końca roku chce zakończyć prace nad nowelizacją prawa o substancjach uzależniających, na podstawie którego marihuana zniknie z listy narkotyków i trafi do spisu leków. Trwają prace specjalnej komisji parlamentarnej.

Czechy należą do krajów o najbardziej liberalnym w Europie stosunku do narkotyków. Od stycznia 2010 roku - zgodnie z czeskim prawem - posiadanie małych ilości środków odurzających, choć wciąż nielegalne, nie jest karane.

Bez konsekwencji prawnych można mieć przy sobie do 15 gramów marihuany, do 1,5 grama heroiny, do 1 grama kokainy, do 2 gramów amfetaminy, do czterech tabletek ecstasy, do 5 gramów haszyszu, do pięciu jednostek LSD lub do 40 sztuk grzybów halucynogennych. W przypadku większych ilości grozi zarzut handlu narkotykami, pozwalający władzom na ich konfiskatę.

Marihuana jest najpowszechniejszym nielegalnym narkotykiem w Republice Czeskiej. Według sondaży próbowała jej ponad połowa ludzi w wieku od 15 do 34 lat, a w ubiegłym roku używało jej 15 proc. dorosłych. Jak wynika z rządowych analiz, rozpowszechnienie używania marihuany wśród ludzi młodych
w Czechach jest najwyższe w Europie.

PAP
[fot. sxc.hu]
26.09
2018

Kalendarium

Najbliższe wydarzenia i święta

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook