Gospodarka

Unia Europejska zgodziła się na oszczędzanie gazu

Agencja Reuters informuje, że państwa UE zgodziły się jednak na plan ograniczenia zużycia gazu. Ten plan jest jednak łagodniejszy od tego, który zaproponowano wcześniej.

Wojna na Ukrainie obudziła obawy o dostawy rosyjskiego gazu, od którego wiele państw Europy jest uzależniona. Obawy te wzmocnili sami Rosjanie, odcinając niektóre państwa od dostaw i ograniczając je do innych. Jakiś czas temu UE zaproponowała więc plan awaryjny. Miał polegać na dobrowolnym ograniczeniu zużycia o 15% – z założeniem, że w razie dalszego pogorszenia sytuacji ograniczenia te staną się przymusowe.

Plan ten spotkał się z krytyką ze strony wielu państw. Reuters informuje jednak, że ministrowie energii państw UE zgodzili się w końcu niego. Wprowadzono do niego jednak szereg nowych zapisów, które osłabiają go w stosunku do propozycji wyjściowej. Źródła agencji twierdzą, że nowemu planowi sprzeciwiły się tylko Węgry.

Według nowego planu państwa UE ograniczą zużycie gazu o 15% od sierpnia do marca. Podobnie jak wcześniej UE może im to nakazać jeśli uzna, że sytuacja jest poważna. W razie konieczności państwa będą też dzielić się ze sobą zapasami gazu.

Do umowy wprowadzono jednak szereg wyjątków. Z planu oszczędności całkowicie wyłączono Irlandię, Maltę i Cypr. Państwa te nie są bowiem połączone gazociągami z innymi państwami UE, więc i tak nie mogłyby podzielić się z nimi swoim gazem. Państwa, które mają mniejsze możliwości eksportu gazu, mogą wystąpić o ograniczenie zakładanych celów, jeśli tylko oddadzą go tyle, ile będzie możliwe. To dotyczy Hiszpanii, która nie importuje rosyjskiego gazu i ostro sprzeciwiała się temu planowi. Niższych celów mogą spodziewać się także państwa, które w sierpniu będą miały magazyny gazu napełnione w większym stopniu, niż zakładane przez UE minimum. Będą mogły również wyłączyć z tego planu gaz przeznaczony dla krytycznych gałęzi przemysłu, jak produkcja stali.

Niektórzy boją się, że wobec sytuacji energetycznej ten plan to za mało. Mimo tego, że od początku zawirowań na rynku energii minęło już kilka miesięcy, państwa UE ograniczyły zużycie średnio o zaledwie 5%. Minister Środowiska Irlandii Eamon Ryan powiedział, że ograniczenie o 15% może nie wystarczyć. Główny unijny urzędnik ds. energetyki Kadri Simson powiedziała, że dzięki temu planowi UE przetrwa normalną zimę bez rosyjskiego gazu, ale mogą pojawić się kłopoty, jeżeli tegoroczna zima okaże się wyjątkowo mroźna.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Reuters Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij