Świat

W Indonezji doszło do erupcji wulkanu. Są ofiary śmiertelne

W sobotę na wyspie Jawa w Indonezji doszło do erupcji wulkanu Semeru. Zginęło co najmniej 13 osób.

Do erupcji doszło ok. 14 czasu lokalnego. Semeru to najwyżeł położony wulkan w tej części Indonezji. Podczas erupcji wulkan wyrzucił ogromne ilości popiołu na okoliczne wioski. Wywołała też burzę z piorunami, a deszcz zepchnął lawę i utworzył utrudniające ewakuację błoto. Osuwająca się ziemia zawaliła również most łączący dwie pobliskie wioski.

Erupcje Semeru są bardzo częste a popioły z niego są wyrzucane zwykle na wysokość ok. 4,3 kilometra. Tym razem sięgnęły 15 kilometrów, zaburzając ruch lotniczy w okolicy. Ich chmura obecnie dryfuje nad Oceanem Indyjskim w kierunku południowo-zachodnim. Lokalni mieszkańcy twierdzą, że była tak duża, że przysłoniła słońce.

Władze Jawy poinformowały, że erupcja dotknęła 11 okolicznych wiosek. Zginęło co najmniej 13 osób, ale dla wszystkich jest jasne, że liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Co najmniej 57 osób odniosło rany, w tym poważne poparzenia. Władze ewakuowały z okolicy blisko tysiąc osób. Udało się też uratować 10 osób, które utknęły w budynkach zasypanych popiołami.

Źródło: Stefczyk.info na podst. BBC Autor: WM
Fot. PAP/EPA/AMMAR

Polecane artykuły

0 0

Tysiące Irakijczyków z Białorusi wróciło do domu

0 0

Książe Harry grozi, że poda brytyjski rząd do sądu

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij