Świat

Kontrowersyjny polityk przyznał, że przebierał się za kobietę

W dramacie wokół kongresmana George’a Santosa nastąpił kolejny zwrot. Polityk przyznał się, że przebierał się za kobietę – ale twierdzi, że nie pracował jak drag queen.

Santos urodził się w rodzinie imigrantów z Brazylii. W 2020 roku wystartował w wyborach do Izby Reprezentantów jako Republikanin, w 3. okręgu w Nowym Jorku, ale przegrał. Twierdził później, że wybory były sfałszowane i domagał się ich powtórki. Dwa lata później podjął kolejną próbę i tym razem pokonał kandydata Demokratów o 8% – mimo tego, że dostał on miliony dolarów od partii na kampanię. Były to pierwsze wybory do Izby w historii, w których obaj kandydaci przyznawali się do homoseksualizmu.

Skandal wokół Santosa wybuchł w grudniu. Media odkryły wtedy, że mocno kłamał w swojej wyborczej autobiografii. Jego kłamstwa dotyczyły nie tylko takich spraw jak wykształcenie, majątek czy doświadczenie zawodowe, ale nawet pochodzenia. Twierdził, że jego dziadkowie ze strony matki byli Żydami, którzy uciekli z Ukrainy przed holokaustem, ale okazało się, że oboje byli Brazylijczykami. Wyszło też na jaw, że miał na koncie liczne wyroki za przestępstwa finansowe – głównie za niepłacenie długów – a w 2008 roku dokonał oszustwa bankowego w Brazylii. Trzy lata później wrócił do USA aby nie stanąć przed sądem. Po jego zwycięstwie władze Brazylii wznowiły tę sprawę sądową.

W zeszłym tygodniu jego brazylijski przyjaciel Eula Rochard, który pracuje jako drag queen, opublikował zdjęcie kongresmana w przebraniu kobiety, które wykonano w 2008 roku. Wyszło na jaw również nagranie, na którym Santos – ubrany w czarną sukienkę – chwali się, że występował jako drag queen na paradzie równości w Rio w 2005 roku.

 

Santos od razu stwierdził, że nigdy nie pracował jako drag queen. Nie zdementował jednak, że to on jest na tym zdjęciu i na nagraniu. Teraz w końcu przyznał, że przebierał się za kobietę. „Nie, nie byłem drag queen w Brazylii” – powiedział dziennikarzom – „Byłem młody i dobrze bawiłem się podczas festiwalu. Pozwijcie mnie za to, że miałem życie”.

Źródło: Stefczyk.info na podst. NYpost Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij