Publicystyka

Nie ma szczęścia TVN do skoków. Jeden szczegół na tym wideo pokazuje, co Polacy o nich myślą

Przejęcie praw do transmisji skoków narciarskich było ogłoszone jako jeden z wielkich sukcesów stacji TVN. Nie wszyscy byli jednak zadowoleni z tego powodu, co pokazują zarówno wyniki oglądalności, jak i stosunek kibiców do stacji.

Początkowy triumf szybko przerodził się w brutalną rzeczywistość, która jasno pokazała, iż przejęcie praw do transmisji skoków nie do końca wyszło po myśli Grupy TVN. Spodziewano się gigantycznych zysków, tymczasem wyniki oglądalności znacząco spadły. Przykładem tego są dane dotyczące Turnieju Czterech Skoczni – łącznie na kanałach TVN oraz Eurosportu (obydwa należą do koncernu Discovery) przed telewizorami zasiadło 2,91 miliona Polaków. Choć na pierwszy rzut oka liczba wydaje się duża, to nijak się ma do wyników zanotowanych w poprzednich latach. Zwłaszcza w zeszłym roku, kiedy poczynania Stocha i spółki śledziło blisko 6,13 miliona widzów. W skrócie wynika z tego, iż turniej stracił blisko 3,22 miliona widzów. Być może w jakimś stopniu przyczyniły się słabe wyniki polskiej kadry w tegorocznym sezonie, jednak nadal mówimy o ponad połowie widzów jednego z najpopularniejszych sportów w Polsce, który przez lata dostarczał nam wielu emocji i przepięknych chwil.

Wydaje się zresztą, że wielu widzów nie jest zbyt zadowolonych ze zmiany nadawcy i stąd też tegoroczny TCS zanotował tak niską oglądalność. Brak sympatii wobec TVN-u w aspekcie przejęcia skoków widoczny jest zresztą nie tylko w internecie, ale i także na trybunach, co zresztą ukazała… sama stacja. Podczas ostatniej transmisji jeden z reporterów podszedł do sektorów, gdzie znajdowali się polscy kibice. Mężczyzna chciał pokazać wielki entuzjazm naszych rodaków, jednak ten nie był zbyt widoczny po ludziach zasiadających na trybunach. Najbardziej wymowny okazał się jednak gest jednej kobiety, która gestem uchodzącym za obelżywy, pokazała swój stosunek do stacji.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Tysol Autor: JD
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij