Sport

Sensacyjne doniesienia ws. nowego selekcjonera. Fernando Santos przyłapany na warszawskim lotnisku

Kolejny dzień przynosi nowe, sensacyjne informacje na temat nowego selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Jeden z dziennikarzy sportowych sfotografował portugalskiego szkoleniowca Fernando Santosa na warszawskim Okęciu. Po przylocie do Polski, trener miał udać się na spotkanie z prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Od nowego roku reprezentacja Polski pozostaje bez selekcjonera. O tym, że Czesław Michniewicz nie zachowa posady wiadomo było już wcześniej i to właśnie wtedy ruszyła karuzela nazwisk. W tym czasie media, jako następcę polskiego szkoleniowca wskazywały m.in. Herve Renarda. Gdy jednak okazało się, że selekcjoner Arabii Saudyjskiej nie obejmie Biało-Czerwonych, na giełdzie nazwisk pozostali Paulo Bento i Vladimir Petković. Do tej pary dołączył później legendarny angielski piłkarz Steven Gerrard, który ostatnio pracował z Aston Villą.

Wśród kandydatów na nowego selekcjonera polskiej kadry pojawiła się także postać Fernando Santosa, który po mundialu w Katarze rozstał się z reprezentacją Portugalii. W 2016 roku z 68-latek sięgnął z tą drużyną po mistrzostwo Europy.

Kilka dni temu wydawało się, że wszystko jest jasne. Media podawały, że selekcjonerem Biało-Czerwonych zostanie Paulo Bento, w którego CV można znaleźć m.in. pracę w kadrze narodowej Portugalii i Korei Południowej.

Z kolei w niedzielę Cezary Kulesza poinformował, że nazwisko następcy Michniewicza poznamy we wtorek podczas specjalnej konferencji prasowej, którą zaplanowano na godzinę 13:00 na PGE Narodowym w Warszawie. Gdy wszystko wskazywało, że 24 stycznia prezes PZPN ogłosi, że jego wyborem jest Bento, menadżer szkoleniowca zdradził jednemu z zagranicznych dziennikarzy, że Portugalczyk nie wybiera się do Polski.

Teraz wszystko wskazuje na to, że Lewandowskiego i spółkę obejmie utytułowany Fernando Santos. Jeden z dziennikarzy portalu „sport.pl” sfotografował 68-letniego trenera na warszawskim Okęciu. Przekazał także informację, że trener, który do niedawna prowadził swoją ojczystą kadrę, od razu udał się na spotkanie z prezesem PZPN.

Źródło: stefczyk.info/na podst.twitter Autor: MS
Fot. Wikimedia Commons/Twitter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij