Świat

Rosjanie “kradną sedesy, a przydałoby im się lustro”

Rosjanie tkwią w przekonaniu, że prowadzą wojnę z nazistami. W rzeczywistości sami ideologicznie są spadkobiercami nazistów – mówi w rozmowie z magazynem Rzeczpospolitej “Plus Minus” Michajło Podoliak, doradca w Kancelarii Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

“Zawsze Rosja zachowywała się wobec sąsiadów jak dresiarz. Ale teraz to zachowanie ujrzał cały świat” – stwierdził Podoliak.

Jak dodał, “wszyscy zobaczyli te dzikie zbrodnie wojenne” w obwodzie kijowskim, w Buczy, Irpieniu, Hostomelu i innych miastach. “Świat jest zszokowany, że Rosjanie przychodzą i masowo gwałcą” – wskazał w rozmowie z magazynem.

Według doradcy w Kancelarii Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Rosjanie “kłamią w żywe oczy”, nieustannie powtarzając, że walczą z nazistami i faszystami. “Kłamstwo jest ich głównym narzędziem i nie trzeba zwracać uwagi na to, pod jakim pretekstem dokonują agresji” – powiedział.

W jego ocenie, “izolacja Rosji od świata cywilizowanego jeszcze trochę potrwa, jeszcze będą ginąć ludzie”. Dodał, że Rosji nie powinno być “za żadnym międzynarodowym stołem, nie powinna wyznaczać zasad”.

Podoliak stwierdził w rozmowie z magazynem, że Rosja ma “ohydny wizerunek na świecie” – “nikt ich na świecie nie popiera poza jakimiś reżimami i wyrzutkami”.

“Będąc na ich miejscu, miałbym sporo pytań do swojego kraju. Ale oni tych pytań nie zadają. Nadal tkwią w przekonaniu, że prowadzą wojnę z nazistami” – uważa. Według niego “w rzeczywistości sami ideologicznie są spadkobiercami nazistów”. “Ukraińców chcą niszczyć za to, że mają własne suwerenne państwo” – dodał.

Zdaniem Podoliaka czasami warto byłoby, aby Rosjanie spojrzeli w lustro. “W Ukrainie kradną sedesy, budy dla psów, używane ubrania, a nawet sztućce. Gdyby mieli lustra i spojrzeli sobie w twarz, może inaczej by się zachowywali” – ocenił.

Podoliak wierzy, że uda się jak najszybciej umożliwić powrót jego rodaków do domów. “Możliwe, że już w tym roku, do spokojnej Ukrainy” – stwierdził. Ocenił, że teraz ludzie w innych krajach już wiedzą, że Rosja to “kolos na glinianych nogach”. “Ale Ukraina zapłaciła za to i nadal płaci bardzo wysoką cenę” – zaznaczył w rozmowie z magazynem.

Źródło: Autor:
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij