Świat

Amerykański wywiad podejrzewa, że Rosjanie zaatakują Ukrainę

Amerykański wywiad podejrzewa, że Rosjanie planują inwazję na Ukrainę. Może mieć miejsce już na początku przyszłego roku.

Dziennikowi Washington Post udało się dotrzeć do analizy wywiadowczej. Wynika z niej, że Rosjanie chcą zwiększyć liczebność wojsk stacjonujących przy granicy z Ukrainą do 175 tysięcy żołnierzy w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Do dokumentu były też dołączone zdjęcia satelitarne pokazujące obecne zgromadzenia wojsk.

Jeden z urzędników administracji Bidena powiedział dziennikowi, że Rosjanie planują wykorzystanie tych wojsk, wyposażonych też w czołgi, artylerię itp. w ataku na Ukrainę. Ma w nim wziąć udział 100 batalionowych grup taktycznych. Inny poinformował, że ok. 70 tysięcy żołnierzy z tej liczby już teraz jest pod granicą.

Szef wywiadu Ukrainy już w listopadzie ostrzegał, że Rosja planuje atak na jego kraj do końca stycznia 2022. Poinformował również, że z pomocą agentów wpływu i zaprzyjaźnionych mediów zaczęli prowadzić kampanię propagandową wymierzoną w Ukrainę i NATO. Jednym z jej celów jest obwinienie Ukrainy o możliwą eskalację.

Równocześnie Rosjanie coraz mocniej domagają się gwarancji, że Ukraina nie zostanie przyjęta do NATO. Amerykanie jak na razie odmawiają dania takich gwarancji. Twierdzą, że jeśli Ukraina spełni wszystkie warunki to to państwa NATO, a nie Kreml, zdecydują o jej ewentualnym przyjęciu.

We wtorek Joe Biden ma odbyć wirtualną rozmowę z Władimirem Putinem. Sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że ma go zapewnić, że jeśli Rosjanie przekroczą granicę to USA ruszy Ukrainie z pomocą. Sam Biden twierdził, że zrobi wszystko aby rozpoczęcie ofensywy było dla Rosji jak najtrudniejsze.

Źródło: Stefczyk.info na podst. The Hill Autor: WM
Fot. PAP/EPA/ANATOLII STEPANOV

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij