Rozrywka

Marianna Schreiber nie lubi żartów z samej siebie. Powiadomiła policję

Marianna Schreiber nie daje o sobie zapomnieć. Żona posła PiS tym razem podzieliła się historią z drugiego dnia świąt, który spędziła na posterunku policji, gdzie domagała się interwencji ws. osób, które – jej zdaniem – podszywają się pod nią w sieci. Zgodnie z relacją kobiety, policjanci mieli wyśmiać jej donosy.

Rozpoznawalność Marianny Schreiber wzrosła wraz z jej uczestnictwem w programie “Top Model”, podczas którego kobieta przyznała, że jest żoną ministra Łukasza Schreibera. Sprawa wzbudziła niemałą sensację, bowiem nikt nie spodziewał, że żona polityka Prawa i Sprawiedliwości weźmie udział w programie realizowanym przez stację, która słynnie z dość nieprzychylnego stosunku wobec obozu rządowego.

Od czasu występu w programie TVN, Marianna Schreiber dała się poznać jako osoba popierająca Rafała Trzaskowskiego. Wyrażała też swój sprzeciw wobec nowelizacji ustawy medialnej, nazywanej potocznie “lex TVN”. Miało się to nawet przyczynić do niezbyt przyjemnej sytuacji, kiedy miała nie otrzymać od rodziny swojego męża zaproszenia na święta.

Podczas wigilii kobieta pochwaliła się na Instagramie, że spędza ten dzień w towarzystwie męża oraz córki, a następnie udała się do swojej rodziny. Z kolei drugi w niedzielę Marianna Schreiber udała się na komendę policji zgłosić donosy przeciwko osobom, które mają się podszywać pod nią w internecie i regularnie komentować posty lub zdjęcia innych osób.

Jak jednak wynika z relacji żony polityka, policjanci mieli ją uznać za “śmieszną z powodu braku dystansu do siebie”.

– Mam ogrom poczucia humoru, ale gdy leży w granicach rozsądku – twierdzo żona posła PiS.

Źródło: Stefczyk.info na podst. MSN/ Twitter Autor: JD
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij