Kraj

Zbigniew Ziobro: to UE winna jest inflacji w Polsce, a polskie firmy muszą kupować pozwolenia

Staramy się ograniczać negatywne konsekwencje rozwiązań, które Unia Europejska chce nam narzucać – ocenił w niedzielę szef Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się do kamieni milowych związanych z Krajowym Planem Odbudowy.

Szef Solidarnej Polski był pytany w niedzielę w Programie Pierwszym Polskiego Radia o tzw. kamienie milowe w Krajowym Planie Odbudowy. Ziobro przypomniał, że już po szczycie UE w Brukseli w 2020 r., gdzie zostały przedstawione szczegóły dotyczące Funduszu Odbudowy po pandemii, Solidarna Polska miała negatywne stanowisko wobec warunków stawianych przez Komisję Europejską.

“Formułowaliśmy językiem rzeczowym nasze uwagi. Mianowicie, że te rozwiązania pod pięknym hasłem dostarczenia dodatkowych środków potrzebnych każdej gospodarce – również polskiej po Covidzie – kryją w sobie podstęp, sprowadzając się do tego, że rozszerzają bardzo dalece kompetencje Komisji Europejskiej wobec państw członkowskich” – stwierdził Ziobro.

Według szefa Solidarnej Polski, UE zaczęła się “przepoczwarzać w twór quasi państwowy”. “Ten proces zmiany charakteru Unii Europejskiej z organizacji międzynarodowej, która gwarantuje wiele wartości dodanych poszczególnym państwom (…) sprawia, że ta +oligarchia europejska+ skupiona w Komisji Europejskiej i w innych organach, agendach unijnych (…) poszerza swoją władzę po to, by ingerować w procesy dotyczące codziennych spraw życia poszczególnych ludzi w krajach europejskich, w tym Polsce” – ocenił Ziobro.

Minister sprawiedliwości podkreślił, że Solidarna Polska ma nadal zasadniczo inny punkt widzenia w tej kwestii niż premier Mateusz Morawiecki. “Niestety, mamy w tej chwili 20 głosów i to jest za mało, abyśmy zablokowali te rozwiązania (…) W tych realiach, w jakich to weszło w życie, staramy się ograniczać negatywne – z naszego punktu widzenia – konsekwencje tych rozwiązań, które Unia Europejska chce nam przy okazji narzucać” – stwierdził Ziobro, zaznaczając, że chodzi zarówno o kwestie sądownictwa, jak i gospodarki.

Odnosząc się do aktualnej sytuacji na rynku energetycznym, poinformował, że na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów złożył w imieniu Solidarnej Polski propozycję powołania pełnomocnika ds. inwestycji węglowych. “Mamy kandydata, ale nie chcę na razie mówić konkretnego nazwiska i wchodzić w szczegóły personalne” – zastrzegł.

Zdaniem szefa Solidarnej Polski, inflacja w Polsce rośnie przede wszystkim “przez wojnę i Putina, ale w drugiej kolejności przez Unię Europejską, która nakłada podatki na produkcję energii z węgla”. “Polskie firmy regularnie muszą kupować tzw. pozwolenia (…) Te koszty, które ponoszą na te uprawnienia dodają do naszych rachunków” – zwrócił uwagę Ziobro.

Zapytany o wspólne listy z Prawem i Sprawiedliwością w wyborach parlamentarnych powiedział, że umowa koalicyjna zakłada tego typu rozwiązania. “Nie będę tego ukrywał, że byśmy się bardziej cieszyli, gdyby układ był odwrotny, czyli gdyby Solidarna Polska dysponowała większością posłów, a PiS mógłby być tym bardzo ważnym, ale mniejszym koalicjantem. Tak dobrze niestety nie jest, bo gdyby tak było, to inaczej wyglądałby spór o sądownictwo, bo byśmy nie ustąpili Unii, tylko już dawno przegłosowalibyśmy zmiany w sądownictwie i nie zgodzilibyśmy się na żadne ustępstwa dotyczące polskiej energii i klimatu” – stwierdził szef Solidarnej Polski.

Odnosząc się do powołania na stanowiska wicepremiera ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka zaznaczył, że wysoko ocenia jego kompetencje. “Wybór w pełni zasłużony i życzę panu ministrowi, jak najlepszej realizacji tej trudnej agendy w dzisiejszych warunkach sporu z Rosją, który narasta. Mariusz Błaszczak będzie odpowiadać właśnie za ten newralgiczny punkt, czyli polskie bezpieczeństwo. Myślę, że jest to najlepszy wybór Jarosława Kaczyńskiego, jaki mógł paść w tym momencie” – ocenił Zbigniew Ziobro.

1 czerwca Komisja Europejska po ponad rocznych negocjacjach zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. Był to krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy i Odporności po kryzysie wywołanym pandemią Covid-19. Na 800 mld euro w ramach Funduszu składają się dotacje i pożyczki.

Komisja Europejska jako warunek akceptacji KPO postawiła m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Nowelizacja ustawy o SN, wprowadzająca m.in. to rozwiązanie, została niedawno uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta; wejdzie w życie 15 lipca.

17 czerwca polski Krajowy Plan Odbudowy zatwierdziły państwa członkowskie UE. Decyzja została podjęta na posiedzeniu ministrów finansów państw UE w Luksemburgu. Na razie nie wiadomo, kiedy pieniądze trafią do Polski. KPO zakłada, że Polska musi wdrożyć reformy dotyczące sądownictwa do końca czerwca, a to otworzy jej w lipcu drogę do złożenia wniosku o środki finansowe. Komisja będzie miała do dwóch miesięcy na ocenę tego wniosku.

Źródło: PAP Autor: Gabriela Bogaczyk
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij