Publicystyka

Straż Leśna po cichu grzebie ciała migrantów? Skandaliczny tekst na stronie “Wyborczej”

Na internetowym serwisie wyborcza.pl pokazał się skandaliczny tekst autorstwa Danuty Kuroń, która sugeruje, iż funkcjonariusze Straży Leśnej mają “po cichu i w tajemnicy grzebać ciała migrantów. W związku z tą publikacją Lasy Państwowe postanowiły wydać krótkie oświadczenie.

-Ciała zmarłych z wycieńczenia i wyziębienia kobiet, mężczyzn i dzieci ktoś bliski władzy musi odnaleźć i po cichu, bez świadków, “uprzątnąć”. I to może być prawdziwy powód mobilizacji Straży Leśnej przy granicy polsko-białoruskiej – czytamy na wstępie materiału zatytułowanego “Gdzie są ludzie, którzy jeszcze niedawno wzywali pomocy? Czy udało się im przeżyć?”.

Danuta Kuroń przez cały tekst próbuje sugerować, iż wydarzenia, do których dochodzi na granicy z Białorusią, noszą znamiona przestępstwa z art. 118a Kodeksu karnego, czyli tzw. zbrodni przeciwko ludzkości. Dziennikarka zupełnie pomija fakt, iż to reżim Łukaszenki odpowiada za ten stan rzeczy, wykorzystując cudzoziemców jako narzędzia w swoich prowokacjach i podejmowanych działaniach w ramach wojny hybrydowej. O wiele łatwiej jest dla kobiety przerzucić odpowiedzialność na polskie władze oraz formacje mundurowe chroniące granicy, które mają być wykonawcami “skierowanej przeciwko uchodźcom polityki państwa”.

Artykuł oburzył wielu internautów, którzy nie zgadzają się z tezami stawianymi przez dziennikarkę “GW”. Wywołał nawet reakcję Lasów Państwowych, które wydały mocne oświadczenie w tej sprawie.

Zawsze polscy leśnicy bronili Ojczyzny, poświęcali dla niej życie. Od zawsze stoją na straży polskiej natury. Mamy honor i dumę, a nasz mundur to świętość. Nie ubrudzi go Gazeta Wyborcza, która tą publikacją zapisze się w historii hańby dziennikarstwa – czytamy we wpisie LP.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Do Rzeczy/ wyborcza.pl Autor: JD
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij