Świat

Kolejny aktywista Black Lives Matter zamieszkał w luksusowej posiadłości

Znany lewicowy aktywista i promotor ruchu Black Lives Matter Shaun King znowu stał się powodem skandalu. Dziennikarze odkryli bowiem, że zamieszkał w luksusowej rezydencji.

41-letni King był jednym z najbardziej znanych promotorów ruchu Black Lives Matter. Jak donoszą amerykańskie media aktywizm bardzo mu się opłacał. Mieszka bowiem obecnie w luksusowej rezydencji w North Brunswick w stanie New Jersey. Jego nowy dom ma blisko 280 metrów kwadratowych, pięć sypialni i podwórko wychodzące na brzeg jeziora. Według dokumentów kupiła go jego żona Rai-Tonica i zapłaciła za niego 842 tysiące dolarów. Wcześniej Kingowie mieszkali w luksusowym mieszkaniu z dwoma sypialniami w Brooklynie.

W przeszłości King wielokrotnie był oskarżany o żerowanie na naiwnych wspierających ruch BLM. Samaria Rice, której 12-letni syn został zastrzelony przez policję gdy próbował wycelować w nich pistolet-zabawkę, oskarżyła go o zbieraniu datków w imieniu jej zmarłego syna bez zapytania ją o zgodę. „Osobiście nie rozumiem jak możesz spać w nocy” – napisała – „Jesteś samolubnym, egoistycznym człowiekiem i Bóg się z tobą rozprawi”.

King założył również w 2017 roku organizację polityczną Real Justice, której celem była pomoc w kampaniach wyborczych skrajnie lewicowym prokuratorom – w USA osoby na to stanowisko są wybierane a nie nominowane. Jego współzałożycielką była była szefowa BLM Global Fund Patrice Cullors. W latach 2019-2020 zebrali ponad 3,2 miliona dolarów. Z tego przekazali 460 tysięcy dolarów w opłatach za usługi doradcze trzem firmom, które są kontrolowane przez członków tej organizacji. Ponad 46 tysięcy przekazali również firmie należącej do Cullors i jej żony. Sama Cullors zrezygnowała niedawno z przewodzenia BLM GF po tym, gdy media odkryły, że wydała ponad 3 miliony dolarów na luksusowe posiadłości.

Największy skandal z Kingiem wybuchł jednak wokół jego rasy. On sam przedstawiał się jako osoba z mieszanego związku i budował swoją karierę na rzekomych prześladowaniach, jakie go z tego powodu spotkały. Media dotarły jednak w 2015 roku do jego certyfikatu urodzin, z którego wynika, że jego rodzice to Jeffrey Wayne King i jego była żona Naomi Kay, oboje są biali. King tłumaczył potem, że matka powiedziała mu, że jest owocem romansu z czarnoskórym mężczyzną, ale nie przedstawił na to żadnych dowodów.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox News Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij