Świat

Wojsko przez pomyłkę otwarło ogień do górników. Zginęło 13 osób

Na północnym wschodzie Indii doszło do tragicznej pomyłki. Służby otwarły ogień do busa z górnikami, myląc ich z partyzantami.

Do incydentu doszło w Oting stanie Nagaland. Hinduskie służby w tym stanie zmagają się z partyzantami z wielu różnych grup etnicznych, którzy próbują wywalczyć większą autonomię lub nawet niepodległość od Indii. Często po dokonaniu ataku uciekają przez granicę do Birmy.

Wojsko ujawniło, że według ich informacji wywiadowczych szykowany był kolejny atak na żołnierzy. Od tygodnia szykowali się do zasadzki na partyzantów. W końcu otwarli ogień do busa który ich przewoził, zabijając sześciu jego pasażerów. Okazało się jednak, że była to tragiczna pomyłka. Pojazdem podróżowali bowiem wracający z pracy do domu górnicy.

Rodziny górników zaniepokoiły się tym, że ich bliscy nie wrócili do domu, i zaczęły ich szukać. Wkrótce potem znaleźli busa z ich zwłokami. Wywołało to ogromne oburzenie i spowodowało, że mieszkańcy zaatakowali wojskowych, paląc ich pojazdy. Wojsko znowu otwarło ogień, zabijając siedem kolejnych osób, życie stracił też jeden z żołnierzy. Dziewięć osób odniosło rany i przebywa obecnie w szpitalach.

Szef policji Nagaland Sandeep M. Tamgadge powiedział agencji AP, że sytuacja w regionie jest bardzo napięta. Gubernator Neiphiu Rio nakazał przeprowadzenie w tej sprawie śledztwa. Wojsko w oświadczeniu stwierdziło, że też prowadzi swoje śledztwo na najwyższym poziomie i ewentualni winni zostaną ukarani.

Źródło: Stefczyk.info na podst. PAP Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

0 0

Tysiące Irakijczyków z Białorusi wróciło do domu

0 0

Książe Harry grozi, że poda brytyjski rząd do sądu

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij