Świat

Tak “mobilizuje się” mięso armatnie Putina. Piją na umór i padają na zawał, choć do frontu jeszcze daleko

Władimir Putin zapowiedział, że wszystkie osoby objęte mobilizacją nie trafią na front bez odpowiedniego przygotowania. Sami zmobilizowani najwyraźniej wzięli sobie te słowa do serca i postanowili osobiście “wdrożyć się” do służby, zalewając w trupa. Filmy, na których widać pijanych w sztok Rosjan jadących na miejsce zbiórki, stały się hitem internetu. 

Po tym, jak Putin ogłosił w Rosji “częściową” mobilizację (która według nieoficjalnych informacji może objąć nawet do miliona osób), Rosjanie zaczęli masowo opuszczać swój kraj. Nie tylko wykupili wszystkie bilety lotnicze do nielicznych państw, do których wciąż jeszcze mają wstęp – tłumnie zrobiło się również na lądowych przejściach granicznych z Finlandią, Kazachstanem czy też Mongolią.

Osoby objęte mobilizację, które nie zdecydowały się na pospieszną ewakuację z kraju, muszą liczyć się z tym, że po wizycie w przypisanym komisariacie wojskowym ojczyzna szybko się o nich “upomni”. W sieci pojawiły się już pierwsze nagrania pokazujące, co dzieje się w autobusach wiozących zmobilizowanych na szkolenie wojskowe. Bo – jak zapowiedział Putin – nikt nie trafi na front nieprzygotowany – wszyscy będą musieli przejść odpowiedni kurs, zanim zostaną użyci na froncie walk z Ukrainą w roli armatniego mięsa.

Na jednym z filmów widzimy kilka autobusów prawdopodobnie zmierzających na miejsce takiego szkolenia. Stoją one w szczerym polu, a ich pasażerowie przechadzają się nieopodal i są wyraźnie pijani: “Po co jedziemy, dokąd jedziemy? A ch*j wie!” – wrzeszczy mężczyzna, który nagrał filmik. Towarzystwo, które w przeciągu kilku tygodni trafi zapewne w ogień walk, zachowuje się jakby jechało na kulig.

“Zmobilizowany kontyngent to prawdziwa elita Rosyjskich Sił Zbrojnych” – komentuje szyderczo platforma Nexta:

Na innym filmie widzimy reanimację mężczyzny, który prawdopodobnie dostał zawału: “Jeszcze nie dojechaliśmy, a jeden facet już dostał zawału, kur*a” – komentuje mężczyzna, który nagrał zajście.

Kolejne nagranie opublikowane na twitterowym koncie platformy Nexta przedstawia “bibę” zmobilizowanych, która odbywa się w szczerym polu. Na poboczu, obok autobusów prawdopodobnie zmierzających do koszar, widzimy grupę mężczyzn, która wspólnie raczy się alkoholem. “Operatorowi! Nalejcie operatorowi!” – krzyczy ktoś. “Za nasze zwycięstwo, chłopy!” – słychać na filmie. “Zmobilizowani świętują otrzymanie ‘trumiennych’ pieniędzy. Ciekawe, w jakich kulturach świata występuje rytualne picie alkoholu przed masową ofiarą?” – zauważa ironicznie Nexta.

 

 

Źródło: Stefczyk.info/na podst. TVP.info/Twitter Autor: KF
Fot. Twitter/Nexta

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij