Kraj

Tusk zarządził wiec partyjny, Gdynia wywiesiła tysiąc flag UE w całym mieście. Zrobili to z szacunku do… słów Jana Pawła II

Gdynia, jedno z najbardziej zadłużonych miast w Polsce, postanowiła w mocny sposób zaakcentować swoje przywiązanie do unijnych wartości. Bezpośrednio po wezwaniu Donalda Tuska do manifestacji w obronie “Polski europejskiej”, gdyńscy włodarze postanowili wywiesić tysiąc flag unijnych w całym mieście. Zapytaliśmy samorządowców, kto podjął tę decyzję, czym ją motywował i jakie były koszty całego procesu. 

Przypomnijmy, w czwartek w ub. tygodniu (tj. 7 października) Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok ws. wniosku premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącego wyższości prawa krajowego nad prawem Unii Europejskiej. TK stwierdził, że część badanych przez niego przepisów unijnych jest niezgodna z polską ustawą zasadniczą. Uznał też, że organy unijne działają poza swoimi kompetencjami i wskazał prymat konstytucji nad prawem unijnym. Podobne rozwiązania prawne funkcjonują m. in. we Francji czy w Niemczech.

W odpowiedzi na wyrok TK Donald Tusk wezwał do protestów. Były premier uznał, ze może dojść do polexitu i zapowiedział manifestację „wszystkich, którzy chcą bronić Polski europejskiej”.

W podobnym tonie wyrok TK komentował również Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni:

– Kilka lat temu wiele obaw o ustrój wydawało się niektórym przesadzonych. Tymczasem one się ziściły. Wczorajsze orzeczenie napawa mnie najgłębszym niepokojem o przyszłość Polski – jako obywatela, samorządowca, sędziego, jako ojca nastoletniego syna… – napisał Szczurek na Twitterze. Kolejnego dnia na ulicach nadmorskiego miasta w ogromnej liczbie zawisły flagi Uni Europejskiej.
To nie pierwszy raz, kiedy gdyńskie władze popierają manifestacje organizowane przez środowiska związane z Platformą Obywatelską, choć oficjalnie wciąż deklarują polityczną niezależność. Warto jednak przypomnieć, iż to właśnie w Gdyni  kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski zapowiedział stworzenie ruchu obywatelskiego, który przyciągnie do polityki “ludzi nieufnych wobec partii politycznych”. Wcześniej kandydata KO na prezydenta poparł oficjalnie prezydent Gdyni.
Włodarze “polskiego okna na świat” zajęli także bardzo zdecydowane stanowisko w trakcie ubiegłorocznych protestów środowisk proaborcynych po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nazywając zakaz aborcji eugenicznej “deptaniem praw człowieka”:
Nie zgadzamy się na deptanie praw człowieka, obywatela ani zasad ustrojowych Rzeczpospolitej Polskiej napisano w liście, pod którym podpisał się m. in. prezydent Gdyni. W ocenie wielu komentatorów, popierając protest środowisk proaborcyjnych Szczurek zerwał zupełnie z wizerunkiem polityka konserwatywnego, za którego przez lata próbował uchodzić. Tym bardziej dziwić mogą słowa, które usłyszeliśmy od władz miasta, kiedy zapytaliśmy o motywację do tak mocnego akcentowania prounijnego stanowiska.
Powodowani troską o finanse Gdyni, która pod koniec września br. zaciągneła kolejny wielomilionowy kredyt sprawiając, że dług miasta zbliżył się do miliarda złotych (co stanowi absolutny rekord w historii miasta), sprawdziliśmy jakie były przesłanki i koszty tego przedsięwzięcia. Władze Gdyni tłumaczą, że i tym razem nie konsultowały swoich decyzji z Platformą Obywatelską, a decyzja o wywieszeniu tysiąca (!) flag unijnych (bez flag polskich) została podjęta przez “Kolegium Prezydenta”.
Tłumaczenie to jest o tyle dziwne, że na stronie gdyńskiego urzędu miejskiego czytamy o kolejnej inicjatywie związanej z wezwaniem Donalda Tuska, tj. o wiecu „Polska zostaje w Unii Europejskiej”, który w niedzielę, tj. 10 października o godzinie 18:00, zorganizowano na gdyńskim Skwerze Kościuszki:
– Wiece poparcia obecności Polski w UE odbyły się wczoraj w około 100 miastach Polski. Gdyńską demonstrację zorganizował Grzegorz Kuleta wraz z Pawłem Wojnowskim, Arkiem Dzierżyńskim, Ireneuszem Janaszakiem i prof. Marcinem Wołkiem, wiceprzewodniczącym Rady Miasta Gdyni – czytamy na stronie gdynia.pl.
Wymieniony jako pierwszy z organizatorów Grzegorz Kuleta jest… dyrektorem biura senatora Platformy Obywatleskiej Sławomira Rybickiego. W zorganizowanym przez współpracownika prominentnego senatora PO czynny udział wzięli gdyńscy radni, a także wiceprezydenci Gdyni, w tym Bartosz Bartoszewicz,  Michał Guć i Katarzyna Gruszecka-Spychała.
Zadaliśmy władzom miasta kilka pytań. Chcieliśmy wiedzieć m. in. to, czy ich decyzje były konsultowane z politykami Platformy Obywatelskiej, ale rzeczniczka ograniczyła się do zdawkowego, lakonicznego komunikatu, w którym władze miasta odwołały się… do nauczania św. Jana Pawła II.
– Wywieszenie flag miało na celu zamanifestowanie przywiązania gdynian do europejskiej wspólnoty wartości, której wagę tak często podkreślał sam Papież Jan Paweł II. Wywieszono ok. 1000 flag, korzystając wyłącznie z flag dotąd posiadanych, a koszt tej operacji wyniósł niecałe 2.400 zł. – przekazała w odpowiedzi na nasze pytania, odpowiadając w imieniu Katarzyny Gruszeckiej-Spychały, wiceprezydent miasta.
Biorąc pod uwagę zaangażowanie Wojciecha Szczurka i innych samorządowców w protesty środowisk proaborcyjnych warto zadać pytanie, czy gdyńscy politycy traktują nauczanie Kościoła instrumentalnie? 
Przypomnijmy, dlaczego dla św. Jana Pawła II ochrona życia od poczęcia jest tak ważna:
– W przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu – pisał papież.
– Każda ludzka istota ma prawo do absolutnego poszanowania podstawowego dobra, jakim jest życie, a uznanie tego prawa stanowi fundament współistnienia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej przypominał św. Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae”.
Trudno nie odnieść wrażenia, że te niezwykle ważne słowa zdają się być w szczególny sposób skierowane do polityków, także samorządowych, którzy w ogromnym stopniu współdecydują o sposobie realizacji tego, o czym wspominał Ojciec Święty. Przecież to także na ich barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność za to, na jakich fundamentach będzie budowane prawo decydujące o losie obywateli RP.
Źródło: Stefczyk.info Autor: Artur Ceyrowski
Fot. ac

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij