Świat

Trump nie będzie kandydował w 2024? Szokujące wyniki sondażu

W nowym sondażu dotyczącym republikańskich prawyborów prezydenckich po raz pierwszy nie wygrał Donald Trump. Zwyciężył w nim republikański gubernator Florydy Ron DeSantis.

W USA prezydentem można być przez dwie czteroletnie kadencje, ale żaden przepis nie nakazuje tego, że muszą one następować po sobie. W praktyce jednak sytuacja, w której prezydent przegrywa wybory, ale zwycięża w kolejnych, jest niezwykle rzadka. Jedynym prezydentem, któremu się to udało, był jak na razie Grover Cleveland, który wygrał w 1885 i w 1893.

Donald Trump przegrał w 2020 roku i jak na razie nie ogłosił oficjalnie, że wystartuje po raz kolejny w 2024, ale wiele razy mocno to sugerował. Wielu innych republikańskich polityków deklaruje, że jeśli się na to zdecyduje, to oni nie będą startować, ale najprawdopodobniej i tak będzie musiał stanąć z innymi do prawyborów. Wszystkie dotychczasowe sondaże pokazywały jednak, że dzięki swojej popularności wśród prawicy wygrałby je bez problemu, z gigantyczną przewagą nad pozostałymi kandydatami.

Najnowszy sondaż przeprowadził Uniwersytet w New Hampshire i dotyczy on prawyborów w tym stanie. Oddanie głosu na Trumpa zadeklarowało w nim 37% wyborców. Pierwsze miejsce, z wynikiem 39%, zajął jednak gubernator Florydy Ron DeSantis. Różnica ta mieści się w granicach błędu statystycznego, ale ten wynik i tak zwrócił uwagę, gdyż to pierwszy taki sondaż, w którym Trump nie zajął pierwszego miejsca. W poprzednich sondażach tej uczelni dostał 47% w lipcu 2021 i43% w październiku 2021 roku, DeSantis otrzymał w nich odpowiednio 19 i 18%.

Oczywiście jeden sondaż nie przesądza, że Trump nie będzie miał kolejnej szansy na walkę o Biały Dom. Komentatorzy zwracają jednak uwagę na to, że prawybory w New Hampshire są niezwykle ważne. Odbywają się bowiem jako pierwsze, i tym samym przyciągają wielką uwagę mediów. Z tego powodu kandydat, który w nich zwycięża, dzięki darmowej promocji ma potem dużo łatwiej w kolejnych.

Co ciekawe DeSantis zawdzięcza swoją karierę w dużym stopniu Trumpowi. Wcześniej polityk był wprawdzie kongresmanem, w latach 2013-2018, ale był prawie nieznany poza swoim rodzinnym stanem. Gdy startował w wyborach na gubernatora w 2018, Trump szybko go poparł, a on podczas kampanii wielokrotnie podkreślał to poparcie i fakt, że obaj mają bardzo zbliżone poglądy. W czasie pierwszej kadencji Trumpa był uważany za jednego z jego najbliższych sojuszników, ale stosunki między nimi miały ulec ostatnio ochłodzeniu. Plotkuje się, że stało się tak, gdyż DeSantis wprawdzie nie potwierdził jeszcze, że zamierza kandydować w 2024, ale nie zadeklarował, że tego nie zrobi, jeśli zdecyduje się na to Trump.

Źródło: Stefczyk.info na podst. The Hill Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij