Gospodarka

PGNiG zwiększa możliwość gromadzenia zapasów gazu ziemnego. To arcyważna inwestycja dla bezpieczeństwa energetycznego kraju

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zakończyło budowę klastra B w Kawernowym Podziemny Magazynie Gazu Kosakowo. To inwestycja o zasadniczym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

– Zakończenie budowy drugiego etapu inwestycji w Kosakowie to zwieńczenie realizowanego przez PGNiG programu rozwoju zdolności magazynowych. W ciągu dziesięciu lat podwoiliśmy możliwość gromadzenia zapasów gazu w Polsce. Obok dywersyfikacji, to główny filar budowy bezpieczeństwa gazowego kraju – mówił Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG SA podczas uroczystego zakończenia budowy Klastra B Kawernowego Podziemnego Magazynu Gazu (KPMG) Kosakowo w Dębogórzu w powiecie puckim.

– Działanie takich magazynów ma stabilizować system gazu w Polsce, system przesyłu, ale także stanowić rezerwę bezpieczeństwa przed okresem zimowym – dodawał prezes PGNiG w rozmowie z portalem wGospodarce.pl.

– Mamy w Polsce 3,2 mld gazu ziemnego w magazynach, magazyny te są zapełnione w blisko 100 procentach, co jest zupełnie odmienną sytuacją od tej, którą mają np. państwa na zachodzie Europy, gdzie część magazynów jest własnością Gazpromu, a poziom ich wypełnienia jest dużo niższy. Stąd też panika na rynkach i bardzo wysokie ceny gazu. My jesteśmy w Polsce bezpieczni, ale te wysokie ceny odbiają się także na naszym rynku – przyznawał prezes Majewski.

– Rosnące zapotrzebowanie na gaz ziemny będzie powodowało konieczość dalszych inwestycji, ale póki co w Polsce funkcjonuje system zapasów obowiązkowych, który UE kazała nam jakiś czas temu znieść. Ten okres dostosowania się do tych regulacji jeszcze biegnie, ale w obecnej sytuacji i aktualnych niedoborów w magazynach europejskich już nawet Komisja Europejska zastanawia się nad jakimś systemem obowiązkowego magazynowania gazu, bo to są rezerwy strategiczne. Polska strategia okazała się skuteczna – dodawał prezes gazowego giganta.

Czym jest nowa inwestycja? 

Klaster B składa się z pięciu komór magazynowych o łącznej pojemności 154,3 mln m sześc. gazu ziemnego. Inwestycję, rozpoczętą w 2016 r., realizowano etapami – pierwsze trzy komory zostały odebrane w 2019 roku, obecnie ukończono budowę dwóch pozostałych komór, o pojemności 60,3 mln m sześciennych. Wcześniej do użytku oddano Klaster A, również składający się z pięciu komór, o łącznej pojemności 145,5 mln m sześć gazu ziemnego. Ta część inwestycji została zrealizowana w latach 2011-2016.

PGNiG posiada siedem podziemnych magazynów gazu ziemnego. W wyniku zakończenia inwestycji w KPMG Kosakowo, łączna pojemność czynna magazynów PGNiG wzrośnie z 3174,8 mln m sześc. do 3235,1 mln m sześciennych.

Podziemne magazyny gazu pełnią istotną rolę jako stabilizatory systemu przesyłowego oraz służą do gromadzenia zapasów paliwa wykorzystanych w okresie zwiększonego zapotrzebowania w sezonie grzewczym. Paweł Majewski podkreślił, że należące do PGNiG magazyny są obecnie wypełnione w 97 proc., a więc w takim samym stopniu jak w poprzednich latach na początku jesieni. To zasadnicza różnica względem wielu innych krajów europejskich, w których nie zgromadzono zapasów w okresie letnim. Średni stopień zatłoczenia europejskich magazynów gazu wynosi aktualnie ok. 77 proc., zdecydowanie mniej niż w analogicznym okresie w poprzednich latach, kiedy wskaźnik ten wynosił ok. 95 proc. Niski stopień zapasów paliwa u progu sezonu grzewczego jest jedną z głównych przyczyn bardzo wysokich cen gazu ziemnego w Europie, czego skutki odczuwa również Polska.

Chociaż podziemne magazynu gazu są własnością PGNiG, zarządza nimi Gas Storage Poland z Grupy Kapitałowej PGNiG. Członek Zarządu tej spółki, Beata Wittmann, zaznaczyła, że KPMG Kosakowo to jeden z najnowocześniejszych elementów infrastruktury gazowej w Polsce.

– Magazyn Kosakowo dysponuje dużą mocą zatłaczania i oddawania paliwa do sieci – odpowiednio 2,4 mln m sześc. i 9,6 mln m sześc. gazu ziemnego na dobę. Ta wysoka elastyczność pracy ma zasadnicze znaczenie w przypadku ewentualnych sytuacji kryzysowych, na przykład wystąpienia nagłych niedoborów gazu w sieci przesyłowej w skutek przerwania dostaw – wyjaśniła Beata Wittmann, Członek Zarządu Gas Storage Poland.

Źródło: wGospodarce.pl/PGNiG Autor: red
Fot. AC

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij