Kraj

Kierowca tira był tak pijany, że wypadł z jego kabiny

Policjanci z Krasnegostawu (woj. lubelskie) zatrzymali do kontroli ciężarówkę. Jej kierowca był tak pijany, że wypadł z kabiny na drogę.

Zdarzenie miało miejsce w nocy z środy na czwartek. Patrolujący okolicę policjanci zauważyli ciężarówkę z naczepą, która poruszała się wężykiem. Domyślając się, że jej kierowca prowadzi na podwójnym gazie, postanowili ją zatrzymać do kontroli.

Jej kierowca początkowo nie reagował na sygnały do zatrzymania się. Zrobił to dopiero, gdy został wyprzedzony przez radiowóz, zjechał wtedy na pobocze. Okazało się, że przeczucie policjantów było trafne. Gdy jeden z nich otworzył drzwi do szoferki, pijany mężczyzna wypadł na asfalt.

Kontrola wykazała, że kierowca – 57-letni obywatel Ukrainy – miał aż 2,5 promila alkoholu we krwi. Podczas rozmowy z policjantami miał problem z utrzymaniem równowagi. Komisarz Piotr Wasilewski z KPP w Krasnymstawie poinformował, że kilkukrotne badanie alkoholem sugerowało, że pił w trakcie jazdy. W szoferce policjanci znaleźli pustą butelkę po wódce.

Nieodpowiedzialny kierowca trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd wraz z ładunkiem na policyjny parking. Stracił już prawo jazdy, a po wytrzeźwieniu stanie przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności, grzywna, wysoka nawiązka na fundusz pokrzywdzonych w wypadkach oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Polsat News Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij