Świat

Australia kończy długi lockdown. Ale tylko dla zaszczepionych

W poniedziałek w pubach i restauracjach w Sydney pojawili się pierwsi od dawna klienci. Australia rozpoczęła proces łagodzenia lockdownu – ale początkowo będzie to dotyczyć wyłącznie zaszczepionych.

Władze Australii wprowadziły w czerwcu jeden z najostrzejszych lockdownów na świecie. Zamknięto wtedy wszystkie sklepy – poza tymi niezbędnymi do funkcjonowania społeczeństwa – szkoły, biura, restauracje etc. Mieszkańcy tego kraju dostali zakaz oddalania się od domu na więcej niż 5 kilometrów bez istotnego powodu, nawet jeśli chcieliby odwiedzić rodzinę. Tak radykalny lockdown wywołał wiele protestów, na których często dochodziło do starć z policją.
Od poniedziałku rozpoczęło się jego luzowanie. Jako pierwszy zrobił to stan Nowa Południowa Walia. Już w niedzielę o północy w Sydney, jego największym mieście, wielu mieszkańców ruszyło do pubów i restauracji a do sklepów ustawiły się gigantyczne kolejki.

Nowa Południowa Walia otwiera się jako pierwsza gdyż ma poziom wyszczepienia na poziomie 70%. Kiedy 80% mieszkańców przyjmie obie dawki kolejne ograniczenia będą znoszone. Obecnie już ponad 90% przyjęło co najmniej jedną. W innych stanach poziom wyszczepienia jest jednak niższy.

Kolejne części Australii również wkrótce zaczną się otwierać. Canberra otworzy się w piątek, a Melbourne pod koniec miesiąca. Zniesienie restrykcji dotyczy jednak na razie tylko zaszczepionych – nie wiadomo kiedy zostaną zniesione dla niezaszczepionych ale nieoficjalnie wiadomo, że nie stanie się to do grudnia. Służby medyczne apelują jednak do rządu, aby zwracał baczną uwagę na rozwój sytuacji pandemicznej i w razie czego interweniował.

Równocześnie władze Australii przyznają niemal otwarcie, że wobec wysoce zaraźliwej Delty ich strategia, której celem była całkowita eradykacja koronawirusa w Australii, nie ma szans na powodzenie. „Zobaczymy wzrost hospitalizacji, musimy nauczyć się żyć z koronawirusem” – skomentował premier Nowej Południowej Walii Dominic Perrottet.

Źródło: Stefczyk.info na podst. PAP, Reuters Autor: WM
Fot. PAP/EPA/BIANCA DE MARCHI

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij