Świat

Krytykowali innych za obecność na rosyjskim rynku, a sami się nie wycofali. Gigant fast food nie spełnił obietnicy

Choć KFC otwarcie krytykowało swojego największego konkurenta McDonlad’s, za to, że po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, natychmiastowo nie opuścili rosyjskiego rynku, do dziś sami tego nie dokonali. Rezygnacje z prowadzenia działalności w kraju agresora, firma zapowiedziała już w marcu, ale do dziś decyzja nie weszła w życie.

Zaraz po zbrojnej napaści Rosji na Ukrainę, wiele światowych marek w ramach protestu opuściło rosyjski rynek, aby nie wspomagać tamtejszej gospodarki. Podobne oczekiwania stawiano względem globalnych liderów branży fast food, m.in. McDonald’s czy KFC. Ci drudzy już w marcu zapowiedzieli, że wycofają się z Rosji, krytykując przy tym swojego największego konkurenta McDonald’s, za opieszałość w podjęciu podobnej decyzji.

Mimo zapowiedzi ze strony KFC, do podobnego wycofania z rynku jeszcze nie doszło. Od tamtej pory minęło już ponad dwa miesiące, a wciąż pojawiają się problemy uniemożliwiające wykluczenie sieci z Rosji.

Właścicielem KFC jest spółka Amrest, która jeszcze pięć lat temu swoją siedzibę miała we Wrocławiu. Teraz, choć przeniesiona została do Hiszpanii, to nadal notowana jest na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W skład spółki wchodzą również takie marki, jak Starbucks czy Pizza Hut, która zmaga się z tym samym problemem co KFC.

Zawieszenie działalności KFC i Pizza Hut w Rosji okazało się nie być takie proste. Firmy funkcjonują na tamtejszym rynku, dzięki spółkom, którymi zarządzają Rosjanie, którzy nie prężą się by wycofać się z rynku. Członek zarządu Amrest, Eduardo Zamarripa, podczas konferencji prasowej powiedział, że grupa jest w trakcie negocjacji z właścicielami brandów. W konsekwencji, mimo marcowych zapewnień, restauracje należące do Amrest nadal działają w Rosji.

Jest jednak nadzieja, że w przyszłości wspomniane marki wycofają się z Rosji, bowiem umowa z rosyjskimi spółkami na obsługę restauracji sieci Pizza Hut i KFC, obowiązuje do końca 2022 roku. W przypadku, gdy strony nie dojdą do porozumienia, wygasająca umowa może być szansą na wypełnienie obietnicy złożonej tuż po rozpoczęciu przez Rosjan wojny.

Źródło: stefczyk.info/na podst.businessinsider/wprost Autor: MS
Fot.

Polecane artykuły

0 0

Przywódcy G7 zakpili z nieobecnego Putina

0 0

Putin wyjedzie z Rosji

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij