Gospodarka

W Polsce jest dużo taniej niż w Czechach? Nasi południowi sąsiedzi porównali ceny i są w szoku!

Od kilku miesięcy państwa europejskie i USA muszą mierzyć się z potężną falą inflacji. Choć opozycja przekonuje, że w Polsce winę za wzrost  cen ponosi rząd, to przecież problem nie dotyczy tylko Polski. Z wysokimi cenami muszą mierzyć się też nasi sąsiedzi. Bez względu na to, czy są w strefie euro czy nie. Dziennikarze z Czech postanowili sprawdzić, gdzie ceny są najwyższe.  Porównali zakupy w sklepie tej samej marki u siebie oraz w Polsce i Niemczech. Wynik był zaskakujący.

Choć Czesi zaczęli wcześniej od Polaków podnosić stopy procentowe, nie uchroniło ich to przed inflacją. Mimo wysiłków rządu Petra Fiali ceny wciąż rosną i jak udowadniają czescy dziennikarze są znacznie wyższe niż w Polsce. Reporter portalu seznamzpravy.cz Filip Horacek postanowił odwiedzić markety niemieckiej sieci Lidl w Polsce, Czechach i w Niemczech i przekonać się, gdzie ceny są najniższe. Okazało się, że w Polsce.

Dziennikarz przedstawiając rachunki przeliczył niemieckie i polskie ceny na czeskie korony, stosując aktualny wówczas kurs – Złoty: 5,15 koron, Euro: 24,5 koron.

Na pierwszy ogień poszły najpopularniejsze produkty spożywcze. I tak chleb zdecydowanie najtańszy jest w Polsce, gdzie płacimy za niego równowartość ok 19 czeskich koron (ok 4 zł). Znacznie drożej jest w Czechach, gdzie za taki sam bochenek zapłacimy 33 korony (ok 6,5 zł). Najdroższe są Niemcy, gdzie cena najzwyklejszego chleba wynosi równowartość 41 koron (ponad 8 zł)

Dużo tańsze są w Polsce także: masło, mleko, ser żółty, pierś  kurczaka, jajka, niemal wszystkie warzywa i owoce, makarony, ryże, a nawet papier toaletowy. Natomiast więcej zapłacimy m.in. za piwo, coca-colę czy nutellę.

 

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij