Świat

Biden się spóźnił, więc miliony Amerykanów mogą trafić na bruk

Joe Biden i Kongres pozwolili, żeby skończyło się federalne moratorium na eksmisje zalegających z czynszem. Oznacza to, że miliony Amerykanów może wkrótce trafić na bruk.

Pandemia chińskiego koronawirusa sprawiła, że wiele osób zostało bez pracy i nie miało z czego opłacać czynszy. W czasie pandemii Kongres przeznaczył więc 47 miliardów dolarów na pomoc takim osobom. CDC wydała również zakaz eksmisji. Tłumaczyli go tym, że nagły przyrost liczby bezdomnych w schroniskach może spowodować nowe infekcje.

Ten zakaz był później przedłużany. Budził jednak niechęć właścicieli nieruchomości, którzy argumentowali, że z powodu jego obowiązywania wiele osób, które było stać na opłacenie czynszu, przestała go płacić. Zwracali też uwagę, że federalna pomoc docierała do nich bardzo powoli. Jego sprawa dotarła w końcu przed Sąd Najwyższy, który stosunkiem głosów 5-4 zdecydował, że zakaz eksmisji może obowiązywać do końca lipca. Sędzia Brett Kavanaugh jasno stwierdził, że będzie mógł być przedłużony jedynie jeśli Kongres się na to zgodzi i wyda odpowiednie prawo, w przeciwnym wypadku sąd go zablokuje.

Biden dopiero w czwartek stwierdził, że nie przedłuży tego zakazu na swoją rękę i wezwał w czwartek kongres do tego, aby przyjął odpowiednią ustawę. To nie zostawiło Demokratom dużo czasu. Kongresman Maxime Waters zaproponowała projekt, który przedłużyłby ten zakaz do końca roku, ale nie udało się zdobyć dla niego poparcia. Większe, ale nadal za małe poparcie miało przedłużenie go do 18 października. Demokraci próbowali je przyjąć bez formalnego głosowania, ale nie zgodzili się na to Republikanie. Ostatecznie nie udało się przyjąć żadnego rozporządzenia i w sobotę o północy zakaz przestał obowiązywać.

Oznacza to, że miliony Amerykanów zalegających z czynszami może wkrótce stracić dach nad głową. Szacuje się, że zagrożone eksmisjami jest 3,6 miliona osób. Fakt, że Biden nie przedłużył tego zakazu i w ostatniej chwili kazał zrobić to Kongresowi, oburzył wielu Demokratów. „Myśleliśmy, że to Biały Dom rządzi” – skomentowała Waters. Kongresman Cori Bush, która swego czasu była bezdomna, w ramach protestu spędziła noc w śpiworze przed Białym Domem. Stwierdziła, że będzie tam mieszkać dopóki sytuacja nie zostanie rozwiązana.

Źródło: Stefczyk.info na podst. AP Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij