Gospodarka

Nowy przeciek sugeruje, że Facebook wiedział, że Instagram jest szkodliwy dla młodzieży

Dziennik Wall Street Journal ujawnił, że Facebook miał badania z których wynikało, że należący do nich portal Instagram ma szkodliwy wpływ na młodych użytkowników, zwłaszcza nastoletnie dziewczyny. Nic z tym jednak nie zrobili.

Instagram to serwis służący głównie do publikowania zdjęć i filmów. Facebook zakupił go w 2012 roku, płacąc za niego aż miliard dolarów. Serwis zyskał gwałtownie na popularności i obecnie jest jednym z najpopularniejszych mediów społecznościowych. W połowie 2018 roku liczba zarejestrowanych użytkowników przekroczyła miliard.

Dziennikarze WSJ dotarli do wewnętrznych dokumentów z których wynika, że co najmniej od 2019 roku pracownicy IG badali wpływ ich produktu na umysły młodych użytkowników. Ich wyniki nie były optymistyczne. Według prezentacji z marca 2020 roku nastolatkowie oskarżali IG o wywołanie problemów z depresją i stanami lękowymi. Szczególnie zły wpływ miał na nastoletnie dziewczyny, które przez niego miały problemy z akceptacją własnego ciała. „Pogarszamy problemy z odbiorem ciała u jednej na trzy nastoletnie dziewczyny” – mogli się dowiedzieć pracownicy z tej prezentacji. – „32% nastoletnich dziewczyn twierdziło, że śle się czują we własnych ciałach, a Instagram sprawił, że poczuły się jeszcze gorzej”.

Badania IG były oparte na grupach badawczych, internetowych ankietach i analizie ich wpisów w latach 2019 i 2020. Jak zauważa brytyjski Guardian raport WSJ pokazuje, że Facebook był świadomy negatywnego wpływu swojego produktu na zdrowie psychiczne nastolatków. Mimo tego jego przedstawiciele bagatelizowali ten temat. Jeszcze w marcu Mark Zuckerberg twierdził, że jego zdaniem media społecznościowe mają na nie pozytywny wpływ. W maju szef IG Adam Mosseri twierdził, że widział badania sugerujące, że negatywny wpływ jego portalu jest minimalny.

W jednym z raportów analitycy zatrudniani przez Facebook stwierdzili, że konstrukcja IG sprawia, że powoduje on problemy, które nie występują na innych platformach. Według wewnętrznego raportu jego użytkownicy odczuwają przymus dzielenia się jedynie najlepszymi zdjęciami i momentami z życia, a to poprzez „porównania społeczne” wywołuje u nastolatków depresję, niską samoocenę i problemy z odżywianiem.

Co najbardziej niepokojące wśród nastolatków które mają myśli samobójcze aż 13% w Wielkiej Brytanii i 6% w USA obwinia o nie to, że zaczęli korzystać z IG. Inne badanie pokazało, że aż 40% użytkowników IG uważających się za mało atrakcyjnych zaczęło tak uważać po rozpoczęciu korzystania z tego portalu. W wypadku nastolatków, które nie czują się wystarczająco dobre, aż 1/4 donosi, że zaczęli się tak czuć po rozpoczęciu korzystania z IG.

Już wcześniej pojawiały się badania sugerujące negatywny wpływ mediów społecznościowych, a szczególnie IG, na zdrowie psychiczne nastolatków. Na przykład w 2017 roku badanie dokonane przez organizację charytatywną Youngminds i Królewskie Towarzystwo Zdrowia Psychicznego stwierdziło, że z wszystkich społecznościówek to właśnie Instagram jest najbardziej szkodliwy. „Bycie otoczonym ciągłymi obrazami „idealnego” życia i idealnych ciał może mieć wielki wpływ na to, co sądzisz o własnym życiu i wyglądzie, i może być bardzo ciężko nie porównywać się do innych” – stwierdziła szefowa Youngminds Emma Thomas.

Do sprawy odniosła się również fundacja 5Rights Foundation, która walczy o zmianę przepisów dotyczących usług cyfrowych tak, aby były bardziej przystępne dla dzieci i młodzieży. „Własne badania Facebooka są dewastującym oskarżeniem lekkomyślności z jaką on, i szerszy sektor technologiczny, traktuje dzieci” – powiedział ich rzecznik prasowy – „W pogoni za zyskami te firmy kradną dzieciom czas, poczucie własnej wartości, zdrowie psychiczne, a czasami tragicznie nawet życie”.

Facebook jak na razie nie skomentował sprawy ale odesłał Guardiana do wpisu Kariny Newton, która odpowiada w IG za public relations. W swoim wpisie na firmowym blogu Newton stwierdziła, że raport WSJ skupił się na „ograniczonym zestawie wyników badań” i przedstawił je w negatywnym świetle. „Takie sprawy jak negatywne porównania społeczne czy stany lękowe istnieją na świecie, więc będą istnieć też w mediach społecznościowych” – napisała – „To nie zmienia faktu, że traktujemy je poważnie i rozpoczęliśmy starania aby na nie odpowiedzieć i zmienić Instagram na lepsze”.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Guardian Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij