Świat

8-letni chłopiec kolejną ofiarą śmiertelną zamachu na paradzie świątecznej

Zmarła kolejna ofiara zamachu na paradę świąteczną w Waukeshy, ośmioletni chłopiec. Równocześnie sędzia wyznaczył wysokość kaucji – tym razem, po skandalu wokół poprzednich, okazała się być duża.

Jak informowaliśmy wcześniej w niedzielę w mieście Waukesha w stanie Wisconsin doszło do zamachu. Kierowca czerwonej terenówki wjechał nią w tradycyjną paradę świąteczną. Policja aresztowała podejrzanego o to tego samego dnia. Pięć osób zginęło na miejscu a ok. 40 odniosło rany.

Kierowca SUVa wjechał celowo w świąteczną paradę. Wśród ofiar są dzieci

 

Teraz ten zamach przyniósł szóstą ofiarę śmiertelną. Ośmioletni Jackson Sparks zmarł w szpitalu. Wcześniej przeszedł operację mózgu. Podczas parady maszerował razem z drużyną baseballa której był członkiem. Zamachowiec zranił też jego 12-letniego brata Tuckera, ale w jego wypadku obrażenia były na szczęście mniej poważne – obtarcia skóry i nadkruszona czaszka – i wkrótce zostanie zwolniony ze szpitala.

Wielkie emocje w USA wzbudził fakt, że podejrzany o dokonanie tego zamachu Darrell Brooks był wcześniej wyjątkowo łagodnie traktowany przez wymiar sprawiedliwości. Brooks ma wyjątkowo długą kartotekę kryminalną, a w momencie dokonania zamachu toczyło się przeciwko niemu wiele postępowań karnych. Dwa dni przed zamachem wyszedł z aresztu po wpłaceniu zaledwie tysiąca dolarów kaucji, chociaż zarzucano mu pobicie partnerki i przejechanie jej samochodem. W lutym wyszedł wpłaciwszy zaledwie 500 dolarów chociaż był oskarżony o strzelanie z broni palnej do własnego bratanka.

Zdaniem wielu komentatorów było to efektem działania lewicowych prokuratorów. W USA prokuratorzy na poziomie stanowym są wybierani w demokratycznych wyborach i w ostatnich latach te stanowiska zajęło wielu skrajnie lewicowych prawników, którzy wprowadzają reformę systemu sprawiedliwości. Ta polega głównie na tym, że aresztowani są wypuszczani bez kaucji lub po wyznaczeniu minimalnej jej kwoty i odpowiadają z wolnej stopy. Często też nie stawiają w ogóle zarzutów – należący do tej fali prokurator Milwaukee John Chishol, w którego jurysdykcji mieszkał podejrzany, tylko w zeszłym roku odmówił postawienia zarzutów wobec 60% aresztowanych przez policję.

Tym razem jednak wygląda na to, że Brooks pozostanie w areszcie aż do procesu. W Wisconsin sąd nie może nie wyznaczyć kaucji, co w innych stanach jest praktykowane wobec szczególnie groźnych przestępców, ale prowadząca tę sprawę prokurator hrabstwa Waukesha Susan Opper zapowiedziała od razu, że poprosi o taką jej wysokość, żeby nie miał żadnych szans jej zapłacić. Ostatecznie poprosiła o kaucję w wysokości 5 milionów dolarów i sędzia Kevin Costello wyraził na to zgodę.

W uzasadnieniu tej decyzji sędzia Costello zauważył, że podejrzany ma „niezwykłą historię przemocy i łamania prawa” i przyznał, że w swojej bardzo długiej karierze jeszcze czegoś takiego nie widział. Brooks dodał do niej już pięć zarzutów morderstwa pierwszego stopnia, a wkrótce doda szósty. Zdaniem policji dowody na jego winę jakie udało im się zgromadzić są tak mocne, że raczej nie uniknie dożywocia.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox News Autor: WM
Fot. PAP/EPA/TANNEN MAURY

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij