Kraj

Awaryjne lądowanie polskiego samolotu pasażerskiego. Wcześniej na jego pokładzie wybuchł pożar

Samolot polskich linii lotniczych Enter Air z 167 osobami na pokładzie awaryjnie lądował w Etiopii. Wcześniej na jego pokładzie miało dojść do pożaru, ale załoga zdecydowała, że i tak wystartują.

Jak donosi Polsat News zdarzenie miało mieć miejsce w nocy z piątek na sobotę. Polscy turyści spędzający wakacje w Kenii mieli wylecieć do Warszawy o 20:45. Przed startem poinformowano ich jednak przez załogę, że wystąpiły problemy techniczne. Nakazano im wyjście z samolotu. „Kapitan wyszedł z kabiny i krzyczał, dosłownie krzyczał – natychmiast opuścić samolot, zostawić rzeczy i opuścić samolot” – powiedziała Polsatowi jedna z pasażerek.

Kobieta przekazała również, że po wyjściu zauważyli kłęby dymu w okolicach luku bagażowego. Po trzech godzinach załoga poinformowała ich, że problemy zostały rozwiązane i pozwolono im ponownie wejść na pokład. Wielu pasażerów bało się jednak lecieć tą maszyną. Turystka poinformowała, że załoga miała ich szantażować grożąc, że jeśli nie wsiądą, to sami będą musieli zorganizować sobie powrót do kraju, grozili też wezwaniem lokalnej policji w razie dalszego oporu.

W końcu pasażerowie wsiedli i maszyna wystartowała. Podczas podróży załoga poinformowała ich, że stracili jeden silnik i konieczne będzie lądowanie awaryjne w Addis Abebie, stolicy Etiopii. Po lądowaniu pasażerowie nie zostali wypuszczeni z lotniska gdyż nie mają etiopskich wiz. Pasażerka która rozmawiała z Polsat News powiedziała, że przedstawiciele linii lotniczej nie dali im nawet jedzenia i wody a konsul powiedział im, że trwają pracę aby zostali wpuszczeni do Etiopii.

Linia lotnicza w oświadczeniu przyznała, że ich Boening B-737-800 „z powodu błędnych wskazań w czasie lotu na jednym z silników musiał zgodnie z procedurą wylądować w Etiopii”. Przyznali też, że na lotnisku w Mombasie przed wylotem tej maszyny miał miejsce „osobny przypadek” który spowodował pojawienie się dymu w bagażniku, najprawdopodobniej z jednego z bagaży. Dodali, że obecnie są sprawdzane przyczyny problemu, ale komunikacja z Addis Abebą jest bardzo utrudniona. Po pasażerów ma być wysłany inny samolot.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Polsat News Autor: WM
Fot. Zdjęcie ilustracyjne Pixabay

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij