Świat

John McAfee przed śmiercią stracił swoją fortunę

Śmierć Johna McAffe, znanego głównie ze stworzenia pierwszego programu antywirusowego, wzbudziła ogromne kontrowersje. Jego biograf właśnie ujawnił, że przed śmiercią kontrowersyjny biznesmen stracił całą fortunę na nietrafione inwestycje w nieruchomości.

McAffe jest najbardziej znany ze stworzenia pierwszego komercyjnego programu antywirusowego na świecie. Z założonej przez siebie firmy McAfee odszedł w 1994 roku i zajmował się od tego czasu szeregiem mniej lub bardziej nieudanych biznesów, od komunikatorów internetowych po „naturalne antybiotyki”. Próbował również zostać politykiem, dwukrotnie starając się o nominację amerykańskiej Partii Libertariańskiej w wyborach prezydenckich. Regularnie był również powodem skandali, między innymi był podejrzewany o zamordowanie w Belize swojego sąsiada.

W październiku zeszłego roku został zatrzymany na lotnisku w Barcelonie. Rząd USA oskarżył go o wiele przestępstw finansowych, m.in. nieskładanie deklaracji podatkowych, ukrywania majątku czy spekulacji kryptowalutami. 23 czerwca, kilka godzin po wyrażeniu przez hiszpański sąd zgody na ekstradycję, znaleziono go martwego w celi. Ministerstwo Sprawiedliwości Katalonii poinformowało, że przyczyną śmierci było samobójstwo. Nie wszyscy jednak w to uwierzyli – sam McAfee w przeszłości bowiem wielokrotnie twierdził, że się nie zabije i jeśli do tego dojdzie, to będzie to znaczyło, że padł ofiara amerykańskiego rządu.

Już wkrótce na rynku ma się pojawić jego biografia autorstwa Marka Eglintona, która powstała na podstawie wielogodzinnych rozmów jakie z nim odbył. Eglinton ujawnił, że w momencie swojej śmierci McAfee nie miał już swojej fortuny. Stracił ją na nieudane inwestycje w nieruchomości.
Ekscentryczny biznesmen miał mu ujawnić podczas jednej z takich rozmów, że po odejściu ze swojej firmy miał jakieś 100 milionów dolarów. Miał wykorzystywać te pieniądze do tego, żeby kupować luksusowe posiadłości na całym świecie – m.in. w Belize, w Teksasie, Kolorado, na Hawajach czy w Tennessee. W niektórych z nich nie spędził ani jednej nocy.

Spowodowało to, że bardzo mocno dotknął go kryzys rynku mieszkaniowego w 2008 roku. Widząc, że się zbliża, McAfee zaczął je gwałtownie wyprzedawać, ponosząc na tym ogromne straty. Na przykład luksusowa posiadłość w Kolorado była wyceniania na 25 milionów dolarów, ale sprzedano ją na aukcji za 5,72 miliona. Zdaniem jego biografa w momencie swojego samobójstwa McAffe nie miał grosza przy duszy. Nie mógł nawet zapłacić mu za prace nad książką którą wspólnie pisali.

Na razie nie wiadomo co stało się z pieniędzmi, które miał otrzymać za promowanie kryptowalut. Komisja SEC zarzuciła mu, że zataił przed władzami, że zarobił na tym 23 miliony dolarów. Jego żona Janice jak na razie odmawia komentarzy w tej sprawie dla mediów.

Źródło: Stefczyk.info na podst. NYPost Autor: WM
Fot. NullSession, CC BY-SA 2.0

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij