Świat

Francuzi twierdzą, że zabili szefa ISIS-GS

Prezydent Emmanuel Macron ogłosił na Twitterze, że francuskie wojska zabiły Abnana Abou Walida al Sahraoui. Był szefem odłamu Państwa Islamskiego działającego na Sahelu (ISIS-GS).

ISIS-GS powstała w 2015 roku na skutek rozłamu w innej organizacji terrorystycznej działającej w rejonie. Dwa lata później al Sahraoui wziął na siebie odpowiedzialność za zasadzkę na amerykańskich żołnierzy w Nigerze, w której czterech straciło życie. Amerykanie wciągnęli ISIS-GS na listę organizacji terrorystycznych w 2018 roku, a za informacje o al Sahraouim oferowali pięć milionów dolarów nagrody.

To Francuzi jednak mieli z nim najgorsze kłopoty. Według rzecznika Macrona był on odpowiedzialny za ataki na cywili i siły porządkowe w Nigerze, Mali i Burkina Faso. W sierpniu zeszłego roku miał osobiście rozkazać zabicie sześciu francuskich pracowników organizacji charytatywnej i ich kierowcę. Minister sił zbrojnych Francji Florence Parly wyznała na Twitterze, że francuscy żołnierze i wywiad od dawna na niego polowały i jego wyeliminowanie będzie potężnym ciosem dla ISIS-GA. Na razie nie wiadomo jednak jak i gdzie zginął.

Francja obecnie posiada 5100 żołnierzy w regionie Sahelu, którzy w ramach operacji Barkhane stacjonują w Nigrze, Mali, Czadzie, Mauretanii i Burkina Faso. W czerwcu Macron zapowiedział jednak, że obecna misja ulegnie wkrótce zakończeniu, a jej obowiązki będą stopniowo przekazywane siłom międzynarodowym. Jako pierwsza ich obowiązki przejmie międzynarodowa Grupa Zadaniowa Takuba, w której trzon będą stanowili francuscy żołnierze, ale będą im pomagać żołnierze sił specjalnych z innych europejskich państw.

Źródło: Stefczyk.info na podst. CNN Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij