Jedynie prawda jest ciekawa


Białorusini uczą się mówić po białorusku

21.02.2012

Na ulicach Mińska trwa akcja popularyzacji języka białoruskiego pod hasłem "Smak białoruskiej mowy". Zdaniem ekspertów może ona zachęcić mieszkańców do używania tego języka, którym na co dzień mówi jedynie 23 proc. ludności.

W najważniejszych miejscach stolicy wiszą plakaty przedstawiające owoce leśne - poziomki, jeżyny czy żurawiny. Pod obrazkami umieszczono niewielkim drukiem ich nazwę po rosyjsku oraz czerwonymi, stylizowanymi literami nazwę białoruską.

Jak można się przekonać, nazwa białoruska bywa niekiedy bardziej zbliżona do języka polskiego niż rosyjska. Na przykład rosyjska "klukwa" to po białorusku "żurawiny".

Plakaty firmuje Instytut Języka i Literatury Białoruskiej Narodowej Akademii Nauk. Jak przyznał w rozmowie z PAP jego dyrektor Alaksandr Łukaszaniec, nie była to inicjatywa samego Instytutu, tylko agencji reklamowej, ale pomysł zyskał jego aprobatę.

- Uważam, że to ładna reklama i powinno być takich więcej. Pojawiły się po raz pierwszy w zeszłym roku. Przyciągają uwagę i kształtują estetyczny stosunek do języka białoruskiego - podkreśla.

Prezes Stowarzyszenia Języka Białoruskiego Aleh Trusau uważa, że ta akcja już przyniosła pozytywne skutki. - To dodaje optymizmu człowiekowi, który dziś nie mówi po białorusku, ale nie miałby nic przeciwko temu, żeby nawiązano z nim rozmowę w tym języku. Żeby zacząć mówić w jakimś języku, potrzebna jest ochota. Od pragnienia do realizacji daleka droga, ale bez pragnienia nic nie będzie. To cudowna akcja - powiedział.

W ciągu dziesięciu lat, które minęły między dwoma ostatnimi spisami powszechnymi - w 1999 i 2009 r. - odsetek osób, które mówią po białorusku w domu, spadł na Białorusi z 37 do 23 proc. Podczas ostatniego spisu język białoruski jako ojczysty wskazało 53 proc. mieszkańców Białorusi - o 20 proc. mniej niż podczas poprzedniego.

Sondaż przygotowany niedawno na zlecenie niezależnego Związku Pisarzy Białoruskich wykazał, że 13,3 proc. Białorusinów w ogóle nie umie czytać po białorusku. Według Ministerstwa Kultury w 2011 r. 8,5 proc. wydanych na Białorusi książek stanowiły pozycje w języku białoruskim.

Państwowa agencja BiełTA poinformowała zaś w poniedziałek, w roku szkolnym 2011/12 do białoruskojęzycznych przedszkoli chodziło 12 proc. dzieci, do białoruskojęzycznych średnich szkół ogólnokształcących 18 proc. uczniów, a na studia po białorusku 0,9 proc. studentów.

- To wskutek działań Ministerstwa Edukacji spada liczba klas białoruskojęzycznych - twierdzi Trusau. - Kiedy rodzic chce zapisać dziecko do rosyjskojęzycznej klasy, żadnego wniosku pisać nie musi, ale żeby dostać się do klasy białoruskojęzycznej, już tak".

Widzi on jednak także pozytywne zjawiska. Uważa na przykład, że Ministerstwo Kultury wiele robi dla języka białoruskiego, z samym ministrem Pawłem Łatuszką na czele, który - słowami Trusaua - "codziennie mówi po białorusku". Za bardzo ważne uważa Trusau także to, że większość Białorusinów rozumie białoruski, nawet jeśli go nie używa. Jak wskazuje, prężnie rozwija się białoruskojęzyczny internet, a na marzec zapowiedziano testowe uruchomienie kanału telewizji państwowej całkowicie po białorusku.

Według Trusaua Białorusinom było trudniej niż innym narodom zachować swój język, gdyż począwszy od XVII w. kraj był poddawany polonizacji na zmianę z rusyfikacją i dopiero około 30 lat przed rewolucją październikową białoruscy pisarze tacy jak Janka Kupała czy Jakub Kołas stworzyli ten język praktycznie od nowa.

- Polonizacja byłą gorsza niż rusyfikacja, bo rusyfikacja miała bardziej prymitywną postać, a polonizacja była prowadzona bardzie profesjonalnie, bo kultura polska stała wyżej - mówi Trusau.

Podaje przykład Mickiewicza: - To typowy białoruski szlachcic, a po białorusku nie pisał, chociaż świetnie znał ten język i lubił go. Kiedy był profesorem Sorbony, mówił francuskim studentom, jaki białoruski język jest ładny.

Podsumowując sytuację językową w kraju, Trusau ocenia, że "język białoruski nie umarł i nie umrze, ale nieprędko rozkwitnie". Wskazuje on, że państwo nie pomaga rozwijać języka białoruskiego, a wręcz przeciwnie - niektórzy urzędnicy państwowi robią wszystko, żeby ten język był nadal zaniedbywany.

Zdaniem Łukaszańca, największym problemem jest zakres posługiwania się białoruskim w sytuacjach oficjalnych. - Obserwujemy taki paradoks, że język białoruski w bardzo ograniczonym stopniu jest wykorzystywany w najważniejszych oficjalnych sferach komunikacji. Chodzi tu przede wszystkim o sferę urzędniczą oraz kierowania państwem - oznajmił.

- Gdyby zmieniła się władza polityczna i gdyby objął ją człowiek mówiący po białorusku, nie trzeba by zmieniać ustaw. Od razu by się zmieniło w szkołach i ministerstwach - podkreśla Trusau.

21 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. bronislaw-opalko-18082018 18.08.2018

    Zmarł Bronisław Opałko. Odtwórca roli Genowefy Pigwy

    Dziś rano w szpitalu zmarł Bronisław Opałko, artysta kabaretowy znany głównie z postaci Genowefy Pigwy. Miał 66 lat

  2. 1270vervqaas 08.08.2018

    Setki samochodów i widowiskowe pokazy – VERVA Street Racing ujawnia atrakcje motoryzacyjne

  3. orzel06082018 06.08.2018

    Orzeł prawie utonął w Zalewie Wiślanym. Na ratunek ruszyli mu policjanci i strażacy

    Podczas zabezpieczania regat na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze policji z Fromborka dostali zgłoszenie o orle, który z trudem utrzymywał się na powierzchni wody.

  4. kora-28072018 28.07.2018

    Nie żyje Kora Jackowska, legenda polskiego rocka

    W sobotę, o godz. 5.30 zmarła liderka zespołu Maanam - Kora, czyli Olga Sipowicz. Miała 67 lat. Wokalistka odeszła w swoim domu w Bliżowie, w otoczeniu najbliższych. Informację potwierdziła PAP prof. Magdalena Środa, która towarzyszyła artystce w chwili śmierci

  5. loteria26072018 26.07.2018

    Rekordowy kupon lotto – mieszkaniec Kalifornii wygrał ponad pół miliarda dolarów

    Po ostatnim losowaniu popularnej w USA loterii Mega Millions okazało się, że tylko jeden szczęśliwiec kupił kupon z wygrywającymi liczbami. Mieszkaniec Kalifornii tym samym wzbogacił się o oszałamiającą sumę 522 milionów dolarów.

  6. rubens25072018 25.07.2018

    Regulamin Facebooka cenzuruje... Rubensa. „Piersi, pośladki i cherubiny – zakazane”

    Belgijskie muzea wysłały list do Facebooka, protestując przeciwko decyzji portalu społecznościowego, który usunął zdjęcia przedstawiające obrazy flamandzkiego malarza Petera Paula Rubensa, ponieważ przedstawiają one nagie postaci.

  7. lewando17072018 17.07.2018

    Tak się bawił i śpiewał Robert Lewandowski na ślubie Ani Korcz. To wideo jest hitem w sieci!

    Anna Korcz, znakomita polska aktorka, wydała za mąż swoją starszą córkę (która również ma na imię Anna)

  8. kazimierz-witkiewicz-17072018 17.07.2018

    Zmarł Kazimierz Witkiewicz, odtwórca roli m.in. Francesco Romanelliego z "Nie lubię poniedziałku"

    W wieku 93 lat w Krakowie zmarł aktor i reżyser Kazimierz Józef Witkiewicz, znany m.in. z roli Francesco Romanelliego w filmie "Nie lubię poniedziałku" w reż. T. Chmielewskiego. Pogrzeb odbędzie się w środę na cmentarzu Podgórskim w Krakowie

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook