Gospodarka

Linia lotnicza odwołała blisko dwa tysiące lotów. Winny nakaz szczepień?

W ten weekend amerykańska linia lotnicza Southwest odwołała blisko 1800 lotów rejsowych. Prawicowy senator Ted Cruz podejrzewa, że winny temu był nakaz szczepień pracowników na COVID-19.

Southwest to amerykańska tania linia lotnicza z siedzibą w teksańskim Dallas. W swojej flocie mają 740 maszyn i są największym przewoźnikiem na świecie jeśli chodzi o loty krajowe. W 2019 roku w szczycie sezonu ich samoloty odbywały po 4 tysiące lotów dziennie na 103 trasach w USA.

W ten weekend Southwest odwołała blisko 1800 lotów. Przeprosili za to klientów i stwierdzili, że zawiniły trudne warunki pogodowe, narzucony przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) nowy program zarządzania ruchem powietrznym, który z powodu braku pracowników spowodował problemy w centrum kontroli lotów w Jacksonville, które obejmuję Alabamę, Georgię, Florydę oraz Północną i Południową Karolinę. FAA oświadczyła jednak, że nie mieli problemów z brakiem pracowników, a inne linie lotnicze w tym regionie odwołały dużo mniejszą ilość zaplanowanych lotów.

Senator Cruz stwierdził na Twitterze, że sytuacji zawinił wprowadzony przez Joe Bidena nakaz szczepień. „Nielegalny nakaz szczepień Joe Bidena w działaniu” – napisał – „Nagle brakuje nam pilotów i kontrolerów lotu”. Przypomniał, że kilka dni temu związek zawodowy zrzeszający pilotów tej linii poprosił sąd o jego zablokowanie.

Southwest wprowadziła ten nakaz w zeszłym tygodniu. Jej pracownicy muszą być w pełni zaszczepieni przed 8 grudnia, o ile nie ma ku temu przeciwwskazań medycznych lub religijnych. Wytłumaczyli, że ta decyzja zapadła z powodu decyzji administracji Bidena o tym, że takie nakazy mają być wprowadzone we wszystkich firmach mających zlecenia rządowe, pod groźbą ich utraty. Samoloty Southwest wożą pocztę i są elementem programu, który pozwoli na ich zmobilizowanie przez wojsko w razie sytuacji kryzysowej.

Stowarzyszenie Pilotów Southwest faktycznie pozwało ten nakaz do sądu w Dallas. Twierdzą, że narzuca on niezgodnie z prawem nowe warunki zatrudnienia i grozi zwolnieniem. Przedstawiciele związku napisali jednak w oświadczeniu w sobotę, że to nie oni stoją za tymi problemami i nie była to żadna – oficjalna lub nieoficjalna – akcja protestacyjna. Przedstawiciele linii twierdzą, że informacje jakoby za ich problemami stał nakaz szczepień to bezpodstawne plotki.

Inne amerykańskie linie lotnicze również wprowadziły takie nakazy. Pierwsza zrobiła to United Airlines, której przedstawiciele ogłosili, że już 97% jej pracowników jest zaszczepiona. Wprowadziły je również American, Alaska i JetBlue.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox Buisness Autor: WM
Fot. Tomás Del Coro, CC BY-SA 2.0

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij