Kraj

Nie będzie wspólnej listy opozycji? Miller obwinia Czarzastego

We wtorek w Warszawie odbyło się spotkanie liderów opozycji. Europoseł Leszek Miller powiedział, że nie przyniesie ono zjednoczenia – i obwinił o to Włodzimierza Czarzastego.

Spotkanie zostało zorganizowane przez byłych prezydentów, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego, a wzięli w nim udział także Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Robert Biedroń, Włodzimierz Czarzasty, Jarosław Gowin i ambasador USA Mark Brzeziński. Jego oficjalnym tematem były rozmowy o obronności i NATO, ale przedstawiciele opozycji nie ukrywali, że chodzi im głównie o rozmowy o zjednoczeniu i wspólnym starcie w wyborach.

Były premier Miller wyznał na antenie Polsat News, że dostał zaproszenie na ten spęd, ale nie przyszedł, bo był akurat w Brukseli. Przyznał jednak, że i tak by się na nim raczej nie pojawił gdyż „w pewnym momencie z jednego wydarzenia zrobiły się dwa”. „Komorowski i liderzy chcieli, żeby to była dyskusja na temat NATO, problemów bezpieczeństwa Polski. Kwaśniewski i Czarzasty, żeby to była dyskusja na temat przyszłości opozycji” – powiedział – „Tego nie da się połączyć, tym bardziej, że był tam jeszcze ambasador amerykański. To co? Jednoczenie opozycji miało nastąpić pod jego patronatem? Tego się nie łączy”.

Zdaniem Millera nie dojdzie do stworzenia wspólnej listy opozycji, a winę za to ponosi Czarzasty. – „Ja rozumiem, że Włodzimierz Czarzasty chciał z tego zrobić show jednego aktora i sypał z rękawa propozycjami, ale on to wszystko spalił. Jak sądzę, zraził pozostałych liderów. Pan Hołownia najbardziej obcesowo powiedział, że “żadnego białego dymu nie było” – stwierdził. Dodał, że jego zdaniem Czarzasty chce „uwalić” jedną listę opozycji.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Polsat News Autor: WM
Fot. PAP/Albert Zawada

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij